Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Biedny i głupi naród potrzebuje igrzysk, nawet tych SMSowych. Od wieków się nic nie zmienia.
Rzeczywiście. Na tym polegają "Tańce z gwizdami" i inne niezbyt wybitne programy. Na tym samym polegała "Eurowizja", podczas której publiczność wysyłająca SMS-y za grubą kasę została na koniec wyr......., gdyż połowę punktów dla wykonawców przyznawały jakieś komisje powołane w każdym kraju. W końcu na wyspach, zdaje się, Polska wygrała głosami publiczności, ale "specjaliści" tak zdołowali nasze wyniki, że nie otrzymaliśmy żadnego punktu... Z tego typu rzeczami szaleje "Dziennik Bałtycki". Wybierz radnego, wybierz lekarza, pielęgniarkę, aptekę, strażaka, księdza... I tak do obrzydzenia... W większości przypadków nie głosują ludzie-klienci, lecz zainteresowani i ich rodziny. Widać to chociażby po tym, jak się głosy rozkładają. Jeden np. ma ponad 500, a reszta się buja w okolicach 100. Albo ten na pierwszym miejscu jest tak wybitny, że wszyscy na niego głosują, albo po prostu zainteresował tematem głosowania rodzinę i znajomych. W przypadku radnych były, z tego co pamiętam, duże dysproporcje, gdy się porównywało różne gminy. Te dysproporcje nie były proporcjonalne do liczby mieszkańców w gminie. Statystycy na pewno ciekawie opisaliby to, co myślą o takich wynikach. Najlepsze natomiast było RMF FM, które nie wyjaśniło mi, czemu oszukuje ludzi. Poprosiłem ich mailowo, aby wyjaśnili mi fenomen ich gry, ale nie dostałem odpowiedzi. Gra była następująca: wysyłało się SMS-y z imieniem, oni oddzwaniali do jednej osoby. Później losowało się jeden z trzech np. sejfów. I co? I kumulacja rosła do kilkuset tysięcy, bo kolejne osoby nie mogły trafić w ten właściwy sejf. Prawdopodobieństwo, że się trafi przy pojedynczym losowaniu wynosi 1/3. Prawdopodobieństwo, że się nie trafi 2/3. Prawdopodobieństwo, że się nie trafi 10 razy z rzędu wynosi 2/3 do potęgi dziesiątej, czyli 0,017, co oznacza, że jest mniejsze niż wylosowanie ze zbioru 50 kul jedynej kuli czarnej. Mówiąc potocznie: jest to mało prawdopodobne lub wręcz nieprawdopodobne. Oczywiście w konkursie prowadzonym przez RMF FM takie "nieprawdopodobne" zdarzenie występowało notorycznie... Sami sobie odpowiedzcie, czy ludzie są robieni w ch... Zaznaczam, że z matematyki byłem bardzo dobry (i nadal coś jeszcze pamiętam), ale probabilistyka była moją najsłabszą stroną. Pozdrawiam Japco
Brawo! Pokonaliśmy największego rywala Stalową Wolę. A ja się pytam w czym? W Głupocie? Tu są dwa pierwsze miejsca ex aequo; RMF i sieci komórkowe, a przegranymi są d....e wysyłający SMS-y. Media świetnie się bawią waszymi (sztucznie wygenerowanymi) emocjami i za to wszystko wy płacicie.
No i co z tego ? RMF puszcza największą szmirę i trzeba być kompletnym imbecylem żeby wytrzymac słuchania tego radia choćby przez pół godziny,
Niestety nic mnie nie przekona by ustawić "RMF-FM"... za duży hałas, zgiełk, ciągle powtarzające się "utwory" z beznadziejnego repertuaru, poza tym, niepełne pasmo przenoszenia (brak pewnych dźwięków w utworach, są niesłyszalne, utwory są mdłe aż nie chce się słuchać...) brak dynamiki przenoszonego pasma... niestety...
Biedny i głupi naród potrzebuje igrzysk, nawet tych SMSowych. Od wieków się nic nie zmienia.
Rzeczywiście. Na tym polegają "Tańce z gwizdami" i inne niezbyt wybitne programy. Na tym samym polegała "Eurowizja", podczas której publiczność wysyłająca SMS-y za grubą kasę została na koniec wyr......., gdyż połowę punktów dla wykonawców przyznawały jakieś komisje powołane w każdym kraju. W końcu na wyspach, zdaje się, Polska wygrała głosami publiczności, ale "specjaliści" tak zdołowali nasze wyniki, że nie otrzymaliśmy żadnego punktu... Z tego typu rzeczami szaleje "Dziennik Bałtycki". Wybierz radnego, wybierz lekarza, pielęgniarkę, aptekę, strażaka, księdza... I tak do obrzydzenia... W większości przypadków nie głosują ludzie-klienci, lecz zainteresowani i ich rodziny. Widać to chociażby po tym, jak się głosy rozkładają. Jeden np. ma ponad 500, a reszta się buja w okolicach 100. Albo ten na pierwszym miejscu jest tak wybitny, że wszyscy na niego głosują, albo po prostu zainteresował tematem głosowania rodzinę i znajomych. W przypadku radnych były, z tego co pamiętam, duże dysproporcje, gdy się porównywało różne gminy. Te dysproporcje nie były proporcjonalne do liczby mieszkańców w gminie. Statystycy na pewno ciekawie opisaliby to, co myślą o takich wynikach. Najlepsze natomiast było RMF FM, które nie wyjaśniło mi, czemu oszukuje ludzi. Poprosiłem ich mailowo, aby wyjaśnili mi fenomen ich gry, ale nie dostałem odpowiedzi. Gra była następująca: wysyłało się SMS-y z imieniem, oni oddzwaniali do jednej osoby. Później losowało się jeden z trzech np. sejfów. I co? I kumulacja rosła do kilkuset tysięcy, bo kolejne osoby nie mogły trafić w ten właściwy sejf. Prawdopodobieństwo, że się trafi przy pojedynczym losowaniu wynosi 1/3. Prawdopodobieństwo, że się nie trafi 2/3. Prawdopodobieństwo, że się nie trafi 10 razy z rzędu wynosi 2/3 do potęgi dziesiątej, czyli 0,017, co oznacza, że jest mniejsze niż wylosowanie ze zbioru 50 kul jedynej kuli czarnej. Mówiąc potocznie: jest to mało prawdopodobne lub wręcz nieprawdopodobne. Oczywiście w konkursie prowadzonym przez RMF FM takie "nieprawdopodobne" zdarzenie występowało notorycznie... Sami sobie odpowiedzcie, czy ludzie są robieni w ch... Zaznaczam, że z matematyki byłem bardzo dobry (i nadal coś jeszcze pamiętam), ale probabilistyka była moją najsłabszą stroną. Pozdrawiam Japco
Brawo! Pokonaliśmy największego rywala Stalową Wolę. A ja się pytam w czym? W Głupocie? Tu są dwa pierwsze miejsca ex aequo; RMF i sieci komórkowe, a przegranymi są d....e wysyłający SMS-y. Media świetnie się bawią waszymi (sztucznie wygenerowanymi) emocjami i za to wszystko wy płacicie.