Reklama

Nie taki Pośrednik straszny?

06/05/2011 12:07
Dzięki współpracy z konsultantem firmy "Ceres - doradztwo i ekspertyzy rynku nieruchomości", mamy okazję przybliżyć naszym Czytelnikom kolejne już zagadnienie związane z niełatwym tematem obrotu nieruchomościami. Tym razem pierwsza część zasad współpracy z pośrednikiem.

Rynek nieruchomości w Polsce podlega ciągłym zmianom. Już w okresie lat 90., gdy pojawił się uwolniony obrót dobrami materialnymi, w tym i nieruchomościami, rynek ten rozwijał się i ciągle zmieniał. Naturalnie brakowało jakiegokolwiek instruktażu, doradców i specjalistów, a obrót mieszkaniami, domami czy gruntami odbywał się bardziej w sposób intuicyjny. Nawet ustawodawca nie bardzo wiedział, jak uregulować ten sektor gospodarki (co się nie zmieniło).

Potrzeba zrodziła inicjatywę społeczną, która doprowadziła w 1997 roku do legalizacji nowego zawodu (wcześniej wykonywanego głównie przez różnego rodzaju radców prawnych i mecenasów), czyli Pośrednika w Obrocie Nieruchomościami (nazwa zastrzeżona).

Pośrednicy mieli być odpowiedzą na potrzeby społeczeństwa w zakresie zapewnienia odpowiedniej pomocy i bezpieczeństwa w zawieraniu transakcji na rynku nieruchomości. W następnych latach ustawodawca wielokrotnie zmieniał zdanie, co do funkcji jakie pośrednik ma pełnić i jakie usługi ma zapewnić. O ile, co do wystawiania ogłoszeń nieruchomości oraz uczestniczeniu w oględzinach i transakcji nie było wątpliwości, to ciągle pozostawała kwestia odpowiedzialności pośrednika za wykonywane czynności oraz jego kwalifikacji. Po upływie lat i wielu nowelizacjach ustawy o gospodarce nieruchomościami dochodzimy do obecnego stanu prawnego, gdzie mimo pewnych zawirowań zawód pośrednika okazuje się być całkiem wymagającym pod względem przygotowania do profesji, jak i odpowiedzialności zawodowej.

Naczelną cechą charakteryzującą pośrednika jest posiadanie licencji zawodowej. Jest ona wydawana przez Ministerstwo Infrastruktury po zaliczeniu studiów podyplomowych (2-semestralych) oraz odbyciu 6-miesięcznego stażu zwanego praktykami zawodowymi. Na zakończenie takiego stażu kandydat przedstawia pracę dyplomową, w której zamieszcza symulacje transakcji trzech dowolnych nieruchomości. Po pozytywnej opinii komisji kwalifikacyjnej, kandydat otrzymuje licencję i jest gotowy do pracy.

Lecz tu wymagania wobec kandydatów się nie kończą. Każdy pośrednik ma obowiązek posiadania ważnego ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej na kwotę min. 25 000 euro. Ponadto pośrednik w każdym roku musi odbyć odpowiednią liczbę szkoleń i seminariów zawodowych zaakceptowanych przez Ministerstwo. Powołany został także centralny organ nadzoru, jakim jest Komisja Odpowiedzialności Zawodowej, do której trafiają skargi i wnioski o ukaranie, składane przez niezadowolonych klientów oraz organizacje zawodowe. Tu należy wspomnieć o standardach zawodowych i kodeksie etyki, których pierwsza wersja została ogłoszona przez Ministra Infrastruktury w 2005 roku, a obecnie funkcjonuje wersja ustalona z Polską Federacją Rynku Nieruchomości, precyzująca zakres oraz treść czynności pośrednika w relacji zarówno z innymi pośrednikami jak i klientami.

W następnej części artykułu postaram się Państwu przedstawić szczegółowe zasady postępowania pośrednika z klientem, czynności, które musi on wykonać oraz na co zwrócić uwagę przy zawieraniu umowy pośrednictwa.

Paweł Sawicki
www.ceresdoradztwo.pl
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    karthouse - niezalogowany 2011-05-12 23:09:57

    @ines_ka: Jeśli chodzi o Pana, który upublicznia swoją twarz na bilboardach i innych nośnikach reklamy zewnętrznej to on na pewno pośrednikiem nie jest, bo kilka lat temu odebrano mu uprawnienia i straciłlicencję. Dla tych, którzy chcą zweryfikować czy osoba przedstawiająca się jako pośrednik jest pośrednikiem polecam link na stronę Ministerstwa Infrastruktury gdzie można sprawdzić czy dana osoba jest pośrednikiem, czy bezprawnie używa tytułu zawodowego, który jest prawnie chroniony. http://www.mi.gov.pl/2-482c0defdb3dc.htm Więc ines_ka jeśli wrzuciłaś wszystkich pośredników do jednego worka, na podstawie tylko jednej opinii o jednej osobie to chyba nie jest fair. W dodatku publikując swoje poglądy na forum publicznym. Każdy ma prawo mieć swoje zdanie i opinię. Czasami warto sprawdzić czy może inny pośrednik jest naprawdę pośrednikiem, który działa na rzecz klienta nie patrząc jedynie na swoje korzyści. A wracając do nieruchomości, której właściciel jest potrzebny, jeśli nadal go poszukujesz, to chętnie pomogę. Pozdrawiam, Matejun Łukasz

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ines_ka - niezalogowany 2011-05-10 19:23:13

    @karthouse: a jeśli pośrednik sam wystartował z jakąś ceną za metr i ten sam pośrednik co jakiś czas do mnie dzwonił że trzeba obniżyć cenę aż w końcu mu powiedziałam, ze przy tak opadającej cenie to będę musiała dopłacić do tego interesu] @karthouse: tak pośrednik, którego teraz widze dużo na reklamach, ale nie chcę podawać konkretnej nazwy @karthouse: żadna konkretna oferta, ja jestem zainteresowana konkretn,ą nieruchomocią, z tym, ze nie wiem czy właściciel chce się jej pozbyć i do tego jest mi on potrzebny. Ja chcę kupić i tyle

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    karthouse - niezalogowany 2011-05-10 10:29:57

    Moim zdaniem, każdy jest najmądrzejszy jak nie spróbuje tego chleba jakim jest pośrednictwo. Jeśli ktoś uważa, że praca pośrednika ogranicza się jedynie do kilku ogłoszeń i ewentualnie bannera, to znaczy, że nie ma pojęcia o tym jak naprawdę wygląda nasza praca. Właśnie te kilka ogłoszeń i mały nakład pracy pośrednika jest skutkiem nacisku klientów do podpisywania umów "otwartych". Bo jak pośrednik ma z czystym sumieniem wydawać setki złotych na promocję i reklamę oferty na umowiw otwartej, jeśli przy takim myśleniu jak Kaszub mam niemalże 100% pewność, że zrobiliby wszystko aby biuro pominąć. Wtedy przychodzi taki klient i mówi, że on ma kupca, że sam go znalazł: w 90% przypadków - podobno - to jest jakiś jego znajomy, ,ktoś z rodziny, albo znalazł się sam. To przecież nie jest klient, którego wygenerował pośrednik - tak twierdzi sprzedający. Na pytanie gdzie ogłaszał swoją nieruchomość - nie potrafi odpowiedzieć. Na pytanie jaki jest stopień pokrewieństwa tego "członka rodziny" - nastaje cisza. Taki to właśnie jest klient uczciwy wobec nas pośredników - niech pośrednik biega, wydaje kasę na reklamę, a ja i tak go w jakiś sposób oszukam i nie zapłacę mu wynagrodzenia za pracę... Jak mamy wyłączność, to już inna sprawa... tu pośrednik musi działać. W takim przypadku przynajmniej wiadomo do kogo mieć pretensje. Bo wyłączność zobowiązuje, zarówno sprzedającego jak i pośrednika. Pamiętajmy też o jednym. To, że jakaś nieruchomość nie chce się czasami sprzedać, przez dłuuugi okres czasu, nie zawsze znaczy, że pośrednik coś robi źle, albo robi zbyt mało. Czasami to sprzedający musi zmienić swoje wyobrażenie na temat wartości tego co posiada. Nie wszystko jest jak centrum Sopotu... A co do tego wpisu: @ines_ka: To Ines_ka jesteś pewna, że rozmawiałaś z pośrednikiem... nie wydaje mi się, ale jeśli tak to gratuluję wyboru agencji. Oczywiście rozumiem, że podpisałaś umowę pośrednictwa w kupnie nieruchomości na tą konkretną ofertę... ??? Zapraszam do mnie, max 48h i masz sprzedającego przed sobą (Pod warunkiem, że nie będzie musiał lecieć do nas z Meksyku :) ) , z konkretną ofertą co do ceny nieruchomości, zweryfikowanym stanem prawnym. Łatwo szybko i przyjemnie. Pozdrawiam Matejun Łukasz - pośrednik w obrocie nieruchomościami.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości