Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Z domu dziecka to ludzie jeszcze wychodzą na ludzi, ale często domy dziecka utrzymywane są za nasze wspólne pieniążki z naszych podatków. W tym momencie apeluję do wszystkich planistów, aby w porozumieniu z podatnikami planowali owy przyrost ludzkości, gdyż my będziemy utrzymywać tę niekończącą się ilość niekochanych dzieci. Dedukując dalej... skoro z moich pieniążków łoży się na utrzymanie jednego niekochanego dziecka, a mam mieć dodatkowo na utrzymaniu moje kochane (bardzo kocham dzieci) to jeżeli mam mieć wybór to wolę łożyć na dwoje kochanych. Kochane dzieci z reguły nie mają jakichś psychozaburzeń i nie mordują z nienawiści (patrz TV). Poza tym becikowe mnie aż tak bardzo nie przekonuje, abym nagle miała się przestawić na produkcję rozpłodową. :lol:
już ma sygnały, że "żurownia" będzie produkowała dzieci za 1000 zł, a potem śmietnik, albo ewentualnie (pół biedy) dom dziecka, ale po to właśnie mamy Prawo i jeszcze Sprawiedliwość przy samym korycie, zwiększą się może składki na Caritas Polska S.A...., ale ja sam wierzę w to, że się (Samo)obronimy :P
Ktoś na sali fajnie skomentował wypowiedź burmistrza - miejmy nadzieję, że becikowe uratuje naszą oświatę :lol: Tylko czy ilość to jest to na co nalezy stawiać? Moim zdaniem należy postawić na jakość. A kto w tym kraju "produkuje" największy przyrost?
to miałem na myśli - skoro inni się nie rozmnażają to wystarczy, że uczynią to jego dzieci, wnuki... bo cóż on innego potrafi? gminę zadłużać? znowu musi 500.000 zł policzyć na minus gminie, biednej gminie i biednej oświacie... szkoda gadać o tym nieudaczniku 8)
MGG ma sporą gromadkę, a ta gromadka zrobi następną itd. szkolnictwo nie zginie, chyba, że pod rządami takich nieuków 8)
Z domu dziecka to ludzie jeszcze wychodzą na ludzi, ale często domy dziecka utrzymywane są za nasze wspólne pieniążki z naszych podatków. W tym momencie apeluję do wszystkich planistów, aby w porozumieniu z podatnikami planowali owy przyrost ludzkości, gdyż my będziemy utrzymywać tę niekończącą się ilość niekochanych dzieci. Dedukując dalej... skoro z moich pieniążków łoży się na utrzymanie jednego niekochanego dziecka, a mam mieć dodatkowo na utrzymaniu moje kochane (bardzo kocham dzieci) to jeżeli mam mieć wybór to wolę łożyć na dwoje kochanych. Kochane dzieci z reguły nie mają jakichś psychozaburzeń i nie mordują z nienawiści (patrz TV). Poza tym becikowe mnie aż tak bardzo nie przekonuje, abym nagle miała się przestawić na produkcję rozpłodową. :lol:
już ma sygnały, że "żurownia" będzie produkowała dzieci za 1000 zł, a potem śmietnik, albo ewentualnie (pół biedy) dom dziecka, ale po to właśnie mamy Prawo i jeszcze Sprawiedliwość przy samym korycie, zwiększą się może składki na Caritas Polska S.A...., ale ja sam wierzę w to, że się (Samo)obronimy :P
Ktoś na sali fajnie skomentował wypowiedź burmistrza - miejmy nadzieję, że becikowe uratuje naszą oświatę :lol: Tylko czy ilość to jest to na co nalezy stawiać? Moim zdaniem należy postawić na jakość. A kto w tym kraju "produkuje" największy przyrost?