Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
marocco przestań spamować i zajmij się szukaniem klientów inaczej
Witam, odnosnie problemow z uzyskaniem naleznego odszkodowania, o ktorych Panstwo piszecie - moge pomoc. Prosze o kontakt pod adresem mailowym: [email protected], badz telefonicznym 500 245 674. Pozdrawiam
@jemJOzKASZEB: przepraszam KASZEB, ze z Twojego postu skopiuję słowa Pani Byczkowskiej. Z rzecznikiem też miałam do czynienia w moim przypadku i rzecznik mi odesłał w odpowiedzi pismo, które otrzymałam od zakładu ubezpieczeń. Śmiech na sali ... nie wiem od czego jest ten rzecznik
No właśnie , nie raz mówiłem ,że stanowisko rzecznika to tylko etat bez jakiejkolwiek mocy prawnej :lol::lol::lol: Pani radna , to wstyd brać pensję za nic:lol:
@kosskas: Ale taka moda u nas... Zleceniodawcą remontu na Jeziornej jest Gmina, a poszkodowani mają się szarpać z wykonawcą, bo burmistrz tak nakazuje...
Miałam podobną sytuacje kilka ładnych lat temu, z tym że w powiecie tomaszowieckim. Wtedy przeszkoliłam się sama w tej sprawie. Jechałam, byli świadkowie, była policja na miejscu zdarzenia i opisała, że to wina stanu dróg. Napisałam jedynie do Tomaszowa pismo z wiadomością, ze jest szkoda i że proszę o podanie numeru polisy OC i zakładu ubezpieczeń. Jak się okazało też było to PZU. Zgłosiłam im szkodę, odpisali mi, że po 2 tygodniach od czasu zdarzenia byli przedstawiciele powiatu na miejscu i orzekli, że nie mogłam 2 tygodnie wcześniej zrobić takich uszkodzeń, bo na pewno jechałam za szybko. Na nic tłumaczenia, pisma, dzwonienie. Nawet rozmawiałam z likwidatorem i pamietam, ze wtedy kobieta co mnie ubezpieczała powiedziała co mam przeczytać i przeczytałam ustawę, w której jest napisane jakie obowiązki mają zakłady ubezpieczeń (jak nie zapomnę to zadzwonię do moich babek stąd i one mi powiedzą, chociaż wtedy to był ktoś inny i napiszę Wam ustawę). W tej ustawie było napisane, że zakład ubezpieczeń ma obowiązek rozpoznać sprawę w trakcie likwidacji szkody merytorycznie. Więc mówię gościowi, że merytorycznie oznacza zapoznanie się ze wszystkimi dowodami w tej sprawie i ocenienie ich pod kątem odpowiedzialności a nie pod kątem co zrobić, zeby nie wypłacić. Wiec Pan mi mówi, że rozpoznali merytorycznie, ale że powiat się nei zgadza i ze on juz napisał pismo do powiatu że jak się nie zgodzą to będą ponosili koszty sądowe. Normalnie jak z nim gadałam to mi ręce opadały, bo ja mu mówię o rozpoznaniu merytorycznym sprawy a on mi, że zebrali dokumenty merytoryczne. Czułam, ze rozmawiam z kimś niespełna rozumu. Jak po raz enty dostałam odpowiedź odmowną złożyłam pozew do sądu (broniłam się sama). Oni dali jakiegoś prawnika, który chciał mi udowodnić że to moja wina. Ale się okazało, ze to ich wina. No i musieli wypłacić odszkodowanie i koszty sądowe. Potem za jakiś czas poznałam przez przypadek człowieka, który jest likwidatorem w jakiejś ubezpieczalni i powiedział mi, ze zazwyczaj dają w takich przypadkach odmowę, bo takich jak ja co pójdą do sądu jest bardzo mało i tak im się to opłaca. A poza tym to urząd ponosi odpowiedzialność solidarną z organem odśnieżającym.
@madzialena: No to już koszt znaczny, gdyby ta droga była prywatna o odszkodowanie nie można było by walczyć, lecz tutaj trzeba tym bardziej,że wina ewidentna po stronie UG, lecz czy aby napewno? Mogą stosować sztuczki, w stylu:"Do póki pada śnieg droga może być nie odśnieżona" Takie słowa usłyszałem ostatnio. Ile w tym prawdy nie wiem.
ja nie mam kosztu 250zł tylko blisko 3tys i się nie poddam...
Ja zerwałem sobie "próg"(plastikową nakładkę) zadzwoniłem na komendę, panowie przyjechali spisali protokół, lecz urząd gminy w żukowie odmówił mi wypłaty odszkodowania. Pokryłem szkodę z własnej kieszeni, nie zbiednieje o te 250 zł bo taka cena za tą część jest w Aso Seata. U pani do wymiany tłumik zderzak i coś z tą instalacją gazową więc koszta są wyższe, więc warto walczyć, lecz czy ta walka jest równa, to już inna sprawa
Niepotrzebnie sie Pani dała zwieść UG Kartuzy, że ma Pani żądać odszkodowania od firmy odśnieżającej. To na zarządcy drogi spoczywa obowiązek utrzymania drogi w odpowiednim stanie, a to czy ma podpisana umowę z innym podmiotem to nie jest Pani sprawa. To jak potem się rozliczą pomiędzy sobą to ich problem.
mieszkałam tam przez kilka lat wiem, jak wygląda tam droga zimą , nie odśnieża jej nikt a śniegu z poboczy również nikt nie usuwa, mimo, ze ten odcinek jest po remoncie i tak w na tę chwile stan jezdni jest tragiczny , przechodzę tamta drogą wiec wiem jak tam wygląda
@kartuzy.info: To bardzo interesujące, jak to się mogło zdarzyć... @mzetka3: Owszem
No tak. Nie wiem jak tego dnia wyglądała tam jezdnia. No ale zdjęcie mówi że mieszkańcy sypią na jezdnię śnieg. W nadziei że ruch uliczny sie nim zajmie. Policja mogła by w końcu dawać za to mandaty ;) bo to już na prawdę irytujące...
marocco przestań spamować i zajmij się szukaniem klientów inaczej
Witam, odnosnie problemow z uzyskaniem naleznego odszkodowania, o ktorych Panstwo piszecie - moge pomoc. Prosze o kontakt pod adresem mailowym: [email protected], badz telefonicznym 500 245 674. Pozdrawiam
@jemJOzKASZEB: przepraszam KASZEB, ze z Twojego postu skopiuję słowa Pani Byczkowskiej. Z rzecznikiem też miałam do czynienia w moim przypadku i rzecznik mi odesłał w odpowiedzi pismo, które otrzymałam od zakładu ubezpieczeń. Śmiech na sali ... nie wiem od czego jest ten rzecznik