Sporo szczęścia miał kierowca Citroena C5, który w środę popołudniu przesadził nieco z prędkością. W miejscowości Karłowo (gm. Sierakowice) jego auto zjechało z drogi, otarło się prawym bokiem o dwa drzewa, by chwilę później zatrzymać się w rowie po przeciwnej stronie jezdni. Kierowca wyszedł z kolizji bez szwanku.
Zdarzenie miało miejsce krótko przed godziną 18 na odcinku pomiędzy Tuchlinem, a Podjazami. Okoliczności zdarzenia nie są do końca znane, ale z relacji przybyłych na miejsce służb ratunkowych wynika, że kierujący Citroenem C5 mężczyzna najprawdopodobniej nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze i stracił panowanie nad autem. Pojazd zjechał najpierw na prawe pobocze, gdzie szczęśliwie tylko otarł się o dwa drzewa, a następnie zjechał na drugą stronę drogi i zatrzymał się w rowie.
Kierującemu citroenem nic się nie stało.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze