W piątek w kościele p.w. Świętego Kazimierza w Kartuzach świętowany będzie odpust Najświętszej Marii Panny, Ostrobramskiej Matki Miłosierdzia. Uroczystość uświetni biskup pomocniczy diecezji pelplińskiej, ks. Wiesław Śmigiel. Parafianie będą także świadkami wprowadzenia do świątyni relikwii swojego patrona.
W dniu odpustu msze święte odprawiane będą w godz. 6.15, 7.15, 8.30 i 9.45, zaś uroczystą sumę odpustową z wprowadzeniem relikwii św. Kazimierza zaplanowano na godz. 17. Przewodzić będzie jej biskup pomocniczy ks. Wiesław Śmigiel.
Do wspólnego świętowania tego dnia namawia wiernych ks. proboszcz Ryszard Różycki i informuje, że tego dnia kolekta przeznaczona będzie na podziękowania i wsparcie pracy parafialnego rekolekcjonisty, Ojca Artura.
Przy okazji zbliżającego się odpustu i przybycia do Kartuz relikwii św. Kazimierza, wywiad z ks. kanonikiem przeprowadziła "Gazeta Kartuska".
Proszę ks. Proboszczu, skąd pomysł z relikwiami?
- Ostatnio sporo mówi się o relikwiach szczególnie bł. Jana Pawła II, czy choćby św. Siostry Faustyny lub bł. ks. Jerzego Popiełuszki, są to nowi błogosławieni Kościoła, pamiętamy ich życie, są nam bliscy, to w końcu nasi rodacy, Polacy. Jest to całkowicie zrozumiałe, to trochę - mówiąc przez podobieństwo - przypomina pragnienie by mieć jakąś pamiątkę po kimś kto był dla nas ważny, miał znaczenie i swoje jedyne w swoim rodzaju miejsce w moim życiu. Poprzez relikwie tak jakbyśmy chcieli odczuwać bliskość i stała obecność osób nam drogich i przez nas szanowanych, kochanych na swój sposób. Choć kult relikwii w Kościele katolickim, to cos znacznie poważniejszego, niż tylko kwestia "pamiątki".
Św. Kazimierz Królewicz to też Polak ze znamienitego rodu Jagiellonów, ale postać chyba znaczniej mniej pociągająca, żyjąca przecież na królewskim dworze przeszło pięć wieków temu?
- Można by powiedzieć, że do zadań własnych tj. do podstawowych powinności każdego proboszcza należy poszukiwanie sposobów, które mogłyby nie tylko przybliżyć postać patrona danej wspólnoty, ale przede wszystkim służyć ożywieniu jego kultu poprzez próbę naśladowania go w wiernym kroczeniu drogami Ewangelii. Proboszcz wraz ze swoimi współpracownikami powinien nie szczędzić wysiłków by patron danej wspólnoty stawał się ciągle na nowo pociągający i zachwycał swoją świętością, zachęcają do naśladowania.
A jaka jest historia kultu relikwii w Kościele?
- W sensie ścisłym wyrażenia ‘relikwie" używa się na oznaczenie ciała lub jego części, osób, których Kościół ogłosił błogosławionymi lub świętymi, zatwierdzając w ten sposób ich kult. Początki sięgają czasu męczenników pierwszych wieków chrześcijaństwa. W sensie szerszym mówimy o relikwiach także w przypadku przedmiotów należących czy używanych przez świętych. Starożytnym zwyczajem jest składanie relikwii pod ołtarz czy w mensie ołtarza w momencie jego dedykacji zwanej często konsekracją. Znamy przecież wielkie relikwiarze, w których przechowuje się ciało, św. Wojciecha w Gnieźnie, ale także św. Stanisława ze Szczepanowa w Krakowie, czy św. Kazimierza w Wilnie.
A czy relikwie to nie przez przypadek dzisiaj już tylko taka nasza polska specjalność?
- Ależ nie! Powiem tylko jak wielkim uznaniem, kultem i pobożnością otaczany jest nie tylko we Francji, ale i na całym świecie, relikwiarz zawierający doczesne szczątki św. Tereski od Dzieciątka Jezus, francuskiej karmelitanki zmarłej w roku 1897. Wszystkim zainteresowanym tematyką relikwii polecam lekturę dobrej moim zdaniem książki, ks. Jana Kracika ‘RELIKWIE", wydanej w roku 2002 w Wydawnictwie Znak.
Dość łatwo jest się doszukać związków św. Kazimierza z Ostrą Brama w Wilnie, ale czy nie był by bardziej symbolicznym dniem na wprowadzenie jego relikwii 3 października przyszłego roku, skoro będzie to 555 rocznica jego urodzin?
- Może i tak. Ale gdy przeczytałem w dokumencie papieża Benedykta XVI Porta fidei zapowiadającym rok wiary, że ma on służyć również ożywieniu kultu świętych czczony w lokalnych kościołach zdecydowałem by uroczystość wprowadzenia relikwii św. Kazimierza do naszego kościoła, a właściwie mówiąc do kaplicy adoracji, miała właśnie miejsce w dniu Matki Boskiej Ostrobramskiej, czczonej jako Matka i Królowa Miłosierdzia, czyli na początku roku wiary obchodzonego w Kościele katolickim od 11 października br. do uroczystości Chrystusa Króla roku przyszłego, tj. do 24 listopada 2013. Wprowadzenie relikwii na nam pomóc dobrze przeżyć ten czas łaski jakim jest rok wiary. Dodam tylko, że 7 listopada minęła 410 rocznica kanonizacji św. Kazimierza, stąd może ten listopadowy termin ma tez swoje uzasadnienie.
Ks. Kanonik powiedział przed chwila, że relikwie przeznaczone są do kaplicy adoracji, a to przecież kościół na Rynku jest pod wezwaniem św. Kazimierza.
- To wszystko prawda. Miejscem codziennego przechowywania relikwii będzie kaplica adoracji, która jest pod wezwaniem Najświętszego Serca Pana Jezusa. Dlaczego kaplica a nie kościół wraca pytanie. Gdyż jedną z cech świętości św. Kazimierza jest jego pobożność eucharystyczna. Podkreśla się często, ze spotykano młodego królewicza Kazimierza jak klęczał przed zamkniętą katedra wawelska czy innym kościołem trwając na adoracji i w modlitewnej ciszy uwielbiając Najświętszy Sakrament. Kaplica powstała w celu ożywienia i zintensyfikowania kultu Najświętszej Eucharystii przez adoracje w ciszy. Św. Kazimierz jest tu dla nas niedoścignionym wzorem. Stąd takie rozwiązanie.
Czego jeszcze dzisiaj możemy uczyć się od św. Kazimierza, na ile jest aktualna jego świętość?
- Po pierwsze, raz jeszcze podkreślam pobożności eucharystycznej, dlatego też kościół nasz otwarty jest od bardzo wczesnych godzin rannych, mniej więcej około 5.15 w dni powszednie, by każdy przechodzień w drodze do pracy, jeśli tylko zechce, mógł wejść choć na chwilę modlitwy przed tabernakulum. Dalej oczywiście - św. Kazimierz uczy nas - zawierzenia i pobożności maryjnej; jego umiłowanie Matki Bożej, też tej z Ostrej Bramy, znalazło swój wyraz w tym, że w trumnie jego, którą otwarto w roku 1602 w związku z kanonizacją, znaleziono spisaną na pergaminie ulubioną modlitwę maryjną przypisywaną św. Bernardowi: "Omne die dic Mariae mea laudes anima", co w wolnym tłumaczeniu znaczy "każdego dnia duszo moja chwal Maryję". Bez wątpienia przykład sposób sprawowania władzy książęcej przez św. Kazimierza to nie tylko niedościgniony wzór dal rządzących dzisiaj, ale tez dla każdego wzór spełniania swojego życiowego powołania w przyjaźni z Bogiem i drugim człowiekiem, szczególnie tym ubogim i potrzebującym pomocy. Mówi się, że św. Kazimierz jest patronem ładu społecznego i moralnego. Ważne także w dzisiejszych czasach jest podkreślenie czystość Świętego Królewicza, tego ładu i porządku w przeżywaniu własnej cielesności i seksualności; gdy tak wiele zła dzieje się w tej dziedzinie ludzkiego życia. Atrybutem świętości św. Kazimierza jest przecież biała lilia - symbol czystości i niewinności, tak się go zawsze przedstawia. Nasz relikwiarz będzie w kształcie lilii, by i tę sprawę podkreślić jednoznacznie.
Serdecznie dziękuję Księdzu doktorowi za dzisiejsza rozmowę i za przybliżenie naszym Czytelnikom całego bogactwa wydarzeń liturgicznych najbliższych dni w parafii św. Kazimierza.
- Ja serdecznie dziękuję za możliwość takiego właśnie spotkania z Czytelnikami "Gazety Kartuskiej". Wszystkich, nie tylko moich parafian, serdecznie zapraszam do udziału w naszej uroczystości wprowadzenia relikwii św. Kazimierza w najbliższy piątek, 16 listopada br. o godz. 17-tej, liturgii przewodniczył będzie ks. bp prof. dr hab. Wiesław Śmigiel biskup sufragan i administrator diecezji pelplińskiej.
Oprac. Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze