PUP organizuje szkolenia dla bezrobotnych kobiet

czwartek, 5 maja 2011 r., 09:54
fot. archiwum/BG

Dobiega końca nabór wniosków na dwa bezpłatne szkolenia prowadzone przez Powiatowy Urząd Pracy w Kartuzach. Skorzystać będzie mogło z nich w sumie dwadzieścia bezrobotnych kobiet. Połowa ukończy kurs "Kucharz regionalny", a pozostałe "Florystyka i decoupage z motywem kaszubskim". Aplikacje można składać do piątku, 6 maja.

Chętne do udziału w szkoleniach powinny zgłosić się do sekretariatu Powiatowego Urzędu Pracy w Kartuzach przy ul. Mściwoja II. Aby mieć szansę zakwalifikowania się na kurs należy być zarejestrowanym jako osoba bezrobotna oraz spełniać jeden z wymogów ujętych w art. 49 ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy z dnia 20 kwietnia 2004r., a mianowicie:

- wiek do 25 lub powyżej 50 lat
- długotrwały okres pozostawania bez pracy
- brak kwalifikacji zawodowych
- samotne wychowywanie przynajmniej jednego dziecka do 18 roku życia
- brak zatrudnienia po odbyciu kary pozbawienia wolności
- zaświadczenie o niepełnosprawności

Warto się pospieszyć z dwóch względów. Po pierwsze już w najbliższy piątek zakończony zostanie nabór wniosków. Po drugie liczba miejsc jest ograniczona. Przedstawiciele PUP-u zaznaczają też, że złożenie aplikacji nie oznacza jeszcze zakwalifikowania na szkolenie. O wynikach postępowania uczestnicy naboru powiadomieni zostaną pisemnie w ciągu 30 dni od daty złożenia dokumentów.

Dopiero w ten sposób wyselekcjonowana grupa odbędzie jedno z dwóch proponowanych szkoleń. W celu zdobycia doświadczenia zawodowego i pogłębienia nabytych umiejętności, po jego ukończeniu wszyscy uczestnicy skierowani zostaną do odbycia czteromiesięcznego stażu.

Stosowne wnioski można pobrać na stronie internetowej Powiatowego Urzędu Pracy w Kartuzach w zakładce "szkolenia" lub otrzymać w okienku informacji w siedzibie urzędu przy ul. Mściwoja II 4.

Projekt współfinansowany jest przez Unię Europejską w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego.

Bartek Gruba

Zgadzam się - PUP powinien szkolić ludzi pod konkretną firmę tzn, jest stanowisko - przeszklimy człowieka... Czego można się się nauczyć przez 50 czy 100h ??? niczego - to strata czasu i pieniędzy, lepiej byłoby żeby ta kasa poszła np. dla pracodawców tzn. przez rok nie opłaca składki do ZUS - za pracownika którego pracodawca zatrudni przez UP. Pewnie bardzie opłacało by się, pracownikowi i pracodawcy... każdy woli co miesiąc zobaczyć na swoim koncie w banku 1500 zł. niż stracić czas na szkoleni ...
kaszub69   sobota, 14 maja 2011 r., 14:02
może przestań szufladkować :) te szkolenia kosztują, manienie ludzi że po takich szkoleniach znajdą prace jest co najmniej niepoprawne no chyba ze na Jarmarku Dominikańskim będa sprzedawać kaszubskie wzory na szkle malowane lub jakies pudełka zdobione wycinanką kaszubską :D
stefan   czwartek, 5 maja 2011 r., 22:37
To prawda moja mama była tez na takim szkoleniu, po 20 latach bycia na bezrobotnym sama sie zgłosiła...malowala witraże na szkle itp. To była dla niej strata czasu...i tak nie znalazla po tym pracy...teraz pracuje, ale znalazła ja sama...i jest szczęśliwa....Uważam, iż Pup powinien organizowac szkolenia np z obslugi komputera czy z rachunkowości z praktycznych zajec....
pani m....   czwartek, 5 maja 2011 r., 16:58
może Ciebie to śmieszy, ale wiele kobiet chciałoby pracować w kwiaciarni gdzie takie umiejętności są jak najbardziej na miejscu wydaje mi się, że ww szkolenia nie są wcale takie głupie i jeśli trafią na nie ludzie z pasją to i w pół roku za darmo można się wielu wielu przydatnych rzeczy nauczyć, a dzięki temu dostać pracę, której obowiązki nie męczą rozumiem, że jesteś etatowym prześmiewcą tego forum, czego już nie raz użytkownicy doświadczyli, ale czasami mógłbyś sobie darować
AniaF   czwartek, 5 maja 2011 r., 15:42
układanie kwiatków jak i technika zdobienia przedmiotów to bez wątpienia bardzo przydatne umiejętności gdyby znany był zakres szkolenia dla kucharza regionalnego to może jeszcze pod warunkiem ze nie będzie to kolejna nauka rozbierania mięska za pieniążki unijne można by przeszkolić osoby konkretnie do pracy w konkretnej firmie gdzie po zakończeniu szkolenia miałyby zagwarantowana prace chociażby na rok czy dwa słuszna uwaga, zyska na tym tylko UP odnotowując wykonanie kolejnego bezsensownego ...
stefan   czwartek, 5 maja 2011 r., 14:05
a co wg Ciebie jest bezsensownego w szkoleniu na kucharza regionalnego bądź florystkę??
AniaF   czwartek, 5 maja 2011 r., 13:43
Kolejne bezsensowne szkolenia... I kolejne pieniądze w błoto.
mzetka3   czwartek, 5 maja 2011 r., 12:07