Powiat. Wypadki drogowe w liczbach, czyli gdzie, kiedy i jak rozbijają się kierowcy

wtorek, 19 kwietnia 2011 r., 02:06
Anna Wałendzis, ekspert wydziału ruchu drogowego Anna Wałendzis, ekspert wydziału ruchu drogowego fot. nadesłane/KPP Kartuzy

Do wypadków w powiecie kartuskim najczęściej dochodzi w godzinach 14-22.00 w sobotę na drodze krajowej nr 20. Ich przyczyną zwykle jest nadmierna prędkość oraz wymuszanie pierwszeństwa. Co szesnaste zdarzenie przynosi ze sobą ofiary śmiertelne.

- W ilości zdarzeń drogowych zauważyć można tendencję spadkową. W 2010 roku miało miejsce 250 wypadków i 992 kolizje, w roku 2009 - 256 wypadków, a 991 kolizji, w roku 2008 - 266 wypadków, a 947 kolizji. Rzeczywista ilość kolizji może być jednak większa, ponieważ sporo przypadków załatwianych jest polubownie między uczestnikami - mówi kom. Anna Wałendzis, specjalista ds. ruchu drogowego w KPP Kartuzy.

Ilość wypadków drogowych ze skutkiem śmiertelnym od lat waha się między 15 a 25 w ciągu roku.

- W roku 2010 wśród wszystkich wypadków siedemnaście było śmiertelnych, w roku 2009 - 14 śmiertelnych, a w roku 2008 - 23 śmiertelne wypadki. Składają się na to wypadki, w których były osoby zabite na miejscu, i te, które poniosły śmierć w wyniku odniesionych obrażeń w przeciągu trzydziestu dni od wypadku. Osób rannych natomiast było znacznie więcej - w roku 2010 - 347, 2009 - 367, a 2008 - 384 - podaje komisarz.

Policyjne statystyki jednoznacznie wskazują, że główną przyczyną wypadków jest nadmierna prędkość i niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze oraz nieprzestrzegania pierwszeństwa. Do największej ilości zdarzeń dochodzi na drugiej zmianie naszej służby, czyli w godzinach od 14.00 do 22.00 - w roku 2010 było ich 131. Na pierwszej zmianie w godzinach od 6.00 do 14.00 zdarzyły się 92 wypadki, a na trzeciej zmianie - 27.

Natomiast w rozbiciu na poszczególne dni tygodnia , można zauważyć, że najwięcej wypadków było w sobotę - 57, a zaraz potem w piątek - 36. Najbardziej zagrożoną gminą w powiecie kartuskim jest gmina Żukowo, gdzie miało miejsce 77 wypadków, później gmina Kartuzy z 60 wypadkami i gmina Sierakowice - 35 wypadków w roku 2010.

- Do największej ilości zdarzeń dochodzi w miejscach, w których jest największe natężenie ruchu, a więc zwłaszcza na dwóch drogach krajowych w naszym powiecie - drodze krajowej nr 20, która ciągnie się przez 44 km w powiecie i ciągnącej się przez siedem kilometrów w powiecie drodze krajowej nr 7 - tłumaczy kom. Wałendzis.

Dodaje, że z dróg wojewódzkich najbardziej zagrożona jest droga nr 211 relacji Żukowo - Kartuzy - Sierakowice - Słupsk, droga nr 224 relacji Somonino - Kartuzy - Przodkowo - Wejherowo oraz droga nr 228 relacji Kartuzy - Sulęczyno - Bytów. Wśród dróg powiatowych najniebezpieczniejsze są 1900 czyli trasa Przodkowo - Miszewo - Leźno oraz 1901 Miszewo - Rębiechowo. Nie ma jednak typowo zagrożonych miejsce, tzw. "czarnych punktów".

- Na szczęście w ostatnich latach można zaobserwować tendencję spadkową w ilości kolizji i wypadków drogowych - mówi Anna Wałendzis. - Składa się na to wiele czynników. Sądzę, że skutkuje nasza praca prewencyjna i kontrolna oraz działania profilaktyczne, w tym edukacja dzieci i młodzieży, przeprowadzanie pogadanek w szkołach i inne. Poza tym stan etatowy policjantów ruchu drogowego kartuskiej komendy został niemal podwojony. Jeszcze trzy lata temu pracowało nas niespełna dziesięciu, dziś jest już siedemnastu. Nasza mozolna służba na pewno przynosi efekty.

Daria Kaszubowska

to chyba nie ma w okolicy drog "bezpiecznych" ;)
rosomak   wtorek, 19 kwietnia 2011 r., 09:50
W Kartuzach jest ogółem cosik ze 160 milicjantów , z tego tak z 60 jest zatrudnionych do prowadzenia takich statystyk . Reszta patroluje ( ci co nie potrafią ani pisać , ani czytać )
jemJOzKASZEB   wtorek, 19 kwietnia 2011 r., 05:32