Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wspominacie czasy ,które były efektem dobrej ludzkiej woli , ale to nie na temat , ponieważ przy Placu Brunona żadna "stopka" nie stała ,ani nie stoi , co do potrąceń to nic się u nas w mieście nie zmieni , ponieważ miastu żal kasy na sygnalizację świetlną, to już nie są czasy , gdzie stali harcerze na pasach - przedtem przejechało dziesięć samochodów na godzinę , teraz 10000 - w tym samym czasie . Z potrąceniem na pasach jest różnie i nie zawsze kierowca jest winien , czasem ludzie nie lubią oglądać się w lewo i prawo tylko wkraczają na pasy , niestety taki kierowca jadący 50km/h nie jest w stanie wyhamować pojazdu w sekundę , a z innej strony to niekiedy kierowcy zapominają o kulturze na drodze , sam miałem taki przypadek ,gdzie przechodząc przez pasy ( będąc na środku jezdni ) jeden młody kierowca chciał mnie przejechać i nie dość tego jeszcze był na mnie zły , co tam robiłem ? :D , czasem sam człowiek by miał ochotę takiego kierowcę wyjąć z autka i nim potrząsnąć by się obudził i uświadomił ,że nie jest sam na drodze.
@WK: Pewnie jo , kupe lat tam działałem :lol::lol::lol: @WK: Święta prawda np . miasteczko ruchu drogowego !!!! Potem przemianowane na park solidarności - przez kogo nie wiem , ale jest to przypisywanie jakiejś głupiej w tym wypadku nazwy , całkiem nie adekwatnie do miejsca . Wykonanie parku - miasteczka jest WIELKĄ ZASŁUGĄ DRUHA RYSIA WENDT i HARCERZY Z SP NR.2 w Kartuzach , które to, w owym czasie nie miało nic wspólnego z żadną solidarnością .
MSR-Mlodziezowa Sluzba Ruchu ,rodzaj specjalizacji druzyny harcerskiej ,ktorej czlonkowie pilnowali przejsc przed szkolami.Dzisiaj taka fuche pelnia tzw"stopki".Naonczas mlodziez brala udzial w wielu rzeczach co bylo wychowawczo dobre.Dzisiaj w erze dzieci internetu i komorek interesuja sie li tylko ile Tata da kasy i kto ma lepsze atki.@stefan: Jak cos jest dobre to trzeba bylo to rozwalic pewnie.Nie wyobrazam sobie dzisiaj sytuacji gdzi emlodziez pilnuje przejsc.Kiedys jadac na oboz harcerski pierwsze co to po przyjezdzie sie kopalo latryne,zbijalo belki i bylo gdzie wariant drugi robic.Dzisiaj przepisy nakazuja odpowiednia ilosc tojtojow,ciepla woda musi byc,lozeczko miekkie,papu slodkie,zmywarki,kucharki i kapelan.Temu takie zdechlaki rosna.Wielkie to owszem ale sily zadnej,ma taki 18 lat a ledwo pudelko z butami podniesie czy szczotke do zebow.Kiedys to mlodziez na obozie jak nie bylo co jesc robila luki ,szla do lasu upolowala dzika czy sarne i byli gites ;) Tera maja catering do lasu zapewniony bo takoz Unia kaze .
@jemJOzKASZEB: he he he .....dobre :P przyznam że to nawet dobry pomysł, ciekawe dlaczego to rozwiązali to było by skuteczne, szczególnie na przejściach przy szkołach ......
@WK: Szczyl do Was jestem, to zdradźcie cóż ten skrót znaczy, bo mnie ino "Mały Szkolny Rozrabiaka" wychodzi...
To musim sie znac Kaszub. :D Tym MSR mnie ujales :P :D Fajne wspominki
@WK: jO !!! a Z TĄ SYRENKA TO TYS PROWDA , ALE JAK KUNIE ZAPIEPRZALI Z GÓRY TO , to już nie było tak wesoło :lol::lol:
@jemJOzKASZEB: Do dwojki chodziles widze :D Fajnie bylo jak raz na pol godziny jakas syrenke sie zatrzymalo :D No i te pasy i biale berety ,ech jak male policjanty ;)
W godzinach porannych , jak gów ...ria idzie do szkoły , na przejściach powinNA być MSR - tak jak cides :lol::lol::lol:
@emimamuska: dokładnie, słuszna refleksja nie znamy szczegółów tego najechania notka rzecznika prasowego jakoś sugeruje winę kierowcy ........ z doświadczenia wiem że pasy na Brunona szczególnie w godzinach rozpoczynających się lekcji w okolicznych szkołach są szczególnie niebezpieczne rozpędzone nastolatki wchodzą prosto pod koła ....... jak świete krowy, dosłownie samochód już na pasach a to sie pcha ....... po masce wali i jeszcze ryja drze.......kto ci prawko dał...... chciało by sie wysiąść i przez kolano jedną z drugą ......... gdzie to się chowa połamane palce sugeruja że chyba to nie wina kierowcy .....
brawura to by była jakby dziewczynka trafiła z połamanymi żebrami do szpitala, na szczęście skończyło się tylko na połamanych palcach. widać kierowca nie jechał aż tak szybko. Punciak ma racje 50 % winy mają piesi, łażą jak..... wiem jak bo sama jestem "piesza" :P
nie zauważył, to tłumaczenie dla naiwnych. wszystkie przejścia są oznakowane, nawet na zabitych dechami wsiach. tak jest jak przepisy ma się w poważaniu.
Dokładnie co ma jedno z drugim przecież równie dobrze to mogło się stać na Kościuszki albo gdzieś indziej, a taki dziadek też już nie ma takiej reakcji jak młody więc mógł po prostu nie zauważyć jej a po drugie to w 50% wina jest pieszych :o
Tak brawuroweł koło brunona pewnie ten 64 letni dzidek był na brunona bączki pokręcic... paranoja.... W każdym miejscu kartuz moż ebyc brawurowa jazda.. a to że tam od czasu do czasu kilka aut sie spotka.. to co.. zaraz brawura..??
Porzebne rondo od zaraz
Wspominacie czasy ,które były efektem dobrej ludzkiej woli , ale to nie na temat , ponieważ przy Placu Brunona żadna "stopka" nie stała ,ani nie stoi , co do potrąceń to nic się u nas w mieście nie zmieni , ponieważ miastu żal kasy na sygnalizację świetlną, to już nie są czasy , gdzie stali harcerze na pasach - przedtem przejechało dziesięć samochodów na godzinę , teraz 10000 - w tym samym czasie . Z potrąceniem na pasach jest różnie i nie zawsze kierowca jest winien , czasem ludzie nie lubią oglądać się w lewo i prawo tylko wkraczają na pasy , niestety taki kierowca jadący 50km/h nie jest w stanie wyhamować pojazdu w sekundę , a z innej strony to niekiedy kierowcy zapominają o kulturze na drodze , sam miałem taki przypadek ,gdzie przechodząc przez pasy ( będąc na środku jezdni ) jeden młody kierowca chciał mnie przejechać i nie dość tego jeszcze był na mnie zły , co tam robiłem ? :D , czasem sam człowiek by miał ochotę takiego kierowcę wyjąć z autka i nim potrząsnąć by się obudził i uświadomił ,że nie jest sam na drodze.
@WK: Pewnie jo , kupe lat tam działałem :lol::lol::lol: @WK: Święta prawda np . miasteczko ruchu drogowego !!!! Potem przemianowane na park solidarności - przez kogo nie wiem , ale jest to przypisywanie jakiejś głupiej w tym wypadku nazwy , całkiem nie adekwatnie do miejsca . Wykonanie parku - miasteczka jest WIELKĄ ZASŁUGĄ DRUHA RYSIA WENDT i HARCERZY Z SP NR.2 w Kartuzach , które to, w owym czasie nie miało nic wspólnego z żadną solidarnością .
MSR-Mlodziezowa Sluzba Ruchu ,rodzaj specjalizacji druzyny harcerskiej ,ktorej czlonkowie pilnowali przejsc przed szkolami.Dzisiaj taka fuche pelnia tzw"stopki".Naonczas mlodziez brala udzial w wielu rzeczach co bylo wychowawczo dobre.Dzisiaj w erze dzieci internetu i komorek interesuja sie li tylko ile Tata da kasy i kto ma lepsze atki.@stefan: Jak cos jest dobre to trzeba bylo to rozwalic pewnie.Nie wyobrazam sobie dzisiaj sytuacji gdzi emlodziez pilnuje przejsc.Kiedys jadac na oboz harcerski pierwsze co to po przyjezdzie sie kopalo latryne,zbijalo belki i bylo gdzie wariant drugi robic.Dzisiaj przepisy nakazuja odpowiednia ilosc tojtojow,ciepla woda musi byc,lozeczko miekkie,papu slodkie,zmywarki,kucharki i kapelan.Temu takie zdechlaki rosna.Wielkie to owszem ale sily zadnej,ma taki 18 lat a ledwo pudelko z butami podniesie czy szczotke do zebow.Kiedys to mlodziez na obozie jak nie bylo co jesc robila luki ,szla do lasu upolowala dzika czy sarne i byli gites ;) Tera maja catering do lasu zapewniony bo takoz Unia kaze .