Tego, jak szybko będzie rozprzestrzeniał się koronawirus nie wie nikt. Nie ulega jednak wątpliwości, że szczyt zachorowalności na COVID-19 jest przed nami. Czy powiat kartuski rozpatrywał najgorszy możliwy scenariusz. Czy jest przygotowany na nieuniknione? Sprawdziliśmy.
W kraju liczba zakażonych dobiega tysiąca. Szacuje się, że z dnia na dzień zachorowań będzie przybywało i to setkami. Jak szybko i do jakiej liczby chorych sięgnie COVID-19? Nie wiemy. Dlatego trzeba wziąć pod wzgląd różne scenariusze. Czy powiat kartuski jest przygotowany na gwałtowny wzrost zachorowań? Czy w ogóle rozpatruje nagły rozwój pandemii w naszym regionie? Jakie działania podejmuje? Zapytaliśmy o to starostę Bogdana Łapa.
- W związku z ogłoszeniem ministra zdrowia stanu epidemii i specustawą przeciwdziałanie rozprzestrzenianiu się koronawirusa jest zadaniem z zakresu administracji rządowej. Zgodnie z ustawą wojewoda może wydawać polecenia samorządom terytorialnym, które będą podlegać natychmiastowemu wykonaniu. Dotychczas takiego polecenia nie otrzymaliśmy - mówi na wstępie włodarz powiatu kartuskiego.
Szybko dodaje też, że nie oznacza to, że siedzi z założonymi rękami i czeka na rozwój sytuacji i polecenia.
Co robi sztab kryzysowy?
- W związku z pandemią koronawirusa powołałem sztab kryzysowy, którego zadaniem jest przygotowanie naszego urzędu do najgorszego scenariusza, czyli ewentualnego niekontrolowanego wybuchu epidemii i wielu zachorowań. Sztab posiada wszelkie informacje związane z zabezpieczeniem szpitala powiatowego w dodatkowe środki ochrony osobistej, dodatkowego sprzętu, miejsc kwarantanny i innych zadań. Jestem w stałym kontakcie z wszystkimi służbami. Ponownie zwrócę uwagę, że to wojewoda będzie wydawał polecenia co do organizacji działań zabezpieczających rozprzestrzenianie się koronawirusa. Te polecania rządu będą natychmiast realizowane - podkreśla starosta kartuski Bogdan Łapa
Gdzie kwarantanna?
- Na dziś to Wojewódzkie Centrum Zarządzanie Kryzysowego kieruje osoby na kwarantannę, są one kierowane w miejsca, które wskazał wojewoda. Niemniej wojewoda poprosił starostów o wskazanie na swoim terenie takich miejsc do przyjęcia osób na kwarantannę - mówi starosta Bogdan Łapa.
Póki co powiat jest przygotowany na zapewnienie kwarantanny dla 122 osób. Jak podkreśla jednak starosta, jeśli będzie to za mało, powiat jest w stanie przygotować kolejne, odpowiednio wyposażone w potrzebny sprzęt.
Obecnie decyzją inspektora sanitarnego kwarantannie domowej przebywa 39 osób, z kolei 385 na mocy zarządzenia obowiązującego po 15 marcu.
Szpital a środki ochronne
- Nasz szpital nie został wskazany jako tzw. szpital jednoimienny i nie zostanie przekształcony w szpital zakaźny. Działa w sposób dyżurowy i przyjmowani są tylko pacjenci w trybie pilnym. Rozpatrujemy jednak najgorsze scenariusze i przygotowujemy się do nich, jednak to jak będą one realizowane, będzie decydował wojewoda - mówi szef powiatu kartuskiego.
- Dotychczas powiat kartuski przekazał Powiatowemu Centrum Zdrowia Sp. z o. o. w Kartuzach 10 tys. sztuk masek ochronnych, 40 tys. lateksowych rękawic jednorazowych, kamerę termowizyjną, którą ufundowała firma Franke Foodservice System Poland Sp. z o.o. i 400 sztuk masek ochronnych od firmy Aryton. Pozyskaliśmy także środki finansowe od Wojewody Pomorskiego w wysokości 141 228,00 zł na zakup masek ochronnych, kombinezonów, środków do dezynfekcji i dwóch respiratorów. Obecnie nasz szpital jest zabezpieczony w środki ochrony osobistej na 20 dni. Wystosowaliśmy pismo do 50 firm o wsparcie finansowe naszych działań i już otrzymujemy pierwsze wpłaty na zakup środków ochrony osobistej dla pracowników naszego szpitala, w razie takiej potrzeby dla służb mundurowych i osób objętych kwarantanną. Jestem bardzo wdzięczny za pomoc którą otrzymujemy jako samorząd ze wszystkich stron i za tę wyjątkową solidarność, która teraz łączy nas wszystkich - podkreśla starosta.
Jak dodaje, powiat współpracuje z Wojskami Obrony Terytorialnej. W przypadku potrzeby, WOT ma zabezpieczyć powiat w namioty służące między innymi do organizacji szpitala polowego.
Co z pogrzebami?
Do kogo będzie należał obowiązek pochówku osoby zakażonej koronawirusem?
- Jest to decyzja sanepidu. Obecnie wszyscy pacjenci są odsyłani do szpitali jednoimiennych. Jeśli sytuacja będzie rozwojowa, będziemy szukać rozwiązań - przyznaje starosta Bogdan Łapa.
Rozpatrujemy najgorsze scenariusze
- Rozpatrywane muszą być różne warianty. Po to jest sztab kryzysowy, aby rozpatrywał wszystkie możliwe scenariusze i przygotowywał się do nich. Na miarę możliwości, bo sami nie wiemy, w jakim kierunku sytuacja będzie postępowała. Nie mamy takiej wiedzy. Nikt nie jest w stanie powiedzieć, kiedy będzie szczyt, kiedy spłaszczenie, a kiedy zakończenie epidemii - zaznacza starosta.
- Pragnę podkreślić, że cały czas, wspólnie z pracownikami, jesteśmy w służbie dla mieszkańców powiatu kartuskiego 24 godziny na dobę - podsumowuje starosta kartuski Bogdan Łapa.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
taa 24 godziny na dobę pod jakimi numerami telefonów można by było podać …
Wydaje mi się że nasz powiat powinien dać rade,wszak kaszubi potrafią sobie radzić w warunkach ekstremalnych
Dlaczego pracownicy starostwa nadal pracują narażając swoje rodziny, co z akcją zostań w domu
Dlaczego pracownicy starostwa nadal pracują narażając swoje rodziny, co z akcją zostań w domu
A to jakiś inni ludzie ,sklepowe policjanci,strażacy pielęgniarki jak moja żona też powinni przestać pracować ? Jak chcą to niech idą na urlop BEZPŁATNY. Urzędy i tak są zamknięte dla petentów to niech chociaż nadrobią zaległe sprawy.
bo obowiązkiem władz powiatowych, w tym urzędników, jest koordynacja działań w trybie zagrożenia. A nie siedzenie w domu.
taa 24 godziny na dobę pod jakimi numerami telefonów można by było podać …
Wydaje mi się że nasz powiat powinien dać rade,wszak kaszubi potrafią sobie radzić w warunkach ekstremalnych
Dlaczego pracownicy starostwa nadal pracują narażając swoje rodziny, co z akcją zostań w domu