W styczniu br. Andrzej Wroński, dwukrotny złoty medalista olimpijski, założył fundację Morena. Sprawuje ona pieczę nad sekcją zapaśniczą, która od kilku miesięcy działa w Żukowie. W tej chwili potrzebne są jeszcze fundusze na tę działalność. W sukurs przyszła jedna z żukowskich firm.
Wczoraj z okazji 90-lecia istnienia Polskiego Komitetu Olimpijskiego doszło do podpisania umowy pomiędzy fundacją Morena i żukowską firmą SWED-POLEXI, w której ofercie jest m.in. sprzęt bhp. Uzgodniono, że częściowy dochód ze sprzedaży (klientom indywidualnym) zostanie przekazany na konto fundacji.
- Uważam, że z tego przedsięwzięcia płyną korzyści obopólne – stwierdził Andrzej Wroński, prezes fundacji. – Ja użyczam swojej twarzy na potrzeby reklamy produktów firmy, a w zamian Morena otrzyma wsparcie finansowe. Pomaga nam również żukowski samorząd, ale to ciągle za mało, by zabezpieczyć nasze potrzeby. - Zgodnie ze statutem pomagamy bowiem nie tylko sportowcom, ale w zasięgu naszych zainteresowań są również inne dziedziny życia, jak na przykład pomoc dzieciom czy biedniejszym rodzinom.
W tej chwili do sekcji przynależy 15 zapaśników, którzy regularnie uczestniczą w treningach. Są to uczniowie żukowskiej podstawówki. W najbliższym czasie fundacja planuje rozszerzyć swoją działalność. Zamierza przeprowadzić nabór do sekcji w pozostałych szkołach na terenie gminy Żukowo, a w większych szkolnych placówkach może uda się prowadzić treningi na miejscu.
- Przez wiele lat byłem działaczem polonijnym – powiedział Piotr Piechowicz, prezes SWED-POLEXI. - Zbierałem pieniądze na działalność PKOl-u. Brałem też udział w wielu spotkaniach komitetu olimpijskiego. Stąd m. in. moje wsparcie dla fundacji Andrzeja Wrońskiego, który bardzo dużo robi dla dzieci zainteresowanych sportem. - Marzę o tym, aby dzięki tym działaniom polskie zapasy znowuż wróciły do dawnej świetności - wyznał.
L.T.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze