Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
już chyba nigdy u nas nic nie powstanie :)
Niestety tak jest jak władza zamiast się dogadać z inwestorami ,robi im na przeciw , pamiętajcie o tym ,że burmistrz i starosta to ktoś , kto dziś ma jakąś funkcję , a jutro już NIE. Zaś taki Lidl czy Biedronka lub Polo to firmy , które spokojnie przetrwają i co więcej mogą za chwilkę wykupić lub przejąć kogoś biznes np "CAROS " i wtedy co ? , udziałowcy " C" troszkę by STRACILI . Nie wiem ,dlaczego w Kartuzach władza jest cały czas ustawiona na " NIE " dla biznesu i każdemu robi pod górkę jak w przypadku " Rynku - targowiska / a spraw związanych z ORBISEM " - pani burmistrz bardzo dobrze wie o czym mowa. :cool:
Bardzo dobrze że powstaje kolejny sklep "wielkogabarytowy". Jak juz kiedyś pisałem dlaczego mieszkańcy muszą jeździć po Trójmieście aby zrobić tańsze zakupy? "Grupa Trzymająca Władzę" przez długi czas blokowała tego typu inwestycję ale w końcu coś drgnęło. Wypowiedzi niektórych "handlarzy", który patrzą tylko na swój portfel są żałosne. Będzie u Was taniej to przyjdę i pierwszy stanę w kolejce. Pozdrawiam
Czekamy na LIDLA... i kolejne sieci (patrz Kościerzyna, Bytów, Lębork, Wejherowo)... a postępowanie lokalnych właścicieli sklepów (często radnych miejskich) jest na niekorzyśc "zwykłych" mieszkańców ... ...pamiętajcie o tym przy kolejnych wyborach.
@stefan: Z tymi farmazonami jest raczej odwrotnie. Firma Caros jest prywatnym podmiotem osób fizycznych. Gmina otrzymuje określony procent podatów z CITów i PITów, z tego grugiego większy. Osoby fizyczne płaca zgodnie z PITem, zatem określony procent dochodów firmy Caros zostaje w gminie Somonino (tam mieszkają własciciele), zatem blisko nas, to chyba dobrze. Jeżeli chodzi o podatek od nieruchomości to tutaj nie ma różnic, całość idzie do kasy gminy, są co prawda rózne taryfy zalezne od położenia danej nieruchomości. Dodane sob 06 cze 2009 13:51:17 CEST : Dla uzupełnienia, jestem zwolennikiem budowy nowego sklepu. Jest Biedronka moze byc i Lidl.
@/Di: to mi się najbardziej podoba :P:lol:
Rozbudowa może byc również na starym fundamencie.. wystarczy ze istaniejacy budynek nie nadaje się do rozbudowy bo np ma za słabe stropy czy sciany nosne.. w takim przypadku możliwe jest także zburzenie i postawienia od naowa na staym miejscu w tym samym metrazu a dobódówka moze już byc zupełnie inna... kwestia na co dostali zgode.. ale na 100 % jeżeli rozbudowa zagra z istniejacemu budynkowi to ten istniejacy moze zostac zburzony.....wiec o co afera. kurde... ludzi panikują i się konkurencji boją... a ja się bardzo ciesze ze bedzie ten sklep o....
a na co tu narzekac? dla zwyklego konsumenta nowy sklep na rynku to same korzysci :)
Lidl mi sie podoba,numer z rozbudowa tez,wkur.. sklepikarzy tez mi sie podoba, no i niech mi ktos powie ,z eja zawsze narzekam :P:P
w tym sensie zrobil w jajo, ze nikt nie chcial sie na to zgodzic, wiec sobie kupili teren razem z pozwoleniem
@szpieg: no widzisz - chyba chodzi o lokalizację z drugiej strony, tylko koza nie zmienia przyzwyczajeń :P no i z trzeciej - od informacji o kręceniu MGG z Lidlem minęło nieco czasu ten czas gdyby został właściwie wykorzystany przez lokalnych kupców to nikt by się nie oglądał za Lidlem czy innym makrem ale nie, nasi szanowni kupcy przyjęli ten fakt jako rezygnację z zamiarów i wywindowali ceny poprzez zaopatrzenie m.in. w Lidlu ...... czy innym oszołomie nawet nowo otwarta Zatoka utrzymuje ceny na górnej kartuskiej półce a szkoda bo wybór ma niezły czy zrobił w jajo......tego chyba nikt nie wie wszystko to są spekulacje idące w jednym kierunku i nagłaśniane przez lokalnych sprzedawczyków dbających o własne interesy ci ludzie w nosie mają klientów ......dla nich liczy się własny interes
@Bla_Bla_Bla: ojjjj z Żabką to ja mam przykre doświadczenia :/ Wszystko tylko nie Żabka :mad: a mnie kij obchodzi gdzie ten podatek pójdzie bo i tak muszę go zapłacić ooooo.................
fakt jest taki, ze to lidl zrobil w jajo wladze kartuz a nie odwrotnie
dla mnie szok!!! jak MGG kombinował z Lidlem to była afera, a teraz...? jak to rozumieć?
@Bla_Bla_Bla: chyba kolego nie za bardzo masz rozeznanie ........bo farmazony piszesz jeżeli porównasz mały sklepik Kowalskiego to i owszem lecz też nie do końca ale już taki Caros czy Zatoka to do kasy państwowej VAT i dochodowy, gmina ma jedynie podatek za działkę czy lokal to samo ma z Lidla czy innej Biedrony więc wsio im równo a dla nas klientów nie jest ważne gdzie idą podatki czy inna kasa, ważne jest ile za dany produkt przyjdzie zapłacić przy kasie jak do tej pory lokalne nieformalne zrzeszenia handlowców skutecznie zmuszają klientów do wyjazdów po zakupy do Kościerzyny czy 3-miasta po większe zakupy czas z tym skończyć jeżeli ktoś nie wie dlaczego niektóre produkty spożywcze są w naszych sklepach sporo droższe niech będąc w Lidlu w Kościerzynie przyjrzy się klientom lub popatrzy na niektóre etykiety na produktach :P :lol:
@vesper: całkiem możliwe, że zaglądają przez dziury w płocie i napuścili media
Bo podobno w Kartuzach "przecież jest dobrze, więc po co cokolwiek zmieniać"...
Nasi lokalni sklepikarze robią jak zwykle najwięcej krzyku, ale oni wcale nie są lepsi, bo zamiast zaopatrywać się w lokalnych hurtowniach to jeżdżą po Selgrosach czy Makro. W takiej sytuacji nie czuję potrzeby wspierania kartuskiej przedsiębiorczości.....Ja jako konsument też chcę kupować taniej.......czekam na otwarcie Lidla.
@Qba_: Zgadzam się z tym. W końcu co mnie -zwykłego, chcącego zjeść człowieka - obchodzi PKB i te inne, oraz podatki, które i tak muszę wiecznie płacić. Po co się zastanawiać gdzie one trafiają, przecież i tak nic z tego nie mam. A szczerze mówiąc może i czas dać do myślenia "rodzimym" handlowcom, że wcale nie muszą tutaj panować. I tak większość ludzi ze względu na czas otwarcia naszych sklepików, wyjeżdżają do marketów robić zakupy zwiększając zyski innym.
panie Bla bla bla pańska wypowiedź jest jak nick. zyski to sobie właściciel może lokować gdzie chce - a podatki zapłaci na miejscu. ludzie to mają gdzieś PKB dopóki mogą taniej kupić, zjeść, żyć... cieszmy się że (może będzie) konkurencja w Kartuzach ;)
@toja: Wydaje mi się, że niektórym mieszkańcom oraz dziennikarzom chodzi tu raczej o fakt, iż Lidl (niemiecka sieć sklepów) będzie czerpała zyski z waszych kieszeni. Ów zyski będą konsumowane w innych krajach (Lidl chce stworzyć sieć sklepów w Rumunii czy też Estonii). Także pojmowany przez was rozwój jest krótkowzroczny, gdyż zyski i podatki nie zostaną w Polsce. Ludzie sprzeciwiający się budowie sklepów typu Lidl czy Biedronka faworyzują handel rodzimy i polskie sieci sklepów spożywczych (Żabka czy też Bomi) bo napędzają one polską koniunkturę i zwiększają nam (a nie niemcom) PKB. Z drugiej jednak strony wg. mnie rzucani kłód pod nogi i szykanowanie Lidla jest nie na miejscu z prostego powodu. Jesteśmy członkami Unii Europejskiej, w której to podstawową zasadą jest swobodny przepływ kapitału i towaru, czego efektem jest konkurencja firm polskich z firmami z Unii Eurpejskiej.
Zgadzam się z Panem Panie Stefanie w 100%... Dlatego niestety Kartuzy nigdy się nie rozwiną, ciągle jakieś "ale", gdy tylko jest nowy pomysł i ktoś chce zainwestować pieniądze w naszym mieście, zawsze ktoś sie czemuś sprzeciwia. Doskonałym przykładem jest kartuskie centrum miasta - rynek... Czy kiedyś to się zmieni? czy to miasto w końcu postawi krok do przodu bez zbędnych ceregieli? dlaczego w innych miasteczkach może być inaczej?
jezeli zostal fundament od tej jednej sciany ktora miala zostac to pewnie nie bedzie najmniejszego problemu
proszę proszę, czyżby konkurencja się spieniła ? jakoś w Kościerzynie mogą być obok siebie Lidl i Biedrona i jeszcze kilka innych sklepów i wszystkie prosperują a tutaj jakis nowy się pojawia i już go ........ kartuskie lobby zaiste jest katolickie ......kamieniem go dopóki się jeszcze rusza wstyd panowie handlowcy ......
już chyba nigdy u nas nic nie powstanie :)
Niestety tak jest jak władza zamiast się dogadać z inwestorami ,robi im na przeciw , pamiętajcie o tym ,że burmistrz i starosta to ktoś , kto dziś ma jakąś funkcję , a jutro już NIE. Zaś taki Lidl czy Biedronka lub Polo to firmy , które spokojnie przetrwają i co więcej mogą za chwilkę wykupić lub przejąć kogoś biznes np "CAROS " i wtedy co ? , udziałowcy " C" troszkę by STRACILI . Nie wiem ,dlaczego w Kartuzach władza jest cały czas ustawiona na " NIE " dla biznesu i każdemu robi pod górkę jak w przypadku " Rynku - targowiska / a spraw związanych z ORBISEM " - pani burmistrz bardzo dobrze wie o czym mowa. :cool:
Bardzo dobrze że powstaje kolejny sklep "wielkogabarytowy". Jak juz kiedyś pisałem dlaczego mieszkańcy muszą jeździć po Trójmieście aby zrobić tańsze zakupy? "Grupa Trzymająca Władzę" przez długi czas blokowała tego typu inwestycję ale w końcu coś drgnęło. Wypowiedzi niektórych "handlarzy", który patrzą tylko na swój portfel są żałosne. Będzie u Was taniej to przyjdę i pierwszy stanę w kolejce. Pozdrawiam