Przed godziną 17 dyspozytor Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Kartuzach odebrał zgłoszenie o pożarze dachu domu jednorodzinnego w miejscowości Lewinowo, pod Mściszewicami. Na miejsce wysłano siedem jednostek straży pożarnej.
Ogień spowodował poważne straty, szacowane wstępnie na około 160 tysięcy złotych. Spłonęło całe poddasze oraz drewniany dach pokryty papą. Właśnie z uwagi na materiał, z którego został zbudowany, akcja gaśnicza była nawet nie tyle utrudniona, co wręcz niemożliwa. Tym bardziej, że w momencie dotarcia strażaków na miejsce, żywioł trawił już sporą część poszycia dachowego.
Wszyscy domownicy zdołali jednak w porę opuścić budynek. Niestety jedna z mieszkanek, 24-letnia kobieta ucierpiała, doznając lekkich poparzeń twarzy i rąk.
Po zagaszeniu pożaru, strażacy uznali, że obiekt może stwarzać zagrożenie i może nie nadawać się do dalszego użytkowania. Ostateczną decyzję co do przyszłości obiektu podjąć mają jednak inspektorzy nadzoru budowlanego.
Rodzina nie została jednak bez dachu nad głową. Na miejscu tragedii pojawił się wójt gminy Sulęczyno Bernard Grucza, oferując poszkodowanym pomoc.
Prawdopodobną przyczyną pożaru było zaprószenie ognia przez osoby dorosłe.
Bartek Gruba
Współpraca: Natalia Bobrowska
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze