Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
@koko21: Po części się z Tobą zgodzę, lecz druga sprawa jest taka, że ludzie sami siebie dają robić w trąbę. Przykład: Oferta pracy: Zatrudnię osobę w charakterze kierowcy-przedstawiciela prawo jazdy kat.b znajomość topografii trójmiasta itd. Atrakcyjne wynagrodzenie. Pan x zaczął pracę w tej właśnie firmie, wynagrodzenie owszem było atrakcyjne, lecz gdyby pracowało się po 5 godzin dziennie a nie po 16 godzin... 1200zł za 16 godzin dziennie? To się nazywa wyzysk a ludzie zrobią wszystko by utrzymać pracę, godność człowieka odchodzi w zapomnienie czasy są teraz wyjątkowo ciężkie, lecz zastanówcie się nad tym czy chcecie złodziejom napychać kasę do kieszeni. Zapewne nie. Wiem o tym, że jeść trzeba itd. to zmusza nas do pracy za grosze.
muszę się z Tobą zgodzić co do tych studiów i co mówiłaś podam przykład : mój mąż pracuje w pewnej firmie gdzie produkuje się metalowe rzeczy na oleje itp i tam oczywiście wszystko jest metalowe jak drzwi na zasuwę i pewnego pieknego dnia pojawiła sie tam piekna długo noga pani z ogromną plakietką imie nazwisko oraz podkreślone MGR. hahah a proszę sobie pomyśleć iż ta pani wielce wykształcona widac tez ze bardzo bogata pewnie papier tez kupiła , nie potrafiła tej zasuwki przesunąć hahah i mialam wrażenie ze nie ma nawet pojęcia ile to jest 3x5 hahah Mój mąż nie jest zadnym MGR. ale jest mądry i wie więcej niż nie jedna taka osoba
coś wam opowiem jestem długo zarejestrowana w UP ale jak są ogłoszenia na obojętnie jakie stanowisko a ja pilnuje tego w internecie i jestem na bieżąco i dzwonie do nich a one do mnie ze nic nie ma to kto tu z kogo robi wała !! ja widziałam nie raz jak ludzie czekają a te knagi sobie robią kawe i nic nie robią a to ze łatwo jest kogoś oskarżać ze bezrobotni do nieuki i bez szkoły !! ja mam dobre wykształcenie a nie każdy ma bogatych starych i nie stać go na studia TO URZĄD PRACY I CI KTÓRZY TAM URZĘDUJĄ SĄ DLA NAS A NIE MY DLA NICH!!! moj kolega po studiach jest dwa lata w up i nic pracuje na własną reke bo nie znajlezli mu pracy a on sobie dorabia ale kto by chciał walić godzinami za 1000zł po studniach a gdzie dom oplaty rodzina nie dziwie sie wcale. Muszę powiedziec ze UP to sami śmierdziele i lenie co zrobili z dwoma milionami czy ile tam dostali nie ma szkoleń nic. W momencie gdy dzwonie na ogloszenie o prace sa takie chore pytania pani mężatka tak ? - tak ; - to ja dziekuje jak pani nie ma jeszcze dziecka bo mi pani zajdzie i bedzie po robocie a jak sie czują kobiety ktore nie moga miec dziecka napewno jest im przykro ale kogo to interesuje niektorzy sa przeciez tylko sie spelniac a nie lezec i patrzec w sufit bo co mozna ciagle w domu siedziec i sprzatac ..... dzis pewna pani zadzwonila do mnie w odpowiedzi na moje ogloszenie do pubu i jak jej powiedzialam ze jestem mezatka powiedziala ze nie chce starej rury do baru a nawet nie zapytala ile mam lat a mam 23 !!! to był maxim hehehe MYŚLĘ ŻE BĘDZIE CORAZ GORZEJ a jeśli ktos chce wyjechac za granice i tam sie czegos dorobic to ja chetnie sie z tą osoba zabiore, szukam takich osob bo wiadomo ze z kims jest zawsze rażniej jak cos prosze pisac o tym na moj priv e-mail [email protected] po co tu siedziec skoro tu nie ma perspektyw UP pakuje sobie do kieszeni zamiast pomagac nam bezrobotnym
@anty PO: Nie przypominam sobie sytuacji by dobrze wybrano...nawet jak pojda nic się w polsce nie zmieni...@anty PO: Brednie.... @anty PO: Tak jest cały czas, z tą różnicą, że z roku na rok jest coraz gorzej
Na miejscu młodych ludzi poszedłbym na wybory i zmienił tych co ich oszukali.Przypomnijcie sobie lata 2005-2007 wówczas praca szukała pracownika i to nie tylko tych wykształconych ale głównie fizycznych.Niestety pózniej przyszli Ci niesieni przez propagandę mediów specjaliści od cudów.Gospodarka zaczeła pikować w dół ,a ceny w górę do tego afera za aferą .W tak rządzonym kraju nigdy nie będzie pracy dla młodych jeżeli nie są ponad przeciętni.
na miejscu mlodych i odwaznych ludzi proponowalbym wyjechac za chlebem i lepszym zyciem w zagranice! @ona1: Tak dla Twojej informacji na początku mojej kariery zawodowej zaczynałam pracę za 360 zł netto miesięcznie, pełen etat. Mimo to podjęłam studia gdzie koszt czesnego wynosił ok 400 zł miesięcznie. Nadal mogę Ci to udowodnić pokazując przelewy z wypłaty i przelewy na konto uczelni. Nikt z rodziny mnie finansowo nie wspierał. Chcesz wiedzieć tak to zrobiłam. Nie użalałam się nad sobą, biegałam po wszystkich instytucjach jak się dało, była wtedy możliwość łączenia paru stypendiów. Myślę, że nadal jest taka możliwość.... A poro osób po studiach, skoro nie mają żadnego doświadczenia to nie warto poświęcić się z rok marnej pracy by potem móc się wykazać jakimś doświadczeniem?[/quote] mozna byc bez szkol,tylko nie w Polsce bo slabo placa,a narobisz sie,ale na emigracji tak
@Madzia91K: Byłam już bezrobotną. I wiem co znaczy oszczędzać. Nosiłam na studia termos z herbatą i kanapki aby nie wydawać zbędnie pieniędzy. Mój telefon komórkowy miał prawie 10 lat, nie kupowałam sobie też żadnych zbędnych gadżetów....nie będę się nad tym dalej wywodzić bo widzę, że jesteście osobami, które uważają, że wam się wszytko należy, że tylko wy macie tak ciężko. Nie dramatyzuj nie słyszałam obecnie aby jakiś pracodawca robił problemy osobie studiującej. Zawsze można się zamienić dyżurami z współpracownikiem. I nigdy nie powiedziałam, że osoby po zawodówce to lenie. Bardzo szanuję ich pracę. Nie łatwo jest się nauczyć konkretnego rzemiosła. Na pewno trudniej niż ukończyć jakieś studia w Psibzdziółkach o kierunku nikomu nie potrzebnym jak puszczanie bąków. Nie samo ukończenie studiów robi z Ciebie mgr, trzeba też coś sobą reprezentować, potrafić. Dziękuję za tą miłą wymianę zdań, już opuszczam ten wątek.
@fasolcia: Tak dla Twojej informacji na początku mojej kariery zawodowej zaczynałam pracę za 360 zł netto miesięcznie, pełen etat. Mimo to podjęłam studia gdzie koszt czesnego wynosił ok 400 zł miesięcznie. Nadal mogę Ci to udowodnić pokazując przelewy z wypłaty i przelewy na konto uczelni. Nikt z rodziny mnie finansowo nie wspierał. Chcesz wiedzieć tak to zrobiłam. Nie użalałam się nad sobą, biegałam po wszystkich instytucjach jak się dało, była wtedy możliwość łączenia paru stypendiów. Myślę, że nadal jest taka możliwość.... A poro osób po studiach, skoro nie mają żadnego doświadczenia to nie warto poświęcić się z rok marnej pracy by potem móc się wykazać jakimś doświadczeniem?
heh to dopiero początek BEZROBOCIA :D a ona1 jak zwykle się mądruje chyba nie wie co to znaczy bezrobotnym być i nie mieć co do garnka włożyć... to że ktoś ukończył zawodówkę nie oznacza że jest leniem !! dokształcam się zaocznie i co z tego mam nikt nie chce mieć pracownika który weekendy spędza w szkole zamiast w pracy tak źle i tak nie dobrze... zastanawia mnie jedno jak będę trzymać wynik matury w ręku czy będzie lepiej z pracą pewnie też nie w żaden sposób tym d.e.b.i.l.o.m. nie dogodzisz... Dodane śro 23 mar 2011 13:02:49 CET : a i zapomniałam dodać że co raz więcej osób studiuje ma wyższe wykształcenie i podnoszą poprzeczkę heh może zlikwidują szkoły zawodowe i na całym świecie będą sami studenci ... którzy i tak później pracują w sklepach za ladą...
500 zł opiekunka, dwie wizyty w biedronce i co??????????? mamy braki w portfelu. Ale przeciesz dzieci po nasz wybór i nasza sprawa.
ona1 tak się zastanawiam czy podjeła byś prace po studiach za 750 zł na 3/4 etatu . A co z osobami po średniej szkole ??? Nie chciało im się uczyć ???
moze ktos wie gdzie potrzebuja do pracy....
Szukam wszedzie....w salonach sprzedazy....w hurtowniach...biurach....skonczylam studia magisterskie na kierunku gospodarowanie nieruchomosciami...a licencjackie rachunkowosc...pracowalam jako sprzedawca w duzej firmie...przez ostatnie pare lat....szukam pracy....biurowej....moze jako ksiegowa....ponadto ukonczylam studia podyplomowe....wyslalam zanioslam juz tysiace cv....
@pani m....: Wyższe ale jaka specjalność? Tylko w urzędach szukasz pracy? Powiedz w jaki jeszcze sposób jej poszukujesz? Uczysz się może czegoś w międzyczasie, podnosisz swoje kwalifikacje? Co potrafisz? Język obcy na jakimś poziome? Znasz się na sprzedaży bezpośredniej? Słyszałaś o tej stronie /www.inwestycjawkadry.info.pl/? Próbowałaś coś tam znaleźć dla siebie? Czym dokładnie chciałabyś się zajmować? Znasz zakres obowiązków jaki jest wykonywany na tym stanowisku, wymagania?
to co mam zrobic ...zeby znalezc prace....jestem wykształcona....mam tytul magistra....pracowita....do urzedow "po znajomosci"...nawet ogloszenia w gazetach...dzwonie i juz nieaktualne....na up nie licze ....moja mama 20 lat bezrobotna ....po smierci ojca sama sie wziela i znalazla prace....fakt ze za grosze ale ma....a ja mloda nie moge nic znalezc...wszedzie konkursy, po ktorych okazuje sie ze wygrywa znajoma szefa itp.itd....jestem zalamana juz....nie mam sil....ciagle mi sie plakac chce, a niby tyle zycia mam przed soba....
Fasolcia masz rację, nie każdy bezrobotny taki jest, nie o to mi chodziło...... I też zgodzę się z tym, że kobiety mają trudniej w znalezieniu pracy, zawsze tak było. Często otrzymują nawet mniejsze wynagrodzenie będąc na tym samym stanowisku co mężczyźni. "Wszystko idzie po znajomości" z tym akurat się nie zgodzę, jest pomocne i owszem ale, i bez znajomości można znaleźć odpowiednią pracę. Nie można zawsze tak patrzeć na osobę bezrobotną jak na ofiarę systemu, miałam też przyjemność bycia podczas rekrutacji pracowników. Nie macie nawet pojęcia jakie ludzie bzdury opowiadają, jakie mają oczekiwania a nawet CV nie potrafią sporządzić. Dla przykładu otrzymałam CV od pewnej dziewczyny z dysortografią, wskazałam jej błędy, które aż raziły aby je poprawiła i przyniosła poprawione zanim przekażę kierowniczce, jej odpowiedz: E tam, proszę powiedzieć, że mam dysortografię. Albo przesyłane CV na e-maila a w załączniku zdjęcie z nk robione z góry z pozycją tz. "kurza dupa" lub też adresy e-mailowe do kontaktu [email protected] (z lekka przebarwione:), jak można taką osobę traktować poważnie?
Nikt w tak małej miejscowości jak Kartuzy nie otrzyma od razu dużego wynagrodzenia. Zwłaszcza jeszcze jak się ma małe doświadczenie zawodowe. Tu się zgodzę, że brakuje specjalistycznych szkoleń. I nie co roku tych samych...... I muszę powiedzieć że ta obsługa na fundamentalnym szczeblu tj. obsługi petentów a dokładniej bezrobotnych pozostawia póki co wiele do życzenia. Byli zaproszeni sami mężczyźni posiadający minimalne wykształcenie i oferta dotyczyła pracownika budowlanego. Czy lepiej leżeć i nic nie robić w domu niż pracować? Dodane śro 23 mar 2011 10:30:13 CET : @kanar: Ja Ciebie nie obraziłam ani razu w moich wypowiedziach. Spójrz więc po sobie, chcesz być mile obsługiwany, być na równi podczas konwersacji a sam zachowujesz się jak cham. Właśnie to miałam na myśli pisząc o niektórych petentach, morze oczekiwań co to im się nie należy a samemu wiadomo...... I jeszcze jedna uwaga co do wcześniejszych wypowiedzi, pracownicy często tam są zmieniani, m.in. z powodu niskich płac.
Jak czytam wasze opinie, to krew mnie zalewa!! Nie każdy bezrobotny to leń, po podstawowym wykształceniu i alkoholik. Jle jest młodych kobiet bez pracy, którym jest naprawdę ciężko. A ile jest otert dla kobiet??? Odnoszę dziwne wrażenie , że w naszej gminie to wszystko idzie" po znajomości ". A oferty, które są wystawiane do wglądu publicznego, po 10 min od wystawienia okazuje się iż nie aktualne. I to jest w porządku ??? Bezrobocie jest i będzie, ale nie zawsze jest to wina osoby bezrobotnej.Człowiek jest tak zdesperowany, że innym ludzią za marne grosze kible szoruje, a żeby trochę grosza zarobić. Na stało i umowe o prace dla kobiety naprawdę jest bardzo ciężko.
ona1.co za durne babsko.typowe gadanie urzędniczki.trzeba pracy samemu szukać bo wie pan my czasu nie mamy cały dzień trzeba kawę pic i plotkować.a wykształcenie żeby pracować w urzędzie pracy?przykro mi ale większość tam ma tylko średnie wykształcenie.a nawet niech ma i wyższe to po 1 można być idiotką i z wyższym,po 2 to nie fizyka kwantowa- prace jaka powinna być wykonywana może spokojnie wykonywać inteligenta osoba po szkole średniej a nie ta obecna banda gar-tłuków
Lenie I .....j - A I Że System Jest Zly To Inna Sprawa...
Nie każdy magister jest równy magistrowi. W niektórych sektorach jest przesilenie magistrów ;) ... Poza tym trzeba się czasami postarać i lepiej zdobyć dyplom np. PG niż PJWSTK lub WSB czy też jakiejś filii w Kartuzach. Pewnie ale czy za godną płacę? Dajcie im staże, szkolenia, informujcie ich o możliwościach na każdym spotkaniu (podpisie)... Bo tego wg. mnie brakuje. Przydały by się szkolenia wprowadzające w świat bezrobotności jakkolwiek to brzmi. Bo macie pełno programów a nie zawsze o nich się informuje petenta bo wynikam z tego że powtarzanie notorycznie tych samych informacji może wprowadzić pracownika w obłęd. Dlatego takie podstawowe wymagane szkolenie było by ok. I muszę powiedzieć że ta obsługa na fundamentalnym szczeblu tj. obsługi petentów a dokładniej bezrobotnych pozostawia póki co wiele do życzenia. Powiedz jaka oferta pracy. Bo ciężko ocenić nie każdemu odpowiada praca np. Striptizera, Telemarketera, Robotnika gospodarczego. Tu się trzeba zgodzić. Gdyż dużo ofert nie idzie przez PUP bo pracodawcy sami lubią wybierać. ;)
Kiedyś pracowałam w UP w Kartuzach i nie zgadzam się z tymi opiniami. Np. rozliczenie realizowanych projektów było czasochłonne, po prostu panuje biurokracja. Nie każda osoba pracująca w urzędzie jest leniuchem. Tak samo można by powiedzieć, że każdy bezrobotny to nieuk, alkoholik i leń. Pamiętam do dziś jak często przychodziły osoby z ryjem, że im się praca należy, że chętnie by zajęli moje stanowisko. Dlaczego więc nie postarali się o większe wykształcenie niż tylko podstawowe?! Ciekawe jak by wam się obsługiwało takich petentów? Sporo z tych osób nie potrafiło nawet bezbłędnie wpisać swoich danych. Prawda jest też taka, że jak ktoś chce pracować to będzie pracować. A nie młode osoby długotrwale bezrobotne, co to w ogóle ma być? Pamiętam też jak były organizowane giełdy pracy, sala pełna mężczyzn i na wstępnie wyglądało to tak: Kto faktycznie nie jest zainteresowany tą ofertą niech się zgłosi do okienka X" i wszyscy jak jeden mąż ruszyli! Trzeba też samemu szukać pracy a nie tylko oczekiwać, że ktoś za nas ją znajdzie.
i po co to sie ksztalcic ?? :(
Ale to jest prawda UP to same zbedne etaty....ostatnio jak tam byłam to pani lezała na biurku....a ludzie potrzebuja pracy...niektorzy cierpia i choruja z tego powodu i jest im ciezko....ale tych ludzi nikogo nie obchodzi los innych...a z drugiej strony pracodawcy robia teraz takie konkursy ze masakra....przesluchuje cie 5 osob przez 30 minut i na dodatek okazuje sie, ze nie jestes odpowiedni ...mimo iz masz jakies doswiadczenie, tytul magistra itp....oby sie zmienilo, bo mi jest zle teraz...:((
A mi się chce śmiać z wszystkowiedzących osób, które nie potrafią nawet składnie złożyć zdania i piszą jak dzieciaki z podstawówki :)
Powinni to zamknąć, bo nikomu i niczemu on nie służy
a ja zauważyłem że panie urzędniczki oprócz picia kawy/herbaty to czas wykorzystują na pierdolenie,która gdzie się bawiła,która gdzie u fryzjera była,która komu loda ciągnęła i tak dalej .ostatnio nawet prawie mi znaleźli prace...prawie tylko sie okazało że nie mam najważniejszego uprawnienia jakie było potrzebne do tej pracy. idiotyzm i debilizm.to powinno sie nazywać zakład zamknięty a nie urząd pracy
Kartuzki Urząd Pracy Jest Do D..y, Jestem Ciekawy Ile Tych Leniwych Pracowników Urzędu Straciło Pracę - Zgdaduje - Pewnie Nikt - Urząd Pracy To Specyficzna Instytucja - Bo Mają Pomagać Szukac Pracy - A Nie Ma Ofert - Więc Nie Ma Nic Do Roboty - Więc Nic Nie Robia A Kasa Jest... Porażka Moze Trzeba Zacząć Rozliczac Tych Urzędnikow - Bo Po Co Nam Oni Skoro I Tak Nie Pomagają W Znaleznieniu Pracy - Można By Bylo Połowe Ich Wywalic A Zaoszczędzona Kasę Wydać Na Ludzi Którzy Chcą Znaleźć Pracę A Nie Mogą - Zorganizować Poządne Szkolenie - A Nie Takie Jakie Sa Robione W Tej Chwili... Wogóle Up W Kartuzach To Dno - Wiekszego Nie Widziałem.... Armia Urzedników Którzy Cały Dzień Kawkują I Herbatują - I Nic Więcej. Czasami Musze Odwiedzić Ten Urząd - Ale Od 1998 Roku Widzę Tych Samych Paracowników - W Takim Samym Trybie Pijących Herbatę Albo Kawę - No Z Małym Wyjątkiem Że Pracownicy Weterani W Tej Instytucji - Wciagaja Do Pracy Tylko Znajomych Albo Rodzine... Porażka I Dno...
hm... to bardzo dziwne że nie ma pracy... taa teraz to pracodawcy chcą mieć pracowników którzy mieliby jakiś stopień niepełnosprawności bo szkoda im kasy żeby płacić pracownikom za dobrze wykonaną pracę chcą żeby im płacono że mają pod sobą kogoś niepełnosprawnego... żenada:o
@koko21: Po części się z Tobą zgodzę, lecz druga sprawa jest taka, że ludzie sami siebie dają robić w trąbę. Przykład: Oferta pracy: Zatrudnię osobę w charakterze kierowcy-przedstawiciela prawo jazdy kat.b znajomość topografii trójmiasta itd. Atrakcyjne wynagrodzenie. Pan x zaczął pracę w tej właśnie firmie, wynagrodzenie owszem było atrakcyjne, lecz gdyby pracowało się po 5 godzin dziennie a nie po 16 godzin... 1200zł za 16 godzin dziennie? To się nazywa wyzysk a ludzie zrobią wszystko by utrzymać pracę, godność człowieka odchodzi w zapomnienie czasy są teraz wyjątkowo ciężkie, lecz zastanówcie się nad tym czy chcecie złodziejom napychać kasę do kieszeni. Zapewne nie. Wiem o tym, że jeść trzeba itd. to zmusza nas do pracy za grosze.
muszę się z Tobą zgodzić co do tych studiów i co mówiłaś podam przykład : mój mąż pracuje w pewnej firmie gdzie produkuje się metalowe rzeczy na oleje itp i tam oczywiście wszystko jest metalowe jak drzwi na zasuwę i pewnego pieknego dnia pojawiła sie tam piekna długo noga pani z ogromną plakietką imie nazwisko oraz podkreślone MGR. hahah a proszę sobie pomyśleć iż ta pani wielce wykształcona widac tez ze bardzo bogata pewnie papier tez kupiła , nie potrafiła tej zasuwki przesunąć hahah i mialam wrażenie ze nie ma nawet pojęcia ile to jest 3x5 hahah Mój mąż nie jest zadnym MGR. ale jest mądry i wie więcej niż nie jedna taka osoba
coś wam opowiem jestem długo zarejestrowana w UP ale jak są ogłoszenia na obojętnie jakie stanowisko a ja pilnuje tego w internecie i jestem na bieżąco i dzwonie do nich a one do mnie ze nic nie ma to kto tu z kogo robi wała !! ja widziałam nie raz jak ludzie czekają a te knagi sobie robią kawe i nic nie robią a to ze łatwo jest kogoś oskarżać ze bezrobotni do nieuki i bez szkoły !! ja mam dobre wykształcenie a nie każdy ma bogatych starych i nie stać go na studia TO URZĄD PRACY I CI KTÓRZY TAM URZĘDUJĄ SĄ DLA NAS A NIE MY DLA NICH!!! moj kolega po studiach jest dwa lata w up i nic pracuje na własną reke bo nie znajlezli mu pracy a on sobie dorabia ale kto by chciał walić godzinami za 1000zł po studniach a gdzie dom oplaty rodzina nie dziwie sie wcale. Muszę powiedziec ze UP to sami śmierdziele i lenie co zrobili z dwoma milionami czy ile tam dostali nie ma szkoleń nic. W momencie gdy dzwonie na ogloszenie o prace sa takie chore pytania pani mężatka tak ? - tak ; - to ja dziekuje jak pani nie ma jeszcze dziecka bo mi pani zajdzie i bedzie po robocie a jak sie czują kobiety ktore nie moga miec dziecka napewno jest im przykro ale kogo to interesuje niektorzy sa przeciez tylko sie spelniac a nie lezec i patrzec w sufit bo co mozna ciagle w domu siedziec i sprzatac ..... dzis pewna pani zadzwonila do mnie w odpowiedzi na moje ogloszenie do pubu i jak jej powiedzialam ze jestem mezatka powiedziala ze nie chce starej rury do baru a nawet nie zapytala ile mam lat a mam 23 !!! to był maxim hehehe MYŚLĘ ŻE BĘDZIE CORAZ GORZEJ a jeśli ktos chce wyjechac za granice i tam sie czegos dorobic to ja chetnie sie z tą osoba zabiore, szukam takich osob bo wiadomo ze z kims jest zawsze rażniej jak cos prosze pisac o tym na moj priv e-mail [email protected] po co tu siedziec skoro tu nie ma perspektyw UP pakuje sobie do kieszeni zamiast pomagac nam bezrobotnym