Biorąc pod uwagę statystyki z dwóch poprzednich tygodni, ostatni weekend września należał do całkiem spokojnych. Oprócz dwóch wypadków drogowych, w których rany odniosły dwie kobiety (w tym jedna nastoletnia) oraz kilku mniejszych zdarzeń, nie działo się nic specjalnego.
Chwaszczyno. Uderzyła w słup energetyczny
Pierwsze poważniejsze zdarzenie miało miejsce w sobotę po godz. 15.00 na drodze krajowej nr 20 w Chwaszczynie. Jadąca Fiatem Seicento mieszkanka Szemudu straciła panowanie nad pojazdem, w wyniku czego zjechała na pobocze i uderzyła w słup energetyczny.
Kierująca pojazdem Magda G. odniosła niewielkie obrażenia. Okazało się, że kobieta była pod wpływem alkoholu - badanie wykazało prawie promil alkoholu w organizmie. Najprawdopodobniej też znacznie przekroczyła prędkość.
Ponadto w wyniku zderzenia słup został uszkodzony i przechylił się, stwarzając zagrożenie dla innych użytkowników drogi. Na miejsce wezwane zostało pogotowie energetyczne.
Miszewo. Dwa samochody w rowie
W tym samym czasie, również na krajowej dwudziestce, ale w miejscowości Miszewo, doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych: Renault Clio i Opla Astry.
Renault najechał na tył opla kierowanego przez Jerzego K. z Banina. Następnie oba pojazdy wylądowały w przydrożnym rowie. Przyczyną była chwilowa nieuwaga Wojciecha R. z Gdyni, kierującego samochodem renault. Straty oszacowano na trzy tysiące złotych.
Nikt nie odniósł większych obrażeń, wszyscy też wydostali się z pojazdów o własnych siłach. Jednak podczas akcji ratunkowej nastoletnia pasażerka opla zaczęła uskarżać się na złe samopoczucie. 13 - letniej Annie K. udzielono pierwszej pomocy.
Daria Kaszubowska
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze