Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
a lubisz stefciu jeździć ze sztywnymi>>?? To się nekrofilią chyba zwie hehe Żartuje..
Na trasie do Somonina, po wyjeździe z lasu kartuskiego czuło sie boczny nacisk wiatru .......szczególnie pustym samochodem. W drodze powrotnej samochodem załadowanym żywymi sztukami, znacznie lepiej się jechało.... :razz:
Mocny podmcuch wiatru na samochód i moment masz zachwianie równowagi... Jeszcze jak masz samochód typu wan, albo bus gdzie strona boczna stawia większy opór [powietrza to już wogóle trzeba uważać. Teraz półbiedy bo jest sucho, ale na śliskim to moment kółeczko strzelasz W zeszłym roku tak miałem hehe, ale się najadłem strachu....
jak ja jechałem obwodnicą a troche mi się spieszyło nie napisze ile jechałem bo nie chce sie chwalić bo nie ma czym wiecej niż 110, jak zawiało to zepchneło mnie na sąsiedni pas i wtedy to juz wiecej niz100 nie jechałem Ale się przestraszyłem i to bardzo. A co do tego wypadku w smętowie to przejeżdzałem tamtędy i na moje oko to ten opel nie jechał szybko bo zatrzymał się niedaleko od zakretu i na swoim pasie tak jakby chciał jechac dalej tylko że na dachu
Ja to samo poczulem w sylwestra, przy 80 km/h auto zaczelo mi sie zsuwac na sasiedni pas. Niezbyt mile uczucie :)
Oj strasznie się narobiło od tego wiatru. Jechałem wczoraj obwodnica gdańsk-gdynia i powiem że nieraz łądnie zawiało. przy prędkości koło 100km/h, to aż autkiem trzeba było lekko skontrować i to nie raz. Trzepie strasznie, aż strach jechać było potem do kartuz, między drzewami. Gałęzie spadały. Niestety mamy zmiane klimatu, co da się zauważyć. Nic już z tym nie zrobimy a ma być jeszcze gożej......
a lubisz stefciu jeździć ze sztywnymi>>?? To się nekrofilią chyba zwie hehe Żartuje..
Na trasie do Somonina, po wyjeździe z lasu kartuskiego czuło sie boczny nacisk wiatru .......szczególnie pustym samochodem. W drodze powrotnej samochodem załadowanym żywymi sztukami, znacznie lepiej się jechało.... :razz:
Mocny podmcuch wiatru na samochód i moment masz zachwianie równowagi... Jeszcze jak masz samochód typu wan, albo bus gdzie strona boczna stawia większy opór [powietrza to już wogóle trzeba uważać. Teraz półbiedy bo jest sucho, ale na śliskim to moment kółeczko strzelasz W zeszłym roku tak miałem hehe, ale się najadłem strachu....