Wczoraj 8 lipca br. doszło do kolejnych zalań w powiecie kartuskim. Intensywne opady deszczu, które ostatnio regularnie pojawiają się na całych Kaszubach, stały się prawdziwym utrapieniem.
Około godziny dziesiątej na ulicy Piłsudskiego w Kartuzach silny wiatr spowodował uszkodzenie dachu w budynku mieszkalnym. Jak by tego było mało, deszcz przedostał się do wnętrza budynku. Zalało ściany, co z kolei doprowadziło do licznych zwarć elektrycznych.
Interweniowały dwa zastępy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej z Kartuz. Działania funkcjonariuszy polegały na odłączeniu energii, umocowaniu odsuniętej płyty eternitu na dachu oraz wezwaniu pogotowia energetycznego. Straty w budynku oszacowano na około tysiąc złotych. Nie było to jednak jedyne zdarzenie.
Do kolejnego podtopienia doszło na ulicy Węglowej w Kartuzach. Zalany został obiekt hurtowni oraz sąsiadującej z nim kotłowni. W interwencji wziął udział zastęp straży pożarnej z Kartuz, którego zadaniem było wypompowanie wody. Funkcjonariusze nie odnotowali większych strat.
Następnym podtopieniem zajęła się Ochotnicza Straż Pożarna z Chwaszczyna. W miejscowości doszło do zalania placu, ponadto woda przedostała się do magazynu z mrożonkami. W tym wypadku również należało ją wypompować.
W Miszewie natomiast deszcz spowodował zalanie piwnicy w budynku mieszkalnym. Zgłoszenie Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Kartuzach otrzymała tuż przed godziną siedemnastą. Interweniował zastęp strażaków z Tokar.
W Kiełpinie podtopiona została droga gminna. Po raz kolejny w akcji wzięła udział straż pożarna z Kartuz, która wypompowała z jezdni wodę blokującą przejazd. Funkcjonariusze mieli masę pracy w związku z nieustającymi opadami. Deszcz stał się utrapieniem zarówno dla strażaków, jak i mieszkańców naszego powiatu.
Andrzej Baranowski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze