Tragiczny w skutkach wypadek wydarzył się w środę w Czeczewie. W czasie wykonywania prac budowlanych zginął 42-letni mężczyzna rażony prądem. Długotrwała akcja reanimacyjna nie przyniosła skutku.
Dramat rozegrał się przed południem. Kilku mężczyzn, wykonując prace na jednej z budów, usiłowało unieść dużą betonową pokrywę. W tym celu przymocowali ją łańcuchami do ramion koparki. Unoszona do góry łyżka maszyny zahaczyła jednak o linię energetyczną średniego napięcia.
Trzymający łańcuchy 42-latek został porażony prądem. Podjęta akcja reanimacyjna nie przyniosła jednak skutku i wkrótce potem stwierdzono jego zgon. Okoliczności wypadku bada kartuska prokuratura.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Operator koparki prawdopodobnie ma winę. Gdzie mikał oczy