Reklama

Urzędniczka z Żukowa winna i skazana

Za winną składania fałszywych zeznań oraz niedopełnienie służbowych obowiązków uznał kartuski sąd rejonowy Halinę O.-Sz., byłą szefową wydziału budownictwa w Urzędzie Gminy Żukowo. Została ona ukarana grzywną w wysokości sześciu tysięcy złotych oraz dwuletnim zakazem sprawowania stanowisk związanych z zamówieniami publicznymi.

Sprawa dotyczy wydarzeń sprzed trzech lat, kiedy to Halina O.-Sz., kierując wydziałem budownictwa żukowskiego magistratu, zasiadała w składzie komisji przetargowych, mających wyłonić wykonawców prac planistycznych na rzecz samorządu. Organy ścigania zainteresowały trzy z przeprowadzonych wówczas konkursów, w tym dotyczący projektu studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy Żukowo. W każdym z nich urzędniczka złożyła nieprawdziwe oświadczenie, że nic nie łączy ją z żadnym z oferentów. Tymczasem w przetargu startowała firma należąca do jej córki. Co więcej, jeden z nich nawet wygrała.

Śledztwo i proces w tej sprawie toczyły się przeszło rok. W piątek zapadł wyrok. Na jego odczytanie oskarżona nie stawiła się. Uznana została winną wszystkich zarzucanych jej czynów i skazana na karę grzywny w wysokości 100 stawek dziennych liczonych po 60 zł każda. Ponadto przez najbliższe dwa lata nie będzie mogła pełnić żadnych funkcji służbowych związanych z zamówieniami publicznymi oraz pokryć koszty sądowe w wysokości 600 złotych.

- W ocenie sądu wina oskarżonej była bezsporna i nie budziła najmniejszych wątpliwości - stwierdził w uzasadnieniu wyroku sędzia Adam Skórzewski. - Oskarżona tłumaczyła, że nie wiedziała co podpisuje, że nie miała świadomości co do charakteru i znaczenia oświadczenia, ale wyjaśnienia te nie polegają na prawdzie. Nie ma możliwości by kobieta z tak bogatym doświadczeniem zawodowym, wyższym wykształceniem, nie zrozumiała jego treści. To była przyjęta linia obrony, której sąd nie dał wiary - dodał.

Sędzia Skórzewski zwrócił też uwagę, że oskarżona dopuściła się złożenia nieprawdziwego oświadczenie aż trzykrotnie, nie dopełniając tym samym swoich obowiązków i działając na szkodę interesu publicznego.

- Gmina Żukowo poniosła z tego tytułu wymierne straty. Jeden z przetargów został unieważniony i całą procedurę było trzeba powtarzać. Zakwestionowała została jednak przez jej zachowanie wiarygodność tamtejszych urzędników, nadszarpnięty wizerunek urzędu oraz zaufanie mieszkańców do władz samorządowych. To są tak naprawdę najważniejsze, choć niematerialne straty - zaznaczył.

Choć wina Haliny O.-Sz. Od początku nie budziła wątpliwości sądu, dobór właściwego i adekwatnego wymiaru kary stanowił dla sądu nie lada problem. Ostatecznie, mając na uwadze wiek i wcześniejszą niekaralność oskarżonej, zdecydował się odstąpić od kary pozbawienia wolności, której domagał się prokurtaor. Niemniej, zastosował grzywnę w wysokości sześciu tysięcy złotych, zakaz zajmowania przez nią stanowisk kierowniczych przy zamówieniach publicznych oraz pokrycie kosztów postępowania sądowego.

Wyrok nie jest prawomocny.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości