Ten dramat wstrząsnął wszystkimi. Rozmiarem tragedii poruszony jest cały świat.
Podobnie było, gdy terroryści zaatakowali w Stanach Zjednoczonych, czy w Hiszpanii. Tym razem nasze współczucie, żal, gniew, bezsilność są o wiele większe, bo tym razem bestialsko uderzono w tych najsłabszych, w niewinne dzieci. To one poniosły „karę” za to, że komuś nie podoba się świat i reguły, które nim rządzą.
Z ofiarami rodzin zamordowanych dzieci, z rannymi i poszkodowanymi solidaryzują się ludzie we wszystkich krajach świata, również w Polsce. Kartuzjanie też nie pozostali obojętni na tę tragedię.
W niedzielę, ok. godz. 6.00, do dyżurnego Komendy Powiatowej PSP w Kartuzach zadzwonił jeden z mieszkańców informując, że palą się drzwi kościoła św. Kazimierza. Po przybyciu na miejsce, strażacy zastali na schodach kościoła palące się znicze. To nie pożar, to nasi mieszkańcy chcieli zaakcentować w ten sposób solidarność z ofiarami ataku terrorystycznego w Rosji. U nas nie ma ambasady, ani konsulatu, ludzie uznali więc, że najlepszym miejscem wyrażenia żalu i współczucia będą schody kościoła.
W poniedziałek, podobnie jak w całej Polsce, w szkołach naszego powiatu uczczono ofiary tragedii minutą ciszy.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze