Pasażer opla został ranny wskutek wypadku, do którego doszło w nocy z wtorku na środę w Wyczechowie. Kierujący oplem stracił panowanie nad pojazdem, uderzył w drzewo i dachował, po czym zbiegł z miejsca zdarzenia.
Do zdarzenia doszło około godz. 1.30 w Wyczechowie.
- Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący oplem mężczyzna, jadąc w kierunku Żukowa, prawdopodobnie nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, stracił panowanie nad pojazdem, uderzył w drzewo, a następnie dachował. W pojeździe znajdował się pasażer, którego przetransportowano do szpitala. Kierujący oddalił się z miejsca, ale jego tożsamość już ustalili policjanci - informuje starsza sierżant Daria Olchowik, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach.
W akcji uczestniczyli strażacy z OSP Hopowo i JRG Kartuzy, zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Kierujący odpowie za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym.
MD-
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Ale urwał
pewnie był spity , to uciekł, jak wytrzezwieje to sie znajdzie
może zasłabł i gdzieś lezy