Podczas minionego weekendu na terenie powiatu kartuskiego doszło do dwóch pożarów. Paliły się domki letniskowe w Borkowie i Dzierżążnie. W akcji ratowniczej brały udział trzy jednostki strażackie. Wstępnie straty oszacowano na ponad 65 tys. złotych.
Prawie trzy godziny w nocy z piątku na sobotę (z 13 na 14 czerwca br.) strażacy z Kartuz, Dzierżążna i Żukowa gasili palący się domek letniskowy w Borkowie przy ul. Plażowej (naprzeciw gospody „U Szadego”).
- Przyczyną pożaru było niewłaściwe zabezpieczenie od materiałów palnych czynnego piecyka i przewodu kominowego – powiedział Edmund Kwidziński, komendant PSP w Kartuzach. – Spaliło się wyposażenie domku, m. in. meble, a także rzeczy osobiste. Straty wstępnie oszacowano na 15 tys. złotych.
Interweniującym strażakom szybszy dojazd na miejsce utrudnił fakt, że osoba zgłaszająca pożar niezbyt dokładnie określiła miejsce zdarzenia.
Drugi pożar domku letniskowego miał miejsce w pobliżu zajazdu Burczybas w Dzierżążnie. Straż odebrała zgłoszenie w sobotę 14 czerwca br. tuż przed godziną 19.
Strażacy, aby wejść do środka, musieli najpierw wywarzyć zamknięte drzwi. Akcja ratownicza trzech jednostek trwała ponad półtorej godziny. Spalił się eternitowy dach i parter budynku. Straty oszacowano na 50 tys. złotych. Przypuszcza się, że przyczyną pożaru było podpalenie.
L.T.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze