Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Do pieszy-kierowca - ta pani nie wtargnęła,zdążyła przejść z przeciwnej strony ulicy przez całe niemal przejście. Wiele razy przejeżdżałam tamtędy po zmroku i nie zgodzę się,że jest słaba widoczność w tym miejscu.Znak inform. o przejściu odblaskowy, bardzo dobrze się odznacza. Normalnie kierujący (dop. prędkość 50,spokojnie zdąży ocenić sytuację wokół przejścia.Tu albo nie patrzył przed siebie albo jechał stówą.
Wieledziesiąt lat przejeżdziłem na szczęście bez kolizji i wypadków .Kiedy ludzie zaczęli ginąc na przejściach dla pieszych masowo? Ato w tym czasie jak ustawodawcy wprowadzili bezwzględne pierwszeństwo dla pieszych.Dla mnie jest to jeden wielki absurd ,powinno być tak .Na drodze czy ulicy pierwszeństwo ma samochód na przejsciu z sygnalizatorem pieszy.Jest jeszcze jedno wyjście -przed przejsciami dla pieszych ustawić znak "STOP" iwtenczas wszystkie samochody będą stały w kolejce a UMy PaLoMy BLANKi będa sobie mogły spokojnie pogadać.Tak być nie może powinno być tak na chodniku ma pierwszeństwo pieszy natomiast na ulicy idrogach samochód ,uważam że wprowadzenie takich zasad przyczyniłoby się do zmniejszenie wypadków śmiertelnych na przejściach dla pieszych
Znowu ginie na zamkowej człowiek na przejściu dla pieszych. Zróbcie coś tam w koncu. To nie pierwszy przypadek. Zapieprzaja tam ile fabryka dała. Gowniarze i stare dziady po równo. Jakieś progi zwalniające zróbcie!!
Sądze że piesza nierozważnie wtargnęła wprost pod jadący samochód....niestety nie upewniła się ;( szkoda jej i szkoda kierowcy... Pieszy musi przede wszystkim sam o siebie dbać i rozumieć że samochód w miejscu nie stanie
Znam zabitą osobę. Kiedy w końcu na przejściach dla pieszych na całej ul.zamkowej umieszczą sygnalizację świetlną ? Ile jeszcze musi zginąć ludzi,aby tym się zajęto ? Burmistrz kilka razy w kółko przebudowuje deptak,zamiast zająć się trochę sprawami bezpieczeństwa.Często próbuję przejść zamkową na drugą stronę ulicy ,ale nie można ze względu na duży ruch samochodów. Czasami sobie myślę że samochodów jest więcej niż mieszkańców...
Mam pytanie kto kierował autem ? Wystarczy tylko imię?
Dajcie spokoj. To tragedzia dla obu rodzin. Nie oczerniajcie zmarlej i kierujacego.
Ja byłem na psychotestach kilka razy i nieprawdą jest że ludzie starsi ich nie zdają najwięcej odpada młodzieży ,człowiek 66 lat to nie jest jakiś staruszek do niedawna był pełnosprawnym pracownikiem.
Ogromny żal. Wyrazy współczucia dla syna.
I kolejny dziadzio sprawca wypadku... Kiedy w końcu zaczną robić psychotesty staruszkom?
Przytaczam przepisy ruchu drogowego a niektórzy dają łapkę w dół. Nie dziwię się, że ludzie giną na drogach.
To przejście dla pieszych od zawsze było niebezpieczne, bo jest źle oświetlone i brakuje sygnalizacji świetlnej, sam odprowadzam córkę do pobliskiego przedszkola i zauważyłem, że kierowcy nie zwracają uwagi na to przejście, nawet jeśli z jednej strony staną samochody to z drugiej często to olewają i to nie zwykli kierowcy, bo zdażyło się tak, że nawet radiowóz widząc mnie na przejściu nie zatrzymał się, a wydaję mi się, że powinni dawać przykład na drodze. Wyrazy współczucia dla rodziny zmarłej.
FOTORADARY NA ZAMKOWEJ
zapewne po czesci wina kierowcy i pieszego , i jak widać róznaniec nie pomógł a zaszkodził .
Bo ta ulica jest zle oswietlona czesto tedy jade
Ludzie, dajcie spokój z osądami! Kobieta nie żyje, a kierowca napewno nie czuje się dobrze z myślą, że zabił człowieka! Myślę, że raczej nie chciał zrobić tego specjalnie! Więc przestańcie, bo napewno też to czyta i powodujecie, że czuje się jeszcze gorzej! NIE CZYŃ DRUGIEMU CO TOBIE NIE MIŁE!!!
@Cala prawda Co z badaniami dla pieszych?
To za komuny wycinano merytoryczne wpisy , kim AL jest ?
Współczuję zarówno rodzinie zmarłej, jak i kierowcy.
Piesi powinni obowiązkowo nosić kamizelki po zmroku. Policja miała to kontrolować o gdzie oni są???
Wszyscy kierowcy powinni miec badania zrobione tak samo jak zawodowi co parę lat odsialo by to potencjalnych nieudaczników
Dlaczego straż miejska nie postawi tam foto radaru?
Każdy tu głupoty pisze sędziowie się znaleźli od siedmiu boleści różaniec zmowic za tą panią i kierowcę
Do Obserwator. Jeżeli czekasz stojąc na chodniku przy przejściu dla pieszych to kierujący nie ma obowiązku się zatrzymywać i Cię wpuszczać na jezdnię. Kierowcy, którzy przepuszczają pieszego w takiej sytuacji robią to tylko i wyłącznie z uprzejmości.
Co się tak gorączkujesz? Przecież wg nauk szamanów w sukienkach ta pani jest już w niebie, prawda?
Na zamkowej musiało dojść do tragedii i piszcie sobie co chcecie, mało kto stosuje się tu do ograniczeń prędkości, mało kto zwraca uwagę na pieszych, ciągle wieczorne wyścigi aut i motocykli...kto tu nie mieszka i nie prowadzą dzieci przez przejścia bo strach puścić je same to za przeproszeniem gówno wie i nie powinien się wypowiadac
Do: Metr Skoro wiesz najlepiej to niech tak zostanie. Sypiesz tutaj tylko regułkami z kodeksu drogowego a ja latami praktyki i doświadczenia, jak na razie niezawodnego. Kończę na dzisiaj konwersacje. Pozdrawiam forumowiczów.
Do: Mieszkaniec Zamkowej Właśnie po to są zakazy, nakazy oraz inne znaki, aby kierowcy i inni uczestnicy ruchu się do nich stosowali, używali rozsądku i ograniczonego zaufania, a nie polegali na wyobraźni, którą często widać i to bardzo na drogach. Bo wyobrażenie prowadzenia pojazdu i uczestnictwa w ruchu drogowym często się dość mocno różni od wyobraźni innych uczestników, i wtedy dochodzi do konfliktów i przykrych zdarzeń drogowych.
PIESI NA JEZDNIE -SAMOCHODY NA PARKING .
Do: Metr A wiesz kolego co to wyobraźnia ? Bez niej nie wsiadam do samochodu. Wszystkim kierowcą też polecam zabierać ją z sobą w podróż i nie będą potrzebna zadne ograniczenia ile, co i jak.
Do: Mieszkaniec Zamkowej Moje czytanie ze zrozumieniem jest w porządku. To dziś jaka jest Twoja prędkość maksymalna? 95% wypadków jest określane jako niedostosowanie prędkości do warunków panujacych na drodze, Tu doszło do tragicznego zdarzenia, bo zawiodły czynniki bardzo ludzkie, przepisy nakładają na kierującego i pieszego okreslone obowiązki, gdyby obie strony je spełniły, nie doszło by do tego, co więcej, gdyby tylko jedna ze stron je spełniła też do tego by nie doszło. Może i jeździsz 20 lat, ale co to zmienia? Jak pojedziesz w nocy przez leśny odcinek, przed maskę wyjdzie Tobie zwierzę, stracisz półprzodu pojazdu, tez sobie będziesz wmawiał, że niedostosowałeś prędkości do panujących warunków? Bo jechałeś 70km/h na dopuszczalnej 90km/h?a gdybys dostosował prędkość do zmieniających się warunków to byś może nie walnął w zwierzaka tym bardziej, że był znak A-18b.Przepisy nakładają obowiązki na pieszego i kierowcę, tu zawiodły oba czynniki, a wieksza prędkość spotęgowała skutki
Niewiem co dokladnie co sie stało ale to było straszne i wiem co się stało bo tam mieszkam.. Wspulczuje rodzinie jak co to ten kto niewie to mam wiadomość bo to dziadek /stary/ 66/letni...
Do: Metr Właśnie dlatego napisałem, że kierowca powinien dostosować prędkość do warunków pogodowych tym bardziej przy przejściach dla pieszych. Masz jechać tak aby wrazie takich sytuacji wyhamować pojazd. Nie musi to być 50, 30km/h. Czytaj ze zrozumieniem. Jeżdżę 20 lat, miałem wiele takich sytuacji, z których wynioslem dobrą lekcję na całe życie a też mógłbym bronić kierowców, ale tego nie zrobię, ponieważ wiem, że 95% wypadków na przejściu dla pieszych to wina nadmiernej prędkości kierowców. Pozdrawiam Serdecznie.
Jak miała na nazwisko?
Niestety musze podzielić zdanie " Tez kierowca i Tyr." Przejście w zabudowanym lecz ciemne. Piesi często nie czekają aż się kierowca na pewno zatrzymie i przepusci . Piesi uważają że mają pierwszeństwo bo stoją na pasach , lecz dla wlasnego bezpieczeństwa nie poczekają 10 sekund aby na pewno mieć pewności że wrócą do domu do dzieci , rodziców.
Wszyscy jestescie siebie warci!! Przyjmijcie wkoncu do wiadomosci, ze Zamkowa zapierdalacie- a nie jedziecie! Nie raz na tym przejsciu stoje i czekam az sie samochody zatrzymaja i znajdzie sie kretyn co wyprzedza na przejsciu. ZGINEŁA KOBIETA, DLATEGO ZE KIEROWCA NIE DOSTOSOWAŁ PRĘDKOŚCI DO WARUNKOW POGODOWYCH!!!!!!
Do: Mieszkaniec Zamkowej jak sądzisz ile potrzeba metrów aby pojazd jadący 50km/h stanął w miejscu, od chwili w której kierujący zauważy pieszego? dla suchej i równej nawierzchni jest to około 30metrów, no ok powiesz mógł jechać wolniej dla 30km/h jest to około 17m. Na takim asfalcie jak dziś droga się wydłuża (a w takich sytuacjach 1 metr robi różnicę) Nie chcę bronić kierowcy, nie chcę też bronić pieszej, proszę sobie tylko uzmysłowić ile potrzeba aby zatrzymać pojazd, zarówno piesi jak i kierowcy nie zdają sobie z tego sprawy. Jadąc 50km/h w czasie sekundy pokonujemy ponad 15 metrów.
@Mieszkanka - prowadziłaś kiedyś samochód? 50km/h w niektórych przypadkach to bardzo dużo a ta "reakcja" potrafi zająć od kilku metrów do nawet 10, to w zupełności wystarczy aby ktoś stracił życie. Zginął człowiek, kolejny raz, nie wiemy czy kierowca nie zauważył pieszej, czy odwrotnie. Czy weszła pod nadjeżdżający pojazd, czy też wchodząc sądziła że kierujący ja zauważył. Faktem jest, że przy tej pogodzie na tym przejściu nie jest wzorowo bezpiecznie. Szaro, buro, deszcz, piesi też zlewają się z otoczeniem, uwaga musi być po obu stronach, po stronie pieszego nawet większa.
Tak dla jasności w terenie zabudowanym nie ma obowiązku noszenia odblasków przez pieszych. Nie możliwym jest by kierowca jadąc 50 km/h nie wyhamował przed pieszym no chyba, że wyskoczył mu w ostatniej chwili. Zgodnie z tym czego mnie uczyli, to kierowca powinien dostosować odpowiednią prędkość do warunków pogodowych, które dzisiaj mamy fatalne i wyhamować samochód przed słabo oswietlonym przejściem dla pieszych do 30km/h. Nie mi ustalać co się stało od tego jest policja. To tylko moja opinia.
Współczuje rodzinie
Jeszcze ku**s z różańcem jeździ!
Zganiacie wszystko na kierującymi pojazdami. Ale czy piesi wiedzą że (przepisy kodeks drogowy): Art. 13 Prawa o ruchu drogowym nakłada na pieszych obowiązek zachowania szczególnej ostrożności przy przechodzeniu przez przejście dla pieszych. W takich sytuacjach pieszy jest obowiązany m.in. do oceny prędkości nadjeżdżających pojazdów; zachowaniu ostrożności przy niesprzyjających warunkach oraz ograniczonego zaufania dla innych uczestników ruchu Zakazy dla pieszych – art. 14 Art. 14 Prawa o ruchu drogowym zawiera katalog zakazów dla pieszych. Zgodnie z jego treścią zabrania się pieszym: wchodzenia na jezdnię wchodzenia na jezdnię bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych; spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi; A widać że większość pieszych są jak święte krowy, idą i nie patrzą Pieszy zatrzyma się szybciej niż samochód jadący 50 na godz, szczególnie TIR.
Nie ma co obwiniać czy to wina kierowcy czy tej kobiety. Kobieta umarła a wy macie czelność narzucać jej że to jest jej wina nie znając szczegółów lecz tylko przypuszczając. Nie obwiniajcie tez kierowcy bo przez całe życie będzie żył z myślą ze zabił człowieka.. Takie rzeczy się zdarzają niestety, a ustalając kogo to wina to nie nasza sprawa. Pozdrawiam
Rozumiem ze kierowca po zmroku mogl nie zauwqzyc tej kobiety ale zeby ta kobieta nie zauwazyla nadjezdzajacego samochodu??? !!! Tak ciezko spojrzec w prawo i w lewo?? No przepraszam ale kobiety wina
Piesi odblasków w obszarze zabudowanym na przejściu dla pieszych ? Kierowca jadący z prędkością nie większą niż 50 km na godz a pewno zdążył by odpowiednio zareagować, poza tym zbliżając się do przejścia, w takiej pogodzie i słabej widoczności powinno się zachować ostrożność..
Prawda jest taka że kierowcy zap....dalaja zamkową i nie patrzą na przejścia Wyrazy wspolczucia
Niby kierowcy nie są swięci, ale niektórzy piesi ubrani na ciemno, nie noszą odblasków, a wchodzą na jezdnie jakby byli niezniszczalni. [*]
Przejście to jest bardzo ciemne jadąc autem, a piesi niestety nie noszą odblasków
Debile kierowcy Ale piesi tez patrzcie Patrzcie to nie boli
Kobieta w jakim wieku ?
Do pieszy-kierowca - ta pani nie wtargnęła,zdążyła przejść z przeciwnej strony ulicy przez całe niemal przejście. Wiele razy przejeżdżałam tamtędy po zmroku i nie zgodzę się,że jest słaba widoczność w tym miejscu.Znak inform. o przejściu odblaskowy, bardzo dobrze się odznacza. Normalnie kierujący (dop. prędkość 50,spokojnie zdąży ocenić sytuację wokół przejścia.Tu albo nie patrzył przed siebie albo jechał stówą.
Wieledziesiąt lat przejeżdziłem na szczęście bez kolizji i wypadków .Kiedy ludzie zaczęli ginąc na przejściach dla pieszych masowo? Ato w tym czasie jak ustawodawcy wprowadzili bezwzględne pierwszeństwo dla pieszych.Dla mnie jest to jeden wielki absurd ,powinno być tak .Na drodze czy ulicy pierwszeństwo ma samochód na przejsciu z sygnalizatorem pieszy.Jest jeszcze jedno wyjście -przed przejsciami dla pieszych ustawić znak "STOP" iwtenczas wszystkie samochody będą stały w kolejce a UMy PaLoMy BLANKi będa sobie mogły spokojnie pogadać.Tak być nie może powinno być tak na chodniku ma pierwszeństwo pieszy natomiast na ulicy idrogach samochód ,uważam że wprowadzenie takich zasad przyczyniłoby się do zmniejszenie wypadków śmiertelnych na przejściach dla pieszych
Znowu ginie na zamkowej człowiek na przejściu dla pieszych. Zróbcie coś tam w koncu. To nie pierwszy przypadek. Zapieprzaja tam ile fabryka dała. Gowniarze i stare dziady po równo. Jakieś progi zwalniające zróbcie!!