Dwie osoby ranne zostały w wypadku, do którego doszło w niedzielne popołudnie w Welku (gm. Sierakowice). Kierowany przez 26-latka volkswagen dachował. Mężczyznę do szpitala zabrał śmigłowiec LPR.
Do zdarzenia doszło około godz. 13 w Welku w gminie Sierakowice.
- Ze wstępnych ustaleń wynika, że 26-letni mieszkaniec powiatu starogardzkiego, kierując volkswagenem jechał w kierunku Szklanej. Mężczyzna nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze. Stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na przeciwny pas, następnie na pobocze, gdzie auto dachowało - informuje asp. Piotr Gdaniec, p.o. oficera prasowego Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach.
Wskutek zdarzenia ranny został 26-letni kierowca i 19-letnia pasażerka - mieszkanka powiatu kartuskiego. Mężczyznę przetransportowano do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Za wolno
A co oni robili na drodze w czasie zakazu poruszania się? Pewnie wolontariusze mieli pilne potrzeby życiowe a teraz blokują miejsce w szpitalu. Dziś pseudowolontariuszy wyjechało tysiące na drogi, na myjni przy torach ścisk bo to też życiową potrzeba ale policja została powiadomiona i za chwilę byli
Pędzili na wybory
gośćja78 na wybory korespondencyjne nie trzeba pędzić . to nie sok z buraka żebyś tu bzdury wypisywał w obliczu takiego nie szczęścia. trolu
Nie dostosował się do warunków na drodze
Piękna pogoda, ulica sucha, to co znaczy że nie dostosował się do warunków panujących na drodze??? Napiszcie wprost, że za duża prędkość.
Tak to jest gdy rodzice kupują swoim dzieciom Sportowe samochody!
Zaastanawiam czy ktos wie skąd ta dziewczyna ? Wyjsc teraz nie można a może to ktoś znajomy :(
ta dziewczyna to pewnie jakaś z wiochy obok ??
Nie wiem jak można być tak bezdusznym pisząc te wszystkie komentarze. Wypadki są były i będą i każdemu z nas mogą się przydarzyć. Zamiast napisać jakieś słowo otuchy to najlepiej zmieszać z błotem kogoś kogo się nie zna. Ciekawe czy każdy z was przestrzega kwarantanny i jeździ zawsze zgodnie z przepisami.. Wątpię w to więc trochę się zastanówcie!!!
Wypadki są oczywiście ale dlaczego współczuć komuś kto jedzie jak wariat, niestety okolice Sierakowic to dramat, zresztą całe Kaszuby.. Jeżeli jedzie się prawidłowo to siedzą na du... e bo za wolno przecież tak jechać....nie przestrzegają przepisów , teren zabudowany tutaj nic nie znaczy, zero wyobraźni. Mają za swoje jak się rozbija tylko najgorsze jest to że często krzywdzą w ten sposób innych niewinnych ludzi którzy jadą przepisowo.
Jak mówił mój tatuś {Knapy zawsze jeżdżą ile fabryka dała na liczniku}. Tak było jest i będzie. Szkoda dzieciaków. Współczuję rodzicom. Ale to młodość.
To nie młodość tylko głupota i nieodpowiedzialność. Nie ważne dla nich czy obszar zabudowany czy strefa zamieszkania jest długa prosta to gaz do "dechy". Na calych Kaszubach jest szaleńcza jazda i nikt z władz nic nie robi.
Za wolno
A co oni robili na drodze w czasie zakazu poruszania się? Pewnie wolontariusze mieli pilne potrzeby życiowe a teraz blokują miejsce w szpitalu. Dziś pseudowolontariuszy wyjechało tysiące na drogi, na myjni przy torach ścisk bo to też życiową potrzeba ale policja została powiadomiona i za chwilę byli
Pędzili na wybory