Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
I z Zamkowej i z Leśnej jest bardzo dobra widoczność, ale pod jednym warunkiem. Mianowicie takim, że się zatrzymamy przed wykonaniem manewru zjechania ze skrzyżowania. Jeśli, w trakcie zjeżdżania z Leśnej, spojrzysz w lewo kawałek przed skrzyżowaniem, to widzisz spory odcinek Zamkowej, ale gubisz w tym momencie kawałek zakrętu oddalony od skrzyżowania o kilkadziesiąt metrów. Jeśli swoją uwagę przerzucisz za szybko na to, co się dzieje po prawej stronie, to może być "bęc"... ;-) Pozdrawiam Japco
no ja rowniez przepraszam bardzo, a gdzie tam zaslania widok jakies drzewo, chyba ktos niedowidzi bardzo widocznego zakretu, i z Lesnej i z Zamkowej bardzo dobra widocznosc, oby tak bylo wszedzie:)
" Zdarza się. Też się czasem łapię na tym, że przy dojeżdżaniu do głównej drogi, która skręca, widzę to, co jest daleko, a chowa mi się na zakręcie pojazd" No przepraszam Cię bardo, bez jaj, tam jest prawie idealna widocznośc. (dla tych zjeżdżających z ul.Leśnej) No chyba że on się "chowa" za słupem od pionowego znaku "przejscie dla pieszych"? Mniejsza widocznośc jest przy skręcaniu z Zamkowej w Leśną- bo nieco zasłania widok drzewo przy przejściu dla pieszych. No i jesli masz takie... nie wiem jak to okreslic, "zaniki" to lepiej chyba odpuscic sobie kierowanie pojazdem? Tym bardziej. że jak sam stwierdzasz nie jest to jednorazowy stan, a powtarzający sie.
Wręcz przeciwnie...golf wyjeżdżał z Leśnej a audi jechało główną do centrum miasta. Audi zostało już odholowane(dlatego nie ma auta na zdjęciach) a golf został zepchnięty na pobocze bo stał na środku w poprzek jezdni. To tyle...
Skoro Golf stoi tam, gdzie stoi, to obstawiam, że ten drugi zjeżdżał z Leśnej i nie zauważył Golfa, jadącego Zamkową w stronę centrum Kartuz. Zdarza się. Też się czasem łapię na tym, że przy dojeżdżaniu do głównej drogi, która skręca, widzę to, co jest daleko, a chowa mi się na zakręcie pojazd, który jest blisko skrzyżowania... Pozdrawiam Japco
I z Zamkowej i z Leśnej jest bardzo dobra widoczność, ale pod jednym warunkiem. Mianowicie takim, że się zatrzymamy przed wykonaniem manewru zjechania ze skrzyżowania. Jeśli, w trakcie zjeżdżania z Leśnej, spojrzysz w lewo kawałek przed skrzyżowaniem, to widzisz spory odcinek Zamkowej, ale gubisz w tym momencie kawałek zakrętu oddalony od skrzyżowania o kilkadziesiąt metrów. Jeśli swoją uwagę przerzucisz za szybko na to, co się dzieje po prawej stronie, to może być "bęc"... ;-) Pozdrawiam Japco
no ja rowniez przepraszam bardzo, a gdzie tam zaslania widok jakies drzewo, chyba ktos niedowidzi bardzo widocznego zakretu, i z Lesnej i z Zamkowej bardzo dobra widocznosc, oby tak bylo wszedzie:)
" Zdarza się. Też się czasem łapię na tym, że przy dojeżdżaniu do głównej drogi, która skręca, widzę to, co jest daleko, a chowa mi się na zakręcie pojazd" No przepraszam Cię bardo, bez jaj, tam jest prawie idealna widocznośc. (dla tych zjeżdżających z ul.Leśnej) No chyba że on się "chowa" za słupem od pionowego znaku "przejscie dla pieszych"? Mniejsza widocznośc jest przy skręcaniu z Zamkowej w Leśną- bo nieco zasłania widok drzewo przy przejściu dla pieszych. No i jesli masz takie... nie wiem jak to okreslic, "zaniki" to lepiej chyba odpuscic sobie kierowanie pojazdem? Tym bardziej. że jak sam stwierdzasz nie jest to jednorazowy stan, a powtarzający sie.