W sobotę 25 lipca br. w powiecie kartuskim doszło do czterech wypadków. Do pierwszego z nich doszło kwadrans przed południem w Stężycy. Dziewiętnastoletni kierowca na skrzyżowaniu wymusił pierwszeństwo. W wyniku tego doszło do zderzenia pojazdów. Kierująca skuterem, z podejrzeniem złamania prawej ręki oraz otarciami naskórka i twarzy została przewieziona do kartuskiego szpitala.
Do kolejnego wypadku doszło przed godziną trzynastą w Somoninie. Dwudziestoletni kierowca forda modeno, chcąc ominąć dzika, który nagle wtargnął na jezdnię, gwałtownie skręcił w lewo i stracił panowanie nad pojazdem. Następnie zjechał na pobocze, gdzie uderzył w przydrożne drzewo. Mężczyzna z urazem głowy i brzucha został odwieziony do szpitala.
Kolejny wypadek wydarzył się po południu na drodze krajowej nr 7 (na której wykonywane są roboty drogowe) w Żukowie. Kierujący ciągnikiem siodłowym z naczepą, podczas wymijania znajdującej się na jego pasie ruchu koparki, nie zachował należytych środków ostrożności i uderzył naczepą w koparkę. W skutek uderzenia koparka przesunęła się i uderzyła łyżką znajdującego się na poboczu drogi czterdziestodwuletniego pracownika. Mężczyzna, z raną tłuczoną podudzia, został odwieziony do szpitala w Kartuzach.
Ostatni tego dnia wypadek miał miejsce po godzinie dwudziestej w Leźnie. Osiemdziesięciotrzyletni kierowca daewoo, jadąc od strony Żukowa w kierunku Gdańska, prawdopodobnie zasnął, w wyniku czego na prostym odcinku drogi zjechał na przeciwny pas ruchu. W tym momencie doszło do zderzenia czołowego z samochodem daewoo lanos, którym kierował 63-letni mieszkaniec powiatu kartuskiego. W wyniku tego wypadku ucierpiał czternastoletni pasażer, który z podejrzeniem urazu szczęki został przewieziony do Szpitala Wojewódzkiego w Gdańsku.
Jarosława Krefta,
rzecznik prasowy KPP Kartuzy
oprac. Andrzej Baranowski
No tak.Tak to jest z tymi dzikami.Samochód rozbity,a dzik siedzi w rowie,trzyma się za głowe i lamentuje"O kurcze co ja narobiłem".:D