Reklama

100 lat Związku Nauczycielstwa Polskiego

26/11/2005 12:26
W piątek, 25 listopada 2005r. miały miejsce obchody 100-lecia Związku Nauczycielstwa Polskiego, które rozpoczęły się uroczystym odsłonięciem i poświęceniem nowej tablicy upamiętniającej nauczycieli pomordowanych w czasie II wojny światowej znajdującej się na pomniku przy Szkole Podstawowej Nr 1 w Kartuzach.

Prezes oddziału ZNP Kartuzy Stanisław Miłosz przypomniał historię powstania pomnika i celowość jego odnowienia. Pomnik został postawiony w 1963r, a obecnie z inicjatywy Oddziału ZNP Kartuzy została odnowiona sama tablica. Jej treść lepiej oddaje prawdę historyczną, gdyż pomordowani nauczyciele nie byli tylko ofiarami hitleryzmu, ale część z nich została zamordowana w Katyniu.

Po odsłonięciu tablicy przez władze samorządowe oraz przedstawicieli ZNP nastąpiło jej poświęcenie oraz odczytanie nazwisk pomordowanych nauczycieli. Wszyscy obecni uczcili ich pamięć minutą ciszy. A następnie kwiaty pod omnikiem złożyły delegacje samorzadów gmin oraz powiatu, ZNP, nauczycieli oraz uczniów.

Dalszy ciąg uroczystości miał miejsce w Państwowej Szkole Muzycznej w Kartuzach.

Prezes kartuskiego oddziału ZNP, Stanisław Miłosz przedstawił historię powstania ZNP oraz jego dzieje w Polsce i na ziemii kartuskiej (zobacz treść poniżej). Następnie przystąpiono do dekoracji, której dokonywali Stanisław Miłosz oraz prezes Zarządu Okręgu Pomorskiego ZNP w Gdańsku Elżbieta Markowska.

Medalem za szczególne zasługi dla ZNP został odznaczony Rajmund Kupper, który przeprosił związkowców za to, iż obecny stan jego zdrowia nie pozwala mu już na czynne działalność w związku.

Odznacznia za 50-lat w ZNP otrzymali: Leon Brylowski, Tadeusz Buszta, Julian Gransicki, Wacław Kirkowski, Eleonora Kosznik, Stanisław Kosznik, Rajmund Kupper, Alojzy Plichta, Maria Roszkowska, Stanisław Roszkowski, Helena Rozwadowska, Stanisław Rozwadowski.

Na ręce Stanisława Miłosza przekazano listy gratulacyjne od Prezesa Zarządu Głównego ZNP oraz Starosty Kartuskiego Janiny Kwiecień.

Oficjalną część zakończyło wystąpienie Burmistrza Gminy Kartuzy Mieczysława Grzegorza Gołuńskiego, który w tak podniosłym dniu zapowiedział nieuchronną likwidację szkół w małych wsiach, w związku ze spadkiem liczby urodzeń i pustkami w szkołach oraz zbyt niskim budżetem.

JS


Z kart historii ZNP

1 października minęło sto lat od tajnego zjazdu nauczycieli ludowych z zaboru rosyjskiego w Pilaszkowie k. Łowicza i zawiązania tam pod przewodnictwem Zygmunta Nowickiego Związku Nauczycieli Ludowych. Celem założycieli było walka o polski język podniesienie poziomu oświaty oraz obrona godności i praw członków Związku. Ten Związek był protoplastą dzisiejszego Związku Nauczycielstwa Polskiego. ZNP należy do nąjsędziwszych organizacji zawodowych w Połsce. Przetrwał dwie wojny światowe i dramatyczne przełomy jakich nie oszczędziła mu historia. Żadnemu z licznych przed II wojną światową związków, towarzystw i stowarzyszeń nauczycielskich - polskich i mniejszościowych nie udało się przetrwać do naszych dni.

Działalność ZNP i jego rodowodowych poprzedników obejmowała następujące dziedziny i kierunki:

1. udział w walce o niepodległość i wolną polską szkołę;

2. pracę ogniskująca się na pomnażaniu szeregów organizacji i usprawnieniu jej funkcjonowania;

3. zapewnienie zawodowi nauczycielskiemu możliwie najkorzystniejszej sytuacji prawno-służbowej; działalność na niwie oświatowej, wyrażającą się w ciągłych zabiegach o awans starej dziewiętnastowiecznej szkółki elementarnej, o której mawiał Pastalozzi, iż była popychaniem wózka abecadłowego, poprzez powszechną szkołę ośmioletnią trzech dziesięcioleci do zreformowanej ostatnio;

4. dążenie do kształcenia wszystkich nauczycieli w uczelniach wyższych;

5. ustawiczne pobudzanie nauczycieli do samokształcenia i podnoszenia swych kwalifikacji zawodowych;

6. działalność wydawniczą ze szczególnym uwzględnieniem dzieł i czasopism pedagogicznych

7. organizowanie w latach krytycznego niedostatku samopomocy koleżeńskiej, funduszu ratującego życie wdowom i sierotom po nauczycielach, zabiegi o gwarancje socjalne, zwłaszcza emerytalne, o ratowanie zdrowia, o wypoczynek oraz o godziwy poziom egzystencji materialnej.

Związek Nauczycielstwa Polskiego nie tracił przy tym z oczu spraw kultury, ze sportem i kulturą fizyczną oraz turystyką włącznie.

Działalność niepodległościowa w nauczycielskich organizacjach doby zaborów i w późniejszym ZNP, zajmowała miejsce naczelne. Pierwsze soki ożywcze wypłynęły z wydarzeń rewolucyjnych 1905 roku , kiedy to Warszawę i inne ośrodki miejskie Królestwa, ogarnął strajk młodzieży. Nauczycielstwo szkół ludowych solidaryzowało się z tym protestem. Spotkanie w Płkszkowśe stało się sygnałem do podjęcia walki całego nauczycielstwa ludowego w Królestwie o realizację rzuconego przez młodzież hasła: odbywania nauki w języku ojczystym. Represjonowani przez władze carskie nauczyciele skupili się w sekcji i zrzeszenia związkowe.

W byłej Galicji w 1905 roku doszło do powstania Krajowego Związku Nauczycieli Ludowych, a w 1916 roku w Radomiu utworzono Zrzeszenie Nauczycielstwa Polskich Szkól Początkowych.

Wielką pomocą w promowaniu idei związkowych służył tygodnik „Głos Nauczycielski" . Pierwszy numer ukazał się już w czerwcu 1917 roku. Ukazuje się on do dzisiaj pod tym samym tytułem.

Z ww. związków w kwietniu 1919 roku powstał Związek Polskiego Nauczycielstwa Szkół Powszechnych. Po odzyskaniu niepodległości Związek włączył się w scalanie dzielnic rozbiorowych. Wkład ten doceniał Józef Piłsudski czemu dawał publiczne dowody Związek podjął uchwałę o nadaniu mu honorowego członkostwa swej organizacji W 1925 roku w Zakopanem otwarto sanatorium nauczycielskie zbudowane wyłącznie ze składek członków Związku (ZPNSP).

Obecną nazwę tj. Związek Nauczycielstwa Polskiego przyjęły połączone związki w 1930 roku.

W czasie drugiej wojny światowej Związek dał dowody patriotyzmu. Wielu członków ZNP przeważnie oficerów rezerwy poszła na front. Wielotysięczna rzesza nauczycieli stanęła na posterunkach szkolnych. Rozpoczęty się represje. ZNP zszedł do podziemia. Już w październiku 1939 roku pod kryptonimem TON (Tajnej Organizacji Nauczycielskiej) podjął się świętej misji ratowania młodego pokolenia przed unicestwieniem intelektualnym i zagrożeniem moralnym. Tajne nauczanie odbywało się na terenach całej Polski również w powiecie kartuskim.

W lutym 1945r. ujawniło się kierownictwo TON i wznowiono działalność na terenie całego kraju. W 1957r. ZNP przeprowadził ogólnopolski zjazd oświatowy oraz był organizatorem światowej konferencji nauczycieli.

Przed stanem wojennym Związek aktywnie włączył się w prace na Kartą Nauczyciela tj. swoistej konstytucji nauczycielskiej. ZNP jako w znacznej mierze kreator tego dokumentu i gorący jego zwolennik dzisiaj zdecydowanie staje w jego obronie.

Stan wojenny sparaliżował życie związkowe ale już w końcu pierwszego kwartału 1983r. działało 1044 organizacje ZNP w tym gminne w powiecie kartuskim.

Przedstawiciele ZNP uczestniczyli w obradach „Okrągłego stołu". Odegrali niemałą rolę dotyczącą spraw oświatowych.

W 1995 r rozpoczęła działalność Wyższa Szkota Pedagogiczna ZNP. Z jej usług korzysta coraz liczniejsza rzesza słuchaczy.

Istotną zdobyczą Związku Nauczycielstwa Polskiego było uzyskanie w 2001r. poparcia ponad 600 tysięcy osób dla obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej wprowadzenia do Karty Nauczyciela zapisu o określeniu rmnimalnycn stawek wynagrodzenia zasadniczego nauczyciela oraz wysokość przysługujących dodatków. Obecnie Związek Nauczycielstwa Polskiego przestrzega społeczeństwo przed zagrożeniami dla polskiej oświaty jakie znajdują się w strategii na lata do 2013.

Pierwsze w naszym powiecie Ognisko Związku Nauczycielstwa Polskiego powstało w roku 1926 w Sierakowicach. Liczyło II osób. Jego założyciele to Jan Borek, Anastazy Gabrych, Jan Stark, Józef Skorowski Członkami byli nauczyciele z różnych miejscowości powiatu kartuskiego:
Jan Borek z Puzdrowa
Anastazy z Puzdrowa
Jan Stark z Gowidlina
JanRutkowski z Borka Kamiennego,
Stanisław Moś z Borowego Lasu,
Julian Brzeski z Szarłaty,
Władysław Sowiński z Egiertowa,
Aleksander Brzoskowski z Mojusza,
Józef Skorowski z Tuchlina
Józef Kaizer z Linii,
Franciszek Preuss ze Staniszewa

Charakterystycznym jest, że Związek znajdował wkrótce coraz więcej gorących zwolenników wśród nauczycieli rozrastał się i prowadził ożywioną działalność choć już od szeregu lat istniało i działało na tym terenie Stowarzyszenie Chrześcijańsko-Narodowe Nauczycieli. Drugie ognisko powstało w Kartuzach w roku 1930, ego założycielami byli Józef Jasiński, i Michał Wójcik. Członkami byli: Józef Witosławski, Józefa Rzaska, Jan Hering, Stefania Tomankówna, Leon Konkol z Grzybna, Antoni Warlik z Zawór. W tym samym roku powstaje ognisko w Sianowie.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    cma - niezalogowany 2005-11-28 19:08:56

    Z domu dziecka to ludzie jeszcze wychodzą na ludzi, ale często domy dziecka utrzymywane są za nasze wspólne pieniążki z naszych podatków. W tym momencie apeluję do wszystkich planistów, aby w porozumieniu z podatnikami planowali owy przyrost ludzkości, gdyż my będziemy utrzymywać tę niekończącą się ilość niekochanych dzieci. Dedukując dalej... skoro z moich pieniążków łoży się na utrzymanie jednego niekochanego dziecka, a mam mieć dodatkowo na utrzymaniu moje kochane (bardzo kocham dzieci) to jeżeli mam mieć wybór to wolę łożyć na dwoje kochanych. Kochane dzieci z reguły nie mają jakichś psychozaburzeń i nie mordują z nienawiści (patrz TV). Poza tym becikowe mnie aż tak bardzo nie przekonuje, abym nagle miała się przestawić na produkcję rozpłodową. :lol:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Guest - niezalogowany 2005-11-28 16:29:47

    już ma sygnały, że "żurownia" będzie produkowała dzieci za 1000 zł, a potem śmietnik, albo ewentualnie (pół biedy) dom dziecka, ale po to właśnie mamy Prawo i jeszcze Sprawiedliwość przy samym korycie, zwiększą się może składki na Caritas Polska S.A...., ale ja sam wierzę w to, że się (Samo)obronimy :P

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    cma - niezalogowany 2005-11-28 12:41:11

    Ktoś na sali fajnie skomentował wypowiedź burmistrza - miejmy nadzieję, że becikowe uratuje naszą oświatę :lol: Tylko czy ilość to jest to na co nalezy stawiać? Moim zdaniem należy postawić na jakość. A kto w tym kraju "produkuje" największy przyrost?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości