Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
DO Grot93 faktycznie błąd jest, ale nie ma co nad tym się rozwodzić najważniejsze by twoja siostra z tego wyszła
Co do świateł też to zauważyłem,najwyraźniej znalazł się powód żeby je "nagle" uruchomić. Szkoda dziewczyny, kierowcom życzę więcej wyobraźni i więcej myślenia na drodze,jeżeli nie o sobie to przynajmniej o kimś innym !
Witam. Jestem bratem ofiary wypadku. Jeżeli chodzi o przyczynę wypadku winien jest kierowca, rano przy temperaturze minusowej szyby w samochodzie zamarzają, kierowca nie miał dobrze odszronionych szyb , miał jedynie odszronione niewielki fragment okna żeby widział drogę, lecz jego widoczność była ograniczona i nie widział mojej siostry a ona już prawie znajdował się na środku jezdni , samochód jechał w stronę żukowa , ma wybity lewy reflektor i z lewej strony pękniętą szybę siostra ma złamaną lewą nogę w udzie , była ubrana w jasno różową kurtkę tak zwany kolor żarówiasty buty białe z srebnymi odbijającymi światło elementami. I kierowca nie ma 27 lat tylko 19. Moja siostra jest w ciężkim stanie , oprócz złamania nogi ma połamaną miednicę, mostek , łopatkę i na dodatek krwiaka pod czaszką na mózgu. Do więzienia z tym gnojkiem. A i dzień po wypadku światła na tym przejściu gdzie przechodziła moja siostra zostały uruchomione ,a wcześniej nie działały.
Dlaczego nie ma śladów hamowania!!! Z uszkodzeń samochodu jadącego od strony Kartuz wynika że poszkodowana była już na środku jezdni , lub na pasie ruchu w przeciwną stronę,ubrana była w czerwoną kurtkę i buty z jaskrawymi srebrnymi elementami.
DO Grot93 faktycznie błąd jest, ale nie ma co nad tym się rozwodzić najważniejsze by twoja siostra z tego wyszła
Co do świateł też to zauważyłem,najwyraźniej znalazł się powód żeby je "nagle" uruchomić. Szkoda dziewczyny, kierowcom życzę więcej wyobraźni i więcej myślenia na drodze,jeżeli nie o sobie to przynajmniej o kimś innym !
Witam. Jestem bratem ofiary wypadku. Jeżeli chodzi o przyczynę wypadku winien jest kierowca, rano przy temperaturze minusowej szyby w samochodzie zamarzają, kierowca nie miał dobrze odszronionych szyb , miał jedynie odszronione niewielki fragment okna żeby widział drogę, lecz jego widoczność była ograniczona i nie widział mojej siostry a ona już prawie znajdował się na środku jezdni , samochód jechał w stronę żukowa , ma wybity lewy reflektor i z lewej strony pękniętą szybę siostra ma złamaną lewą nogę w udzie , była ubrana w jasno różową kurtkę tak zwany kolor żarówiasty buty białe z srebnymi odbijającymi światło elementami. I kierowca nie ma 27 lat tylko 19. Moja siostra jest w ciężkim stanie , oprócz złamania nogi ma połamaną miednicę, mostek , łopatkę i na dodatek krwiaka pod czaszką na mózgu. Do więzienia z tym gnojkiem. A i dzień po wypadku światła na tym przejściu gdzie przechodziła moja siostra zostały uruchomione ,a wcześniej nie działały.