Od soboty 23 maja br. w kartuskiej Galerii Refektarz będzie można oglądać wystawę Anny Królikiewicz pod tytułem: Obraz z ziemi utkany „Biometrie”. Bezpośrednią inspiracją powstania prac był dwuletni pobyt autorki w Turcji i fascynacja urodą dywanów modlitewnych, które oglądała w meczetach.
Wernisaż wystawy odbędzie się w sobotę 23 maja br. o godz. 19. Prace Anny Królikiewicz będzie można podziwiać do 14 czerwca br.
Anna Królikiewicz jest absolwentką Gdańskiej Akademii Sztuki, w której aktualnie pracuje w Pracowni Rysunku jako asystent profesora Piotra Józefowicza. Właśnie obroniła pracę habilitacyjną. Ma w dorobku udział w licznych wystawach w kraju i za granicą, m.in. w Turcji, Belgii, USA, Danii.
Fascynacja urodą modlitewnych dywanów
Jej propozycja dla Galerii Refektarz nie jest przypadkowa. Jest to kolejna w galerii praca artystyczna, która nawiązuje do charakteru wnętrza i jego dawnych sakralnych funkcji. Jest spotkaniem dwóch kultur i dwóch odmiennych języków, opisujących świat idei: kultury Wschodu, opartej na geometrycznej symbolice, odzwierciedlającej idealną rzeczywistość i Zachodu, której wizualny język zbudowany jest na iluzji świata fizycznego.
Intencją autorki jest zbadanie wzajemnych relacji obu odmiennych systemów znaków i możliwości ich odczytania w kontekście nowej dla nich przestrzeni, jaką jest Galeria Refektarz z jego sakralną przeszłością. Bezpośrednią inspiracją do tej pracy był dwuletni pobyt autorki w Turcji i fascynacja urodą dywanów modlitewnych, które oglądała w meczetach. Tych z nowoczesnych świątyń, nowych, z podstawową geometryczną formą, w której ma się zmieścić modlący, i tych ze starych meczetów, które, jak mówi autorka, pełne są wtartego zapachu i śladów odcisków wiernych, są jak „biologiczne reliefy na zetlałej wełnie, jak naczynia przyjmujące formę sylwetki z wysiłkiem kontemplacji ciała i umysłu”.
Biometria
Stąd i tytuł pracy. Biometria jest bowiem metodą matematycznego pomiaru organizmów żywych, zapisem tożsamości, jak zapisem ludzkiej tożsamości jest ślad klęczącego ciała na modlitewnym dywanie. Swój własny dywan Anna Królikiewicz usypała z ogrodowej ziemi, utkała ornamentami czerpanymi z symboliki Islamu. - Ciała klęczących i oddających rytmiczne pokłony – mówi artystka - są matrycami, intymnymi komunikatami o tożsamości odbitej w ziemi, odciskiem ludzkiego wnętrza.
Anna Królikiewicz stworzyła przestrzeń gotową przyjąć ślad także naszej, widzów obecności, roznoszonej po paru godzinach w galerii butami.
nadesłane przez MiPBP w Kartuzach
oprac. AK
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze