Żukowo. Kolorowy Orszak Trzech Króli, czyli jasełka w drodze

sobota, 6 stycznia 2018 r., 17:47
fot. Longina Templin

Po raz szósty w święto Objawienia Pańskiego ulicami Żukowa przemaszerował Orszak Trzech Króli. Tegoroczne jasełka odbyły się pod hasłem - Bóg jest dla wszystkich - wszyscy do stajenki! Orszakowy korowód tworzyli królowie, anioły, diabły, rycerze, dwórki, pasterze, a nawet chiński smok. Wszyscy zmierzali do stajenki, by tam przekazać dary i złożyć pokłon nowo narodzonemu Jezusowi.

Orszak otwierali niosący gwiazdę zrzeszeńcy i panie z KGW w kaszubskich strojach. Za nimi wojskowym gazikiem przemieszczali się królowie: Kacper (Ireneusz Laskowski), Melchior (Jarosław Bielawski) i Baltazar (Jito Noubosse z Kamerunu).

Za nimi podążali: ks. biskup Wiesław Szlachetka, księża, przedstawiciele władz powiatu i gminy, nauczyciele, dzieci, młodzież i mieszkańcy.

Uczniowie przebrani w szaty czerwone, zielone i niebieskie uosabiali Europę, Azję i Afrykę. Na trasie odgrywano sześć scen pn. pierwszy grzech, walka dobra ze złem, dwór Heroda, pasterze, brama anielska i Betlejem.

Podczas orszakowej wędrówki przez miasto odbywało się radosne śpiewanie kolęd z Gminna Orkiestrą Dętą Żukowo i kapelą góralską Braciszkowie z Grywałdu (pomysł ks. Adama z Parafii w Chwaszczynie). Na trasie można było też usłyszeć wokalistkę Monikę Dejk - Ćwikłę, a w kościele pw. Miłosierdzia Bożego przy żłobku wystąpiły zespoły - Armia Pana i Agape.

W kościele na wszystkich uczestników jasełek w drodze czekała Święta Rodzina z Dzieciątkiem (Agnieszka i Krzysztof Marusiakowie z synem Pawełkiem ), którym przy dźwiękach fanfar Trzej Królowie przekazali dary - złoto, kadzidło i mirrę. Jezusowi złożyli też pokłon, a do nich dołączyli wszyscy uczestnicy orszaku.
Były okrzyki, śpiewy góralskie i kaszubskie, a także tańce, w tym afrykański shiyahamba.

Jak co roku nie zabrakło rozdawania prezentów od Pana Jezusa. Tym zajęli się wolontariusze z parafialnego i szkolnego Caritasu. Uczestników orszaku obdarowano kalendarzem z logo Roku liturgicznego, książeczką o darach Ducha Świętego oraz herbatą z Rwandy - symbol mirry.

- Orszak to przede wszystkim radosne kolędowanie, umiejętność odkrywania w sobie radości, bo tak często jesteśmy "smutasami", nie potrafimy już cieszyć się z małych rzeczy (tak jak np. Afrykańczycy). Boże Narodzenie powinno być wielkim powodem do radości, dlatego my - organizatorzy powinniśmy zrobić wszystko, aby tę radość w każdym uczestniku na nowo rozniecić. Stąd też rodzą się wciąż nowe pomysły na nowe formy, jak np. zaproszenie Kapeli Góralskiej, aby zaprzyjaźnić się, nawiązać bliższe relacje Kaszubów z góralami, podobnie jak Trzej Królowie - pochodzili z różnych stron, ale wszyscy spotkali się przy Źródle Miłości - Dzieciątku Jezus - powiedziała Barbara Dawidowska, koordynatorka Orszaku Trzech Króli.

- Autorami różnych orszakowych pomysłów jest cały sztab ludzi - grupa organizacyjna, która się utworzyła przez te sześć lat. Głównym organizatorem orszaku jest ksiądz Czesław Las, proboszcz parafii pw. Miłosierdzia Bożego. W tym roku sztab składał się z ponad 30 osób, dlatego też pomysłów było dużo - dodała nasza rozmówczyni.

Straż orszaku stanowili: policja, strażacy, harcerze, licealiści klas mundurowych ZSZiO w Żukowie.

W tegorocznej edycji ulicznych jasełek wodzirejem była Maria Byczkowska.

Organizatorem orszaku była parafia pw. Miłosierdzia Bożego w Żukowie. Koordynatorką całego wydarzenia była Barbara Dawidowska.

L.T.

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Kartuzy.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.