W niedzielny wieczór sześć zastępów straży pożarnej walczyło z pożarem domu jednorodzinnego w Hopowie. Spaleniu uległy pomieszczenia kotłowni i garażu oraz dach. Starty wstępnie oszacowano na około 150.000 zł. Wskutek pożaru poszkodowany został 35-letni mężczyzna, który próbował samodzielnie ugasić pożar.
Zgłoszenie o pożarze przy ulicy Klonowej w Hopowie Powiatowego Stanowiska Kierowania w Kartuzach otrzymał w niedzielę po godzinie 18. Po przybycie na miejsce pierwszych zastępów okazało się, że ogień pojawił się w kotłowni, a pożar szybko rozprzestrzenił się do sąsiedniego garażu oraz na dach. Łącznie pożarem objęta była powierzchnia około 170 metrów kwadratowych, w tym 120 metrów kwadratowych konstrukcji dachu. Działania strażaków polegały na ugaszeniu pożaru, jak i częściowej rozbiórce nadpalonych elementów.
W sumie straty oszacowano na około 150.000 zł. Wartość uratowanego mienia wynosi około 300.000 zł.
Wskutek pożaru poszkodowany został 35-letni mężczyzna, który jeszcze przed przyjazdem strażaków próbował samodzielnie ugasić pożar. Najprawdopodobniej został podtruty dymem.
Jako przypuszczalną przyczynę powstania ognia podaje się nieostrożność osób dorosłych podczas rozpalania w piecu oraz składowanie w jego bliskim sąsiedztwie materiałów łatwopalnych.
W akcji gaśniczej, która trwała około trzy godziny, wzięli udział strażacy z OSP Hopowo, OSP Egiertowo, OSP Somonino, OSP Goręczyno oraz JRG Kartuzy. Na miejscu pracowali też zespół ratownictwa medycznego, pogotowie energetyczne oraz policja.
Komentarze