Reklama

Czarny rekord potrąceń pieszych. Co się dzieje na kartuskich drogach?

26/02/2007 13:41
Dramat na drogach powiatu kartuskiego! Liczba wypadków z udziałem pieszych w porównaniu do drugiego półrocza 2006 wzrosła dwukrotnie! Komenda wojewódzka policji twierdzi, że podobnego skoku nie zanotowano w żadnym innym powiecie. Kartuscy policjanci sugerują, że jedną z przyczyn serii tragicznych zdarzeń jest coraz większe natężenie ruchu na drogach wojewódzkich.

Tylko z policyjnego podsumowania stycznia 2007 wynika, że odnotowano w tym miesiącu 15 wypadków z udziałem pieszych. To połowa tego, co wydarzyło się w ciągu sześciu ostatnich miesięcy ubiegłego roku, kiedy zginęło 6 osób. Tylko w styczniu w podobnych okolicznościach zginęły już trzy osoby! Wiadomo, że w lutym, choć nie podsumowano jeszcze tego miesiąca, doszło do kolejnych tragedii.

W ostatnich dniach wydarzyły się następne wypadki, w których ucierpieli piesi. W piątek wieczorem w Przodkowie kierowca forda mondeo przejechał leżącego na jezdni mężczyznę. Ofiara zmarła. W sobotę w Mściszewicach vw golf potrącił 59-letnią kobietę, która z ciężkimi obrażeniami trafiła do szpitala. W niedzielę w Borowie pod koła opla vectry wtargnęła 12-letnia dziewczynka. Doznała urazu głowy i nóg.

Policjanci z wydziału prewencji kartuskiej komendy są przerażeni. Ponieważ z analizy tragicznych zdarzeń wynika, że winna wypadkom jest najczęściej nieostrożność pieszych, opracowali "elementarz pieszego" z przypomnieniem zasad poruszania się przy ruchliwej drodze.

Przy okazji w raporcie przyznaje się, że najbardziej zagrożone są rejony o dużym natężeniu ruchu (miasta i ich centrum) oraz nieoświetlone odcinki dróg o dużym natężeniu ruchu (drogi krajowe i wojewódzkie).

Anna Tomczykowska z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku twierdzi, że inne powiaty województwa nie odnotowały wzrostu liczby wypadków, w których ucierpieli piesi.

j

Elementarz pieszego:

1. Poruszam się lewą stroną drogi, korzystając z pobocza i ustępuję pierwszeństwa pojazdom nadjeżdżającym z przeciwka (skrajnie schodzę w lewo).
2. Używam elementów odblaskowych.
3. Przechodzę przez jezdnię wyłącznie w miejscach dozwolonych.
4. Upewniam się zanim wejdę na przejście dla pieszych, również, gdy mam zielone światło.
5. Nie wbiegam na jezdnię bez względu na to, czy jest to przejście dla pieszych czy nie.
6. Będąc na przejściu jestem skupiony i uważny.
7. Nie wchodzę na jezdnię zza przeszkody, np stojącego autobusu lub innego pojazdu albo zasłaniającego mnie drzewa.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    kamika - niezalogowany 2007-02-27 21:11:40

    a moim zdniem to samo mozna powiedziec o kierowcach- to również święte krowy ale siedzące z kółkiem! nie wspomnę już o tych kierowcach którzy mają gdzieś, że kogoś ochlapią! napewno oni by zrobili wielka awanturę Ale na szczęście zawszę sa jakies wyjątki!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ida - niezalogowany 2007-02-27 11:21:07

    Styczeń mieliśmy bury, luty w dużej części z resztą też - więć nic dziwnego, że było tak dużo potrąceń pieszych. Przecież drogi na kaszubach mamy wąskie, nieoświetlone, w niektórych miejscac nie ma nawet pobocza a co dopiero chodnik (marzenie), drogi w fatalnym stanie technicznym - łatka na łatce, potem lekki mrozik, odwilż i dziura. Ja mam świetny wzrok :idea: ale mino to gdy jade w godz. 16-18 w okresie od października do marca to pieszych widze dopiero na chwilę przed tym jak ich mijam ( a staram się nie jeźdźić szybko). - Zero oświetlenia dróg!!! Ludzie ubrani na "szaro- buro", bez odblasków (bo odblaski to pewnie są dla dzieci) i bez laterek. Czsem zastanawiam się czy mam jechać w "ciemo" :!: (licząć na to, że nikogo nie zahaczę)czy czekać aż wjedzie w tył lub bok mojego samochodu ktoś komu się spieszy, bo 60-70km/h (to chyba max prędkość aby kogokolwiek zobaczyć na poboczu) to za wolno i mnie wyprzedzają (mino ograniczenia do 70km/h-w normalnych warunkach). Ja czy pieszy?- oto jest pytanie :???:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    stefan - niezalogowany 2007-02-26 22:37:04

    nie spowolni lecz zatrzyma ruch........ Lepszym rozwiązaniem byłyby światła ........ tylko światła mogą zatrzymać pędzących pieszych z Dworcowej..... bezmyslnie wpadających na przejście. Gdy jeszcze parkuje jakiś samochód przed deptakiem to juz szambo. Pędzący piesi bez zastanowienia jak święte krowy wpadają na przejście ....... W miejsce tego leżącego to może postawić jakiegoś ........ przynajmniej byłoby ich widać na ulicach....... :razz:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości