Pandemia koronawirusa zmieniła życie całego społeczeństwa niemal z dnia na dzień. Problem zarazy dotknął również Kościół. Przed katolikami najważniejsze w kalendarzu liturgicznym święto Wielkanocy. To również czas przystąpienia do najważniejszej w roku spowiedzi wielkanocnej. O tym jak będzie wyglądała oraz jak wykorzystać ten trudny czas, specjalnie dla Naszych czytelników opowiedział biskup pomocniczy diecezji pelplińskiej ks. Arkadiusz Okroj.
Sytuacja, w której się obecnie znajdujemy bez wątpienia jest bezprecedensowa w Kościele Katolickim. Decyzją rządu nastąpiło ograniczenie zgromadzeń i kultu religijnego do 5 osób. Jak w związku z tym Kościół może realizować swą misję?
Sytuacja jest rzeczywiście bezprecedensowa. Wymaga bezprecedensowych rozwiązań. Dotyczy to życia społecznego, które zmieniło się niemal z dnia na dzień. Opustoszały miejsca publiczne. Zamknięto instytucje kultury, sportu, rozrywki, restauracje. Pusto w miastach. Z pewnością ludzi Kościoła bardzo zabolały ograniczenia, zwłaszcza te, które tak radykalnie ograniczyły liczbę uczestników liturgii. Wystarczy jednak spojrzeć na skutki nonszalancji wobec problemu, który nas dotyka w takich krajach, jak Włochy czy Hiszpania, by zdać sobie sprawę z powagi sytuacji. Zabrano nam to, do czego przywykliśmy. W czym czuliśmy się dobrze, bezpiecznie. Może zbyt dobrze i zbyt bezpiecznie. I można pójść w pretensje, szukanie winnych tego bólu. To pierwszy i zrozumiały odruch. Ale można po podjęciu refleksji pójść w innym kierunku.
Co ksiądz biskup ma na myśli?
Zapomnieliśmy o tym, że post – to smakowanie głodu. A więc może warto podziękować za głód. Za głód – Eucharystii, głód obecności w kościele parafialnym. Niech – ten głód sprawi, że już inaczej, intensywniej będę przeżywał to – do czego zbyt się przyzwyczaiłem, inaczej będę smakował odtąd każdą mszę świętą a przestrzeń kościoła będę cenił – bo tam jestem u siebie, staję się sobą. Ludzie dzisiaj się budzą. To co dla wielu może być powodem frustracji, szukania winnych, pretensji, które zabierają nadzieję – dla innych jest właśnie teraz, impulsem do otwarcia oczu. To nie jest tak, że nagle jesteśmy od siebie, od Boga odłączeni. Przeciwnie – to co się dzieje – może być przeżywane jako niepowtarzalne rekolekcje. Nasze seminarium w Pelplinie wybrało dobrowolną kwarantannę. Nigdy formowani i formujący nie byli tak jednomyślni, w duchu odpowiedzialności dźwigając dobrowolnie krzyż zamknięcia, krzyż, który z czasem będzie coraz cięższy.
Jak tą trudną sytuację postrzegają księża?
Znam księdza, który bez wahania pełniąc obowiązki kapelana w DPS-ie – wobec niedostatecznej ilości personelu – podjął się pracy pielęgniarza. Nigdy nie było tak wielu otwartych kościołów, w których przez wiele godzin można adorować Najświętszy Sakrament i korzystać ze spowiedzi. Proszę mi wierzyć, że to, co tak szybko się dzieje bardzo, tak po ludzku, przejmuje również nas kapłanów. Kapłani robią bardzo wiele, by to trudne doświadczenie nie tylko nie było destrukcyjne, ale stało się szansą. Zobaczmy w jakiej rzeczywistości żyliśmy przez ostatnie lata. Godziliśmy się na proces piętnowania Kościoła, spychania go do zjawisk niszowych. Pamiętamy wielkie posty w Polsce pośród rozbrzmiewających dyskotek, młodych uciekających z rekolekcji, które zdawać by się mogło są adresowane do jakiś zanikających grup. A teraz przeżywamy czas wchodzenia Kościoła do naszych domów.
W tym bardzo pomocny okazał się internet?
Wiele parafii korzysta z tego, by przez łącza internetowe Kościół wchodził do naszych rodzin. Nigdy tylu nie słuchało nabożeństw Gorzkich Żali, Dróg Krzyżowych, rekolekcji wielkopostnych. Nigdy tylu ludzi nie okazywało swojej bezinteresowności – młodzi robią zakupy starszym, wyprowadzają za nich psy na spacery. To okazja by babcie, dziadkowie, rodzice spróbowali młodych zainteresować tradycją, wiarą, duchowością.
Jak można to zrobić?
Dobrym początkiem rozmowy może skierowana do nich prośba, by babci, dziadkowi, rodzicom, całej rodzinie umożliwili łączność z kościołem parafialnym, modlitwę razem ze swoim proboszczem. Niech ci, którzy wyrażają swój szczery, prawdziwy ból spróbują otworzyć szerzej oczy. Spróbować w tych nienormalnych warunkach innym przybliżyć Jezusa, którego mają w sercu.
Wkrótce czeka nas najważniejsza w roku spowiedź wielkanocna, do której co roku ustawiały się długie kolejki wiernych. Jak będzie wyglądała w tym roku?
Wielu ludzi, którzy nie przywiązywali większej wagi do sakramentu pokuty pragnie z niego korzystać nie tylko ze względu na czas wielkiego postu, ale z powodu utraty iluzji poczucia bezpieczeństwa. Spowiedzi będą wyglądały inaczej. Jak będzie praktycznie to wyglądało – to zależy w wielkiej mierze od nas samych. Nie będzie spowiedzi w ostatniej chwili przed Świętami w długich kolejkach. Nie zwlekajmy zatem do ostatniej chwili. Wielu teraz ma więcej czasu. Można skorzystać ze spowiedzi również przedpołudniowej w kościele podczas dłuższych niż zwykle adoracji. Można umawiać się ze swymi duszpasterzami na konkretne godziny. Spowiedź ta będzie z pewnością głębszym przeżyciem – ponieważ odbywać się będzie w wydzielonych pomieszczeniach np. zakrystiach, w bardziej niż dotychczas komfortowych dla tego sakramentu warunkach.
Czy Kościół dopuszcza spowiedź za pomocą środków społecznego przekazu tzw. spowiedź zdalną?
Spowiedź jest zbyt ważnym wydarzeniem, by podejmować ryzyko nadużyć. A te są możliwe w przestrzeni mediów, którymi dysponujemy i za pomocą których się komunikujemy, a do których zbyt wielu postronnych ma dostęp. Media wykorzystujmy do częstszych rozmów, również z duszpasterzami. Niech będą narzędziem wsparcia. Niech pomagają we wspólnej modlitwie. W sytuacjach zagrożenia życia warto pamiętać o tym, że grzechy może zgładzić żal doskonały.
Co to jest akt żalu doskonałego?
„Żal doskonały”, to taki żal, który przeżywamy ze względu na miłość do Boga, połączony z pragnieniem spowiedzi. Katechizm Kościoła Katolickiego naucza: „Gdy żal wypływa z miłości do Boga miłowanego nade wszystko, jest nazywany ‘żalem doskonałym’ lub ‘żalem z miłości’ (contritio). Taki żal odpuszcza grzechy powszednie. Przynosi on także przebaczenie grzechów śmiertelnych, jeśli zawiera mocne postanowienie przystąpienia do spowiedzi sakramentalnej, gdy tylko będzie to możliwe” (KKK 1452).
Kiedy można z niego skorzystać?
W sytuacji, gdy nie ma możliwości wyznania grzechów przed kapłanem, należy wzbudzić w sobie pragnienie przyjęcia sakramentu pokuty (z postanowieniem przystąpienia do niego przy najbliższej okazji). Zrobić rachunek sumienia i w odniesieniu do wykrytych grzechów postanowić nie popełniać ich w przyszłości (tak jak to czynimy w ramach przygotowania do spowiedzi sakramentalnej). Wreszcie należy wzbudzić w sobie żal za popełnione grzechy ze względu na miłość do Boga – tak uczciwie, jak tylko potrafimy.
Na koniec pragnę bardzo serdecznie pozdrowić wszystkich czytelników i Wasze rodziny. Z serca życzę Bożego Błogosławieństwa na ten trudny czas.
Dziękuję za rozmowę
Pozwólcie, że na koniec zadedykuję nam wszystkim przejmujące słowa modlitwy papieża Franciszka wypowiedziane w piątek, 27 marca tego roku.
Panie, dziś Twoje Słowo uderza i dotyka nas wszystkich. Chciwi zysku, daliśmy się pochłonąć rzeczom i oszołomić pośpiechem. (…) Byliśmy niewzruszeni, myśląc, że zawsze będziemy zdrowi w chorym świecie. Panie, kierujesz do nas apel, apel o wiarę. Wzywasz nas, byśmy wykorzystali ten czas próby jako czas wyboru. Nie jest to czas Twojego sądu, ale naszego osądzenia: czas wyboru tego, co się liczy, a co przemija, oddzielenia tego, co konieczne od tego, co nim nie jest.
Jest to czas przestawienia kursu życia ku Tobie, Panie, i ku innym. I możemy spojrzeć na wielu przykładnych towarzyszy drogi, którzy w obliczu strachu zareagowali oddając swoje życie. (…) Są to lekarze, pielęgniarze i pielęgniarki, pracownicy supermarketów, sprzątaczki, opiekunki, przewoźnicy, stróżowie porządku, wolontariusze, księża, zakonnice i bardzo wielu innych, którzy zrozumieli, że nikt nie zbawia się sam. Ileż osób codziennie wykazuje się cierpliwością i wlewa nadzieję, starając się nie siać paniki, lecz współodpowiedzialność.
Iluż ojców, matek, dziadków i babć, nauczycieli ukazuje naszym dzieciom, za pomocą małych, codziennych gestów, jak stawić czoło kryzysowi i przejść przez niego, dostosowując nawyki, wznosząc oczy i rozbudzając modlitwę. Ileż osób się modli, ofiarowuje i wstawia się dla dobra wszystkich. Modlitwa i cicha posługa: to nasza zwycięska broń.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Po skrócie "bp" nie stawia się kropki.
Zamach na sakramenty!!!!!!! Przestańcie terroryzować ludzi Komunią na rękę, jest to nadużycie, nie mające nic wspólnego z troską o zdrowie, bo osoba wchodząca do kościoła łapie rękami wszystko, a potem bierze do buzi, natomiast do ust zdrowie zależy tylko od kapłana, czego wy nie rozumiecie???? Kolejny sakrament pokuty, co wy wymyślacie, konfesjonał jest idealnym bezpiecznym miejscem, ponieważ można folią obłożyć kratkę, to o czym piszecie po 1,5. czy zakrystiach to przecież bardziej ryzykowne. Pan kiedy przyjdzie czy zastanie niewierzących, nierozumnych i zalęknionych??? co to jest???
oczywiście konfesjonał dezynfekować, chodzi o kratkę, po każdej indywidualnej spowiedzi i to tyle w kwestii bezpieczeństwa
A nie mozecie sie wstrzymac z ta spowiedzia?tyle nagrzeszyliscie?ludzie siedzą po domach nie po to żeby inni lazili po kościołach i roznosili zarazę.nalezy wstrzymać się od niepotrzebnych wyjść i kontaktów.a jak ksiądz będzie chory?na 10 wyspowidanych 1 do pochowania
Zgadza się, skrót od słowa biskup składa się z pierwszej i ostatniej litery wyrazu biskup i występuje w mianowniku liczby pojedynczej, dlatego piszemy go bez kropki.
Kogo interesują pogańskie obrzędy sekty katolickiej ? Biblia mówi jasno że mamy modlić się do Boga przez Jezusa ! Tymczasem sekta katolicka nie dość że każe parafianom bredzić do ucha szamanom w koloratkach to jeszcze nauczają ciemne owieczki o obrzydliwym bałwanie jakim jest trójca. Masakra ! A przy okazji pandemii polecam przeczytać dokładnie 24 rozdział Ewangelii Mateusza, tam Jezus wszystko wyjaśnia jak będą wyglądały dni ostatnie.... nie będzie wesoło dla Wielkiego Babilonu czyli m in i dla sekty katolickiej .
Myślący - niezalogowany - a tam u was w szpitalu to wypuszczają was na spacer raz dziennie??
"POLONIŚCI" to nie artykuł o ortografii....
W Msciszewicach frekwencja na mszach bez ograniczeń. Zapraszamy!!!
Widzę że w waszej ohydnej sekcie zabraniają wam czytać Biblię, hahahaha....powiem ci tak, ciemny parafianinie, wiara w ohydną trójcę czy w tego trupa na krzyżyku nie zbawi was.... idą ciężkie czasy bo Bóg Jahwe zapowiada w Biblii upadek i zniszczenie wszystkich fałszywych religii z sektą katolicką na czele.... modły waszego naczelnego szamana z Watykanu do bałwanów też na nic się zdadzą.... idą dni ostatnie o których Jezus, syn Boga Jahwe, mówi m in w 24 rozdziale Mateusza...... Zacznijcie szukać prawdy w Biblii a nie w bałwochwalczych obrzędach....
Wszystkie religie to ściema.
Dziękuję za ciekawie przeprowadzony wywiad z ks. bp Arkadiuszem. Znowu trafione słowo, tak zgadzam się to najbardziej poruszające rekolekcje wielkiego postu. To już nie kazania ale wdrażanie w czyn tego wszystkiego czego dotychczas uczył nas Kościół, miłości w rodzinie w sytuacji bycia razem całymi dniami, pomagania sobie nawzajem i uciekania się do Boga w sytuacji zagrożenia zdrowia a nawet życia we własnej duchowości. Wystarczy się wyciszyć, spokornieć by odnowić swoje relacje z drugim człowiekiem, by zapragnąć bliskości ukrzyżowanego Chrystusa w walce z panującą epidemią. Dziękuję raz jeszcze ...
Ryba psuje się od głowy, efekt bałwochwalstwa, w Rzymie czci się Moloha, Pachamamy, nie dziwota, że takie spustoszenie w Kościele
chyba się wszyscy pogubili wraz z pasterzami
Jezus mówi : "5 Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: Ja jestem Mesjaszem3. I wielu w błąd wprowadzą. 6 Będziecie słyszeć o wojnach i o pogłoskach wojennych uważajcie, nie trwóżcie się tym. To musi się stać, ale to jeszcze nie koniec! 7 Powstanie bowiem naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu. Będzie głód i zaraza, a miejscami trzęsienia ziemi. 8 Lecz to wszystko jest dopiero początkiem boleści.
Prześladowanie uczniów4
9 Wtedy wydadzą was na udrękę i będą was zabijać, i będziecie w nienawiści u wszystkich narodów, z powodu mego imienia. 10 Wówczas wielu zachwieje się w wierze będą się wzajemnie wydawać i jedni drugich nienawidzić. 11 Powstanie wielu fałszywych proroków i wielu w błąd wprowadzą 12 a ponieważ wzmoże się nieprawość, oziębnie miłość wielu. 13 Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony. 14 A ta Ewangelia o królestwie będzie głoszona po całej ziemi, na świadectwo wszystkim narodom. I wtedy nadejdzie koniec." Mt 24........tymczasem sekty Wielkiego Babilonu z katolicką na czele nic sobie nie robią z tych słów...to co teraz dzieje się z coronavirusem może być początkiem tego o czym czytamy w 24 rozdziale Mateusza )
Na drzwiach kościoła widnieje informacja dotycząca przepisów o ilości osób w kościele. Nie wiesz to się nie wypowiadaj.
Jakby teraz spowiedź była najważniejsza..
Spowiedź w sekcie katolickiej to tylko czyste bałwochwalstwo, Jezus mówi jasno że mamy modlić się do jego Ojca czyli Boga Jahwe i tylko przez Jezusa mamy zanosić nasze modlitwy ! Wyjdźcie z ohydnych sekt bo nie uratujecie się z tego co nadchodzi a co nadchodzi mówi Jezus np w 24 rozdziale Mateusza. Zacznijcie miłować Jahwe z całego serca jak przypomina Jezus w Mateusza 22,37 !!!!
Zeby np chlop chlopowi na ucho mial gadac co z baba robi... to juz przesada
Czekam na cytat a biblii gdzie jest mowa o klerze,tj o ksiezach. Slucham teraz was znawcy religii. Konkretny przyklad z biblii prosze. Wkoncu jako katolicy wszyscy ja wyznajemy. Wiec czekam na wzmianke z biblii na temat ksieza. Pozdrawiam
Jeśli piszesz "sekta katolicka", to przyznaj się jaki kościół reprezentujesz???
Po skrócie "bp" nie stawia się kropki.
Zamach na sakramenty!!!!!!! Przestańcie terroryzować ludzi Komunią na rękę, jest to nadużycie, nie mające nic wspólnego z troską o zdrowie, bo osoba wchodząca do kościoła łapie rękami wszystko, a potem bierze do buzi, natomiast do ust zdrowie zależy tylko od kapłana, czego wy nie rozumiecie???? Kolejny sakrament pokuty, co wy wymyślacie, konfesjonał jest idealnym bezpiecznym miejscem, ponieważ można folią obłożyć kratkę, to o czym piszecie po 1,5. czy zakrystiach to przecież bardziej ryzykowne. Pan kiedy przyjdzie czy zastanie niewierzących, nierozumnych i zalęknionych??? co to jest???
oczywiście konfesjonał dezynfekować, chodzi o kratkę, po każdej indywidualnej spowiedzi i to tyle w kwestii bezpieczeństwa