W środowy poranek służby interweniowały w Kamienicy Szlacheckiej, gdzie kierujący citroenem 48-letni mężczyzna najpewniej zasłabł, wskutek czego zjechał na pobocze i uderzył w ogrodzenie. Mimo podjętej reanimacji, nie udało się przywrócić mu funkcji życiowych.
W środę około godziny 7. dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu, do którego doszło w Kamienicy Szlacheckiej.
- Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujące Citroenem Berlingo 48-letni mieszkaniec powiatu kartuskiego zasłabł za kierownicą, w wyniku czego prowadzony przez niego pojazd zjechał na lewe pobocze i uderzył w ogrodzenie. Mimo podjętej resuscytacji krążeniowo-oddechowej, mężczyźnie nie udało się przywrócić funkcji życiowych - informuje podkom. Aleksandra Drewa z Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach.
Wstępne ustalenia wskazują, że mężczyzna zmarł z przyczyn naturalnych. Szczegółowe okoliczności i przyczynę zdarzenia wyjaśnia policja pod nadzorem prokuratury.
AL
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
maacie .... dziewczyny ? xd
xddx