Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
na życzenie Użytkownika wasil odnośnik pod adresem - http://kafo.pl/viewtopic.php?pid=139307#p139307
@ronow: Noooo jasne.... o wielki znawco tematu. Postaw mi dwóje,postaw do kąta albo... co tam sobie wymyślisz i żyj nadal szczęśliwie w swoim prywatnym "Matrixie"... ...albo porozmawiaj z ludźmi, którzy przeszli przez to "wyzwolenie" - póki jeszcze są i można z nimi porozmawiać. Ja tego g*wna co tu wyprawiali nasi "wyzwoliciele" nie owinę w jedwaby bo za skarby się nie da - bo jak nie owiniesz, to śmierdzi... Dodane czw 17 mar 2011 13:29:25 CET : Dodane czw 17 mar 2011 13:29:06 CET : Brodniczanka a jak czytam twoje posty to... brak mi słów. Na szczęście kolegom chce się trochę cie podciągnąć z tematu :/ Dla ciebie też rada - wiosna idzie - spakuj tornister do szkoły, wystaw pryszcze na słońce bo ładnie przysusza - to chociaż będziesz ładnie wyglądać - bo słuchać (czytać) się nie da.
@Brodniczanka: Odpowiadając na twoje pytanie. Powołując się na książkę "Dzieje Kartuz" tom drugi strony 234-235.
No to i ja coś dodam.Ksiązka Jurgena Thorwalda wielka ucieczkaCoprawda głownym tematem ksiązki jest tak jak sam tytuł mowi-ucieczka,jednak mozna sporo w niej znalezc bardzo obrazowych opisów tyczących sie owych wyzwolicieli. Dla leniwych polecam Znany i emitowany swego czasu w TV Film Smierc kapitana Pileckiego proponuje go osobom które na tym forum twierdzą,ze mielismy polskiewładze.
Znalazłem też artykuł pisany na podstawie własnie wyżej wymienionej książki. Polecam się z nim zapoznać :http://www.fronda.pl/12399/blog/terror_sowiecki_na_ziemiach_polski_w_przededniu_konca_ii_ws_i_po_wojnie
Oto i pierwsza książka jaka znalazłem opisująca interesujący nas temat. W tej książce m.in są zawarte informacje o gwałtach na więźniarkach Niemieckich obozów koncentracyjnych, grabieżach oraz okresie powojennym i terrorze Sowieckim w okresie PRL-u oraz szczegółowo opisuje uzależnienie polityczne i gospodarcze powojennej polski od ZSRR. „W objęciach wielkiego brata” Instytut Pamięci Narodowej 2009
@ronow: Proszę bardzo. Jeżeli o mnie chodzi jestem jak najbardziej za. Jeżeli masz kontakty z byłymi więźniami obozów koncentracyjnych i masz możliwość zorganizowania z nimi spotkania z przyjemnością skorzystam z możliwością porozmawiania z nimi. Mogę też cie zapewnić że powiem im dokładnie to samo co tutaj na forum. Nikogo nie okłamuje a to co piszę na forum to fakty historyczne na które są dowody. Krzyczeć nie będę bo, nie mam takiego zwyczaju. Odwołując się też do wspomnianego tematu obozów koncentracyjnych powołam się na popularną gazetę "Polityka" dokładniej - nr 10 z dnia 2009-03-07; s. 64-66. (Z chęcią przetoczył bym tu inne historyczne źródła pisane jednak na pamięć ich nie znam więc wymagało by to gruntownego przeszukania ale postaram się.) W artykule wyczytamy między innymi: @Polityka: Przetoczę też kolejne zdania tego artykułu: @http://archiwum.polityka.pl/art/kobieca-gehenna,353703.html: I czy takie zachowania nazywacie wyzwoleniem? Chcielibyście żyć w takim "wyzwoleniu"? I tu odpowiedź dla Brodniczanki na pytanie @Brodniczanka: "W liście wysłanym 17 kwietnia 1945 r. z Gdańska, Polka, prawdopodobnie ubiegająca się o pracę w otoczeniu radzieckiego garnizonu, skarżyła się, że została zgwałcona siedem razy: „Chciano nas chętnie, bo my mówiliśmy po polsku. Gdy jednak już słyszałam, że wszystkie te kobiety po 15 razy gwałcono, przestraszyłam się bardzo i poszłam z powrotem. (...) Raz tej nocy zostałam zgwałcona, ta hańba odbyła się na oczach ojca. (...) Mnie zgwałcono 7 razy, to było straszne”." Rzeczywiście jest co świętować.. Oczywiście żeby też była jasność. Nie uważam że wkroczenie wojsk Radzieckich nie przyczyniło się do pośredniej wolności Polski które w konsekwencji po długich latach pośredniej niewoli (PRL) przerodziło się w wolną Polskę (którą dziś nazywamy III RP). Ale nie uważam żeby samo wkroczenie wojsk Radzieckich nazwać można było wyzwoleniem a tym bardziej świętować ten fakt.
@LiLo: ...taaa i reszcie świata... [odstaw to co palisz bo ci szkodzi] Poczytaj artykuł jest o... KARTUZACH Moja babcia była moim wiarygodnym świadkiem tamtych wydarzeń i widziałam jakie emocje były z tym związane - do tego nie była to wersja tylko z jej ust bo miałam okazje porozmawiać na ten temat jeszcze z innymi osobami (niestety a może i ...stety miałam takie "zadanie domowe") ale ty... trzymaj się swoich teorii i halunów. Mnie nie przekonasz - "wyzwolenie" w Kartuzach było...mentalne :D jak pomoc Francji dla Polski. Zresztą nie zamierzam z tobą dyskutować: @LiLo: [/quote] Jesteś ignorantką.
@ronow: ...taaa i reszcie świata... [odstaw to co palisz bo ci szkodzi] Poczytaj artykuł jest o... KARTUZACH Moja babcia była moim wiarygodnym świadkiem tamtych wydarzeń i widziałam jakie emocje były z tym związane - do tego nie była to wersja tylko z jej ust bo miałam okazje porozmawiać na ten temat jeszcze z innymi osobami (niestety a może i ...stety miałam takie "zadanie domowe") ale ty... trzymaj się swoich teorii i halunów. Mnie nie przekonasz - "wyzwolenie" w Kartuzach było...mentalne :D jak pomoc Francji dla Polski. Zresztą nie zamierzam z tobą dyskutować: @LiLo:
@LiLo: Rzadko piszę komentarze(opinie),ale w tym wypadku dorzucę moje trzy grosze. Proponuje Tobie LiLo(zabierz ze sobą Fanfira,Odkrywcę i wasila)abyś powyższe słowa, z wykrzyknikami i wielkimi literami,powiedziała w twarz więzniom Auschwitz_Birkenau,Sobiboru,Majdanku,Dachau,Stutthofu i wielu innym KL.
@"Leonptak": Z przykrością muszę stwierdzić, że każda średnio oczytana osoba będzie przy Tobie alfą i omegą. Myślę, że unikanie przez Ciebie odpowiedzi na pytania i podniesione przeze mnie zagadnienia stanowią o Twojej wybiórczości - nie mojej. To o czym piszę ja lub wasil lub ODRYWCA(choć może nazbyt emocjonalnie :P), to wiedza ogólnodostępna. @"Leonptak": Było. I mieszkańcy zachodniej Europy mogli szczerze powiedzieć, że doczekali się wyzwolenia.. Nawet mieszkańcy miast w zachodnich Niemczech mogą mówić o wyzwoleniu - w porównaniu do tego, co działo się po stronie ofensywy radzieckiej. @"Leonptak": Szczególnie w przypadku Warszawy Armia Czerwona odznaczyła się bohaterską walką stojąc na prawym brzegu Wisły :lol: A czy istnieje szansa żebyś odpowiedział wreszcie na nurtując mnie pytanie dotyczące statusu polskich miast, które znalazły się po 17 września w obrębie granic ZSRR? Czy te miasta zostały również wyzwolone? Co z miastami, które w wyniku akcji "Burza" znalazły się w rękach Armii Krajowej? Te miasta z kolei zostały opanowane przez Armię Czerwoną, która podstępem bądź siłą rozbrajała wojska polskie. Bardzo często żołnierze polscy byli mordowani lub wywożeni w głąb Związku Radzieckiego. Czy Armia Czerwona wyzwoliła te miasta z rąk Polaków? Proszę o odpowiedź. @"Leonptak": Żołnierze Wyklęci walczyli z obiema okupacjami. Nazywamy ich Wyklętymi, bo postanowili walczyć również z Sowietami i zapłacili najwyższą cenę po wojnie - gdy ponoć odzyskaliśmy niepodległość, gdy zostaliśmy rzekomo wyzwoleni. Ci ludzie nie uznali sowieckiej dominacji i zostali za to zamordowani. Zresztą, wystarczyło należeć do Armii Krajowej żeby skończyć z kulą w głowie. A Ty chcesz widzieć flagi z okazji wejścia wojsk, które za ich śmierć są odpowiedzialne. @"Leonptak": Thank you, Captain Obvious!
@Leonptak: Niewiedza????????Daruj sobie. Następny który twierdzi ,ze rządziły nami polskie władze.
@Leonptak: Pozdrawiam serdecznie!
A jednak dalej niektórzy plują. Fanfir-Tobie się zdaje,że jesteś alfą i omegą w sprawach historii i Twoja wybiórcza historia ma być ostateczną i wszyscy muszą ją przyjąć.Mnie interesuje cała historia,ta zła i ta dobra,ta wygodna i niewygodna. Było wyzwolenie Belgii,Holandii,Paryża,było wyzwolenie Warszawy,Wrocławia,Oświęcimia,Kołobrzegu,jak i również Kartuz i Żukowa.I tego faktu nikt nie zmieni!!!Zaś to,co było po tych wyzwoleniach jest często tragiczną historią i tego też nikt nie zmieni i nikt temu nie zaprzecza. Żołnierze Wyklęci po wojnie nie uznali sowieckiej dominacji nad Polską,a w czasie wojny walczyli i oddawali życie o WYZWOLENIE spod okupacji hitlerowskiej.Poniekąd podziękuj Churchillowi i Rooseveltowi,że byli tak ulegli wobec Stalina.Oni ustalili przyszłość Polski i wpływy w Europie. Odkrywco-"dobre,Polskie wojsko i polskie wladze.Nie no pogryze monitor zaraz,kto ci takich ciemnot nawciskał??"Tez mnie ciekawi,skąd u Ciebie taka niewiedza?Czyżby babcia(a może wujek)powiedziała,że...darujcie sobie takie impertynencje.
@wasil: Piszesz,ze odbiegam od tematu mówiąc o innych sprawach niz artykuł p. B.G. a sam nawiązujesz do orła, który w historii był bez korony i w koronie /bez korony był zawsze gdy obywatelom obiecywano równosc /.Osobiscie uważam, ze nie powinien byc w koronie bo nie jestesmy monarchią a poza tym czytałam o orłach, ze są pozbawione zdolnosci współdziałania,kłotliwe, mało solidarne itp. Moze nasi i niektórzy europejscy przodkowie mieli racje wybierając takie symbole??? Zaraz poczytam o orłach, namawiam do tego samego.
No tak. Ktoś się tu za dużo naoglądał Czterech Pancernych i Psa. Do Brodniczanka: Jeżeli już posługujesz się moim nickiem prosił bym byś pisała go poprawnie. Poza tym. Artykuł dotyczy tylko i wyłącznie wkroczeniu wojsk Radzieckich na tereny Polskie a nie całego przebiegu II wojny światowej. Więc nie widzę powodu pisać o wkroczeniu wojsk niemieckich na tereny II RP i ich działalności na naszych terenach bo nie jest to ściśle związane z artykułem którego dotyczą komentarze. Nie wiem skąd wzięłaś informacje że nie wiem jak były traktowane ziemie kaszub i Gdańska i z chęcią bym się dowiedział skąd ta wiedza. Owszem przed wybuchem II WŚ były biało czerwone flagi, po wkroczeniu wojsk Radzieckich w 1945 roku też były. Ale czy nie zauważyłaś małej acz istotnej różnicy w naszym godle po wkroczeniu wojsk Radzieckich? Czy coś się w nim zmieniło a może zabrakło względem tego z II RP? I czego jest to symbol?
@Brodniczanka: Hehehehehe dobre,Polskie wojsko i polskie wladze.Nie no pogryze monitor zaraz,kto ci takich ciemnot nawciskał?? A słyszałas o ruskach poprzebieranych w polskie mundury???a słyszalas o polakach w nkwd??Owszem byli i polacy w tym niby polskim wojsku a jakze,tylko jak myslisz skąd przychodziły rozkazy dla tego wojska. Odpowiem Ci bo widze,ze błądzisz . z moskwy droga pani z moskwy.
@Fanfir: Czyli na terenach okupowanych przez III Rzeszę tj. w miastach i wsiach dni wejścia Armii Czerwonej powinny być istotne. A co z miastami, które wpierw były okupowane przez Sowietów, potem przez Niemców i na końcu znów Sowietów? Chodzi o tereny wpierw zagarnięte przez Sowietów. Czy tam należy uznać za istotne pierwsze dni agresji, czy może powtórnego "wyzwolenia"? Pytam, bo widzę niekonsekwencję w Twoim toku rozumowania. @"Bartek Gruba": Nie wtedy kiedy w grę wchodzi jakieś całkowicie niezrozumiałe obchodzenie dnia wkroczenia Armii Czerwonej. Jestem pewien, że ludzie z utęsknieniem czekali na wolność i niepodległość, ale ich marzenia szybko rozwiały się w zderzeniu z brutalną rzeczywistością. Ponadto uważam, że nadawanie znaczeniu dniu 10 marca jest zwyczajnie nielogiczne i tak paradoksalnie się składa, że kilka dni wcześniej mamy 1 Marca, czyli Dzień Żołnierzy Wyklętych, a później żałosne pozostałości starego systemu w postaci Dnia Wkroczenia Armii Zbawienia do Kartuz. To jak to jest? Najpierw uczcijmy pamięć niezłomnych do końca, a później wywieszajmy flagi ku pamięci tych, którzy ich mordowali? @"Bartek Gruba": Mam dla Ciebie radę. Pisz jaśniej i staraj się używać definicji w ich oryginalnym znaczeniu, bo wyraźnie widać, że sobie zaprzeczasz. Ogólnie przyjęło się, że niepodległość to: @"Bartek Gruba": Skoro sam piszesz, że władza została nam nadana (ciekawy eufemizm), to nie może być mowy o żadnej niepodległości. Nie wspominając już o braku możliwości prowadzenia samodzielnej polityki zewnętrznej czy wewnętrznej. Wszystkie ważne decyzje były ustalane z góry. @"Bartek Gruba": Zawsze wydawało mi się, że dziennikarz powinien dążyć do obiektywnego spojrzenia i przekazywać rzetelne informacje. Słowem się nie zająknąłeś o tym jaki dalszy wpływ miało to "wyzwolenie" w aspekcie ogólnopolskim czy chociażby ogólnolokalnym. @"Bartek Gruba": Może powinieneś był popracować w terenie i popytać się jak to wtedy było? Zapytałbyś jaka była rekacja ludzi na wejście Sowietów do miasta. Czy byli tak naiwni, że sądzili, że spotkają to długo wyczekiwane wyzwolenie.[/quote] Za wojskami radzieckimi weszły przeciez polskie ,równiez władze polskie po 5 latach okupacji niemieckiej.Czy zołnierze radzieccy zrobili sobie wakacje w Kartuzach ???Jak długo przebywali ??Czy gwałcone kobity nie znały polskiego?? Gwara kaszubska tez da sie zrozumiec, nie było tam przeciez dysput filozoficznych. Fakty sa takie; niektóre wioski w powiecie były niemieckie .po wojnie zostały opuszczone przez tą ludnosc a niektórzy proniemieccy zostali i teraz sa nieszczesliwi . Oczywiscie teraz nie ma gwałtów ,nie ma rozbojów Kaszubi są solidarni, pomagają sobie, bogatsi nie gardzą biednymi, prawda??? Fanfir jest ukierunkowany w jedną strone i własciwie dyskusja z nim nic nowego wnosi,
@"Bartek Gruba": Czyli na terenach okupowanych przez III Rzeszę tj. w miastach i wsiach dni wejścia Armii Czerwonej powinny być istotne. A co z miastami, które wpierw były okupowane przez Sowietów, potem przez Niemców i na końcu znów Sowietów? Chodzi o tereny wpierw zagarnięte przez Sowietów. Czy tam należy uznać za istotne pierwsze dni agresji, czy może powtórnego "wyzwolenia"? Pytam, bo widzę niekonsekwencję w Twoim toku rozumowania. @"Bartek Gruba": Nie wtedy kiedy w grę wchodzi jakieś całkowicie niezrozumiałe obchodzenie dnia wkroczenia Armii Czerwonej. Jestem pewien, że ludzie z utęsknieniem czekali na wolność i niepodległość, ale ich marzenia szybko rozwiały się w zderzeniu z brutalną rzeczywistością. Ponadto uważam, że nadawanie znaczeniu dniu 10 marca jest zwyczajnie nielogiczne i tak paradoksalnie się składa, że kilka dni wcześniej mamy 1 Marca, czyli Dzień Żołnierzy Wyklętych, a później żałosne pozostałości starego systemu w postaci Dnia Wkroczenia Armii Zbawienia do Kartuz. To jak to jest? Najpierw uczcijmy pamięć niezłomnych do końca, a później wywieszajmy flagi ku pamięci tych, którzy ich mordowali? @"Bartek Gruba": Mam dla Ciebie radę. Pisz jaśniej i staraj się używać definicji w ich oryginalnym znaczeniu, bo wyraźnie widać, że sobie zaprzeczasz. Ogólnie przyjęło się, że niepodległość to: @"Bartek Gruba": Skoro sam piszesz, że władza została nam nadana (ciekawy eufemizm), to nie może być mowy o żadnej niepodległości. Nie wspominając już o braku możliwości prowadzenia samodzielnej polityki zewnętrznej czy wewnętrznej. Wszystkie ważne decyzje były ustalane z góry. @"Bartek Gruba": Zawsze wydawało mi się, że dziennikarz powinien dążyć do obiektywnego spojrzenia i przekazywać rzetelne informacje. Słowem się nie zająknąłeś o tym jaki dalszy wpływ miało to "wyzwolenie" w aspekcie ogólnopolskim czy chociażby ogólnolokalnym. @"Bartek Gruba": Może powinieneś był popracować w terenie i popytać się jak to wtedy było? Zapytałbyś jaka była rekacja ludzi na wejście Sowietów do miasta. Czy byli tak naiwni, że sądzili, że spotkają to długo wyczekiwane wyzwolenie.
Nareszcie zabrał głos autor artykułu,gdyż inaczej byłby dalej opluwany,wyzywany od komunistów i pachołków ruskich.Wstyd mi za niektórych userów.Zachowujecie się tak samo jak owi ruscy w 45 roku i nawet gorzej.
Nie mogę oprzeć się pokusie by zabrać głos w dyskusji, niejako rozwiniętej z powodu mojego tekstu. Poza tym, przez niektórych forumowiczów zostałem wręcz wywołany do „tablicy”, zatem wyjaśniam. Posądzanie mnie o zamiłowanie do komunizmu i bycie „ruskim pachołkiem” jest przyznam raczej zabawne. Zatem drogi Pattonie, byłym komunistą być nie mogę choćby z uwagi na swój wiek. Gdy ustrój socjalistyczny upadał w państwach tzw. bloku wschodniego, ja szykowałem się dopiero do pasowania na ucznia. Nie świętuję też ani urodzin Stalina, ani Berii. Lenina i Marksa też nie. Zapewniam, że nie łączą mnie również żadne kontakty z rządem obecnej Federacji Rosyjskiej czy Korei Północnej. Nie sądziłem, że artykuł ten wywoła aż tyle emocji. Proszę mi wierzyć, że nie było moim celem gloryfikowanie postawy towarzyszy ze wschodu i okresu PRL. Skłaniałem się raczej ku temu, że mimo wszystko dzień 10 marca 1945 roku powinien być dla mieszkańców Kartuz istotny, choćby z tego względu, że przyniósł symboliczny kres okupacji niemieckiej na naszym terenie. O tym właśnie pisałem, o „wyzwoleniu spod okupacji niemieckiej”, o końcu II wojny światowej, w której gwoli przypomnienia dodam, że zginęło około 6 milionów Polaków, głównie z rak Niemców. To, że „wyzwoliciele” byli niewiele lepsi (czy nawet pod wieloma względami gorsi) to zupełnie inna kwestia. Zwrot niepodległość natomiast może i rzeczywiście nie został użyty najtrafniej, ale w tym wypadku miałem bardziej na myśli fakt pojawienia się Polski ponownie na mapach Europy - niepodległość jako państwo z określonymi granicami i władzą (choć w tym wypadku zależną od Moskwy), funkcjonującą na arenie międzynarodowej. To, czy zasadne jest określać to jako niepodległość czy też nie zależy już od własnej, subiektywnej interpretacji. O pełnej suwerenności, na którą niektórzy z Was się powołują, nie może być mowy nawet dziś – patrz UE, zależności ekonomiczne, gospodarcze, itd. Nie wydaje mi się więc, aby było to z mojej strony nadużycie. Podsumowując, jeśli ktoś poczuł się urażony moim tekstem, najmocniej przepraszam. Powtarzam, że nie taki miałem cel.
@LiLo: podpisuję sie pod tym moja babcia opowiadała to samo.mówiła że rusek był gorszy od niemca.Wpadali do domu ,wywalali kołdry za okno ,wszystko zeżerli a czego nie dali rady podeptali.Gwałcili jak popadło.I Polska ma być im za to wdzieczna? Świetować??? to szczyt bezczelności zaproponować świętowanie.Toć to była ludzka tragedia!!!
Wyluzujcie troszkę z tematem, zrobiło się małe piekiełko … ODKRYWCA: autor jest młody, więc nie ma co tak go besztać. KAZ: babcie i prababcie opowiedzą jak się je zapytać…. Opowiedzą o sąsiadach, o tym co słyszały… niby opowieści o sąsiadach, a są najczęściej to opowieści o samym sobie. Nie w każdym przypadku, ale w większości.
@stefan: Nie bardzo rozumiem, sadzisz ,ze mogłaby spokojnie opowiadać jak ją gwałcono.
No i co??jeszcze sie Pan Panie Gruba dziwisz czemu ludzie nie swietują wkroczenia twojej wyzwolicielskiej armi? Jestes ruskim pachołkiem czy co?????????????? Zastanów sie zanim coś znowu wypocisz.
Wyzwolenie!!!!???? Jakie K...WA WYZWOLENIE!!!??? Moja śp.babcia mi o nim opowiadała. Jak ich ruscy potraktowali w tym "wyzwoleniu" jak srali po garnkach bo nie wiedzieli co to kibel, jak przystawili broń do głowy jej matce bo nie chciała oddać zegarka i łańcuszka, jak sama uciekała Z WŁASNEGO DOMU bo gwałcili jak leci!!! A to tylko niektóre "perełki" - jestem za bardzo wk...wiona, żeby ciągnąc ten temat!!!!! Weź się panie Gruba ogarnij bo gdyby żyła moja babcia to napluła by ci prosto w gały!!!!!!! KOŃCZĘ W TYM TEMACIE BO TAKIMI POSRANYMI ARTYKUŁAMI OBRAŻACIE PAMIĘĆ LUDZI KTÓRZY TU ŻYLI !!!!!!!!!
Kartuzy wolne od 66 :lol::lol::lol::lol::lol: a k...a 50 lat ruskiej okupacji to co to było? Cała Polska odzyskała wolność DOPIERO W 1989 i zacznijcie to wkoncu nazywac po imieniu ruska okupacjaTeraz znowu nie jestesmy tak do konca wolni od 2004 roku, bo musimy dostosowywac sie do europeiskich praw i przepisów. A co do Niemców za czasów wojny,to wszyscy wiedzą,ze bledli oni na tle pózniejszych okupantow czyli czerwonych ruskich bestji. Zwłaszcza na naszych terenach Kaszubi i Niemcy byli dla tych sk......ów tym samym.Nic tylko wiecznie Frau i Urr.W Bytowie nkwd mordowało dziennie ok 20 Niemców i Kaszubów.Ale oczywiscie powojenna poprawnosc polityczna uciszyła owezasługi przybyszów ze wschodu.Tylko dlaczego do dzis nazywa sie to wyzwoleniem??? Ludu obudz sie!
@"Brodniczanka": Żeby przekonywać, trzeba mieć rzeczowe argumenty. Myślę, że moje ograniczone poglądy podziela większość rzetelnych historyków. Nie jestem sam :D @"Brodniczanka": A Sowieci unicestwiali ze względu na "pochodzenie klasowe", pochodzenie narodowe, a ich gułagi i ludobójcze działania Stalina pochłonęły znacznie więcej ofiar. O gułagach wspomniałem, to warto wspomnieć o Wielkim Terrorze, który szalał do 1939 roku i który pochłonął miliony ofiar, o Wielkim Głodzie na Ukrainie w wyniku którego zmarło 10 milionów osób, o masowych deportacjach do ZSRR, masowych mordach na ludności polskiej. Naprawdę nie wiem, czym stalinizm różni się od hitleryzmu, ale widać, że u Ciebie funkcjonuje jakieś stopniowanie, które pozwala widzieć sowiecki aparat represji za mniejsze zło. Niesłusznie, zresztą.
@Brodniczanka: Manipulujesz. Sugerujesz, że Wasil broni Niemców. Wasil tymczasem zwraca uwagę, że nie ma różnicy między okupacją niemiecką, a sowiecką. Obie strony dokonywały aktów ludobójstwa na narodzie polskim z tą różnicą, że zbrodniarze stalinowscy nie stanęli przed sądem. Prosiłbym też żebyś wyjaśniła nam w jaki sposób ZSRR mogło na wyzwolić skoro same było najeźdźcą. Z twoich wypowiedzi wynika, że ZDRADZIECKI atak sowieckiej Rosji na Polskę w ogóle nie istniał. I kolejne pytanie. Czy Ty widziałaś spaloną Warszawę i ruiny innych polskich miast? Jeśli tak, to czym różnią się ruiny miast pozostawione przez Niemców od tych pozostawionych przez Sowietów? A do lektur o Afryce wracaj sama. My mamy wystarczająco wiele przykładów na naszym rodzimym gruncie. Zdradziecki napad ze strony ZSRR był w 1939 .Widziałes zrujnowane Drezno??? Inne niemieckie miasta,Hamburg??? Widzisz i nienawidzisz tylko Rosjan .Wojna jest okrutna i zła ale to tacy ludzie jak Ty doprowadzają tego !!! @"Brodniczanka": Falgi sobie wisiały, a tymczasem Sowieci mordowali w najlepsze pozostałych przy życiu członków Armii Krajowej czy innych organizacji walki zbrojnej. Faktycznie, jest się nad czym zachwycać i machać flagami. Później czekały katownie bezpieki, NKWD, sowietyzacja itd.[/quote] Miej sobie swoje poglądy ograniczone do własnej krzywdy,nie chce przekonywac. Róznica jest taka, ze stalinowcy i nazisci unicestwiali przeciwników ideologicznych ale nazisci unicestwiali jeszcze ludzi ze wzgledu na pochodzenie rasowe Słowianie jako podludzie na niewolników a Zydzi do gazu i do pieca. Oczywiscie cała ta ideologia była serwowana obyw.niemieckim /chrzescijanom oczywiscie/ aby uzasadnic wszystkie podłosci a zwyczajnie chodziło przeciez o RABOWANIE. Wystarczy miec otwarty umysł aby nie miec złudzen co do rzadów dyktatorskich jak i demokratycznych teraz i w przeszłosci .Zawsze chodzi o to "aby zastąpic starego wójta nowym wójtem" Mam tą przewage, ze moja płec w nikłym procencie skaziła sie najgorszymi czynami w historii ludzkosci.[/quote]
@Fanfir: Manipulujesz. Sugerujesz, że Wasil broni Niemców. Wasil tymczasem zwraca uwagę, że nie ma różnicy między okupacją niemiecką, a sowiecką. Obie strony dokonywały aktów ludobójstwa na narodzie polskim z tą różnicą, że zbrodniarze stalinowscy nie stanęli przed sądem. Prosiłbym też żebyś wyjaśniła nam w jaki sposób ZSRR mogło na wyzwolić skoro same było najeźdźcą. Z twoich wypowiedzi wynika, że ZDRADZIECKI atak sowieckiej Rosji na Polskę w ogóle nie istniał. I kolejne pytanie. Czy Ty widziałaś spaloną Warszawę i ruiny innych polskich miast? Jeśli tak, to czym różnią się ruiny miast pozostawione przez Niemców od tych pozostawionych przez Sowietów? A do lektur o Afryce wracaj sama. My mamy wystarczająco wiele przykładów na naszym rodzimym gruncie. @"Brodniczanka": Falgi sobie wisiały, a tymczasem Sowieci mordowali w najlepsze pozostałych przy życiu członków Armii Krajowej czy innych organizacji walki zbrojnej. Faktycznie, jest się nad czym zachwycać i machać flagami. Później czekały katownie bezpieki, NKWD, sowietyzacja itd.[/quote] Miej sobie swoje poglądy ograniczone do własnej krzywdy,nie chce przekonywac. Róznica jest taka, ze stalinowcy i nazisci unicestwiali przeciwników ideologicznych ale nazisci unicestwiali jeszcze ludzi ze wzgledu na pochodzenie rasowe Słowianie jako podludzie na niewolników a Zydzi do gazu i do pieca. Oczywiscie cała ta ideologia była serwowana obyw.niemieckim /chrzescijanom oczywiscie/ aby uzasadnic wszystkie podłosci a zwyczajnie chodziło przeciez o RABOWANIE. Wystarczy miec otwarty umysł aby nie miec złudzen co do rzadów dyktatorskich jak i demokratycznych teraz i w przeszłosci .Zawsze chodzi o to "aby zastąpic starego wójta nowym wójtem" Mam tą przewage, ze moja płec w nikłym procencie skaziła sie najgorszymi czynami w historii ludzkosci.
@"Brodniczanka": Skąd te informacje?
@"Brodniczanka": Manipulujesz. Sugerujesz, że Wasil broni Niemców. Wasil tymczasem zwraca uwagę, że nie ma różnicy między okupacją niemiecką, a sowiecką. Obie strony dokonywały aktów ludobójstwa na narodzie polskim z tą różnicą, że zbrodniarze stalinowscy nie stanęli przed sądem. Prosiłbym też żebyś wyjaśniła nam w jaki sposób ZSRR mogło na wyzwolić skoro same było najeźdźcą. Z twoich wypowiedzi wynika, że ZDRADZIECKI atak sowieckiej Rosji na Polskę w ogóle nie istniał. I kolejne pytanie. Czy Ty widziałaś spaloną Warszawę i ruiny innych polskich miast? Jeśli tak, to czym różnią się ruiny miast pozostawione przez Niemców od tych pozostawionych przez Sowietów? A do lektur o Afryce wracaj sama. My mamy wystarczająco wiele przykładów na naszym rodzimym gruncie. @"Brodniczanka": Falgi sobie wisiały, a tymczasem Sowieci mordowali w najlepsze pozostałych przy życiu członków Armii Krajowej czy innych organizacji walki zbrojnej. Faktycznie, jest się nad czym zachwycać i machać flagami. Później czekały katownie bezpieki, NKWD, sowietyzacja itd.
@wasil: Wojny wyzwalają najgorsze instynkty, a zdobywcy -mezczyzni od tysiącleci tak traktowali kobiety obcego plemienia i tak jest do dzis, poczytaj jak hanbione są kobiety w Afryce,Azji czy gdziekolwiek gdzie toczą sie walki. Co innego Niemcy kulturalny naród brzydził sie wsiową Polką,Kaszubką czy Zydówką ,te ostatnie kulturalnie do bydlecego wagonu i do pieca. Nie chce mi sie polemizowac jesli Wasyl nie rozumie lub nie wie ,ze te tereny i Gdansk były traktowane jako niemieckie.Wasyl nie ma za złe faktu, ze Niemcy wygnali w surową zime swoją ludnosc z Wrocławia bo wojskowi uznali,ze bedzie to Festung Breslau, Wasyl nie widział ruin Warszawy czy innych miast , ma pretensje o spalony dworzec w Kartuzach jakby nie rozumiał, ze dworce to punkty strategiczne.itd...itd Wasil,przed wybuchem II wojny w swieta panstwowe wisiały flagi biało-czerwone ,potem tez biało-czerwone z dodatkiem czarnego(!) ,po 10 marca 1945 znowu biało-czerwona i to własnie dla Polaków jest symbolem wyzwolenia ,jesli Wasil /pisany po niemiecku/ tego nie rozumie to współczuje,ze musi zyc w takim rozdarciu. No cóz, obiecał Wam obecny premier w 1992 autonomie z własnym wojskiem nawet , niestety nie dotrzymuje obietnic .. Nasze władze UG wybiegają przed szereg wywieszając w tym dniu flagi kaszubskie, widocznie uwazają,ze ten obowiazek mają tylko urzedy panstwowe....no, no, no
@wasil: bez obawy, nie pogniewają się :) gniewają sie tylko gdy linki wklejane są w celach reklamowych @wasil: tutaj jest sporo osób młodszych wiekiem, może byłoby dobrze zapytać babcie lub prababcie (bo dziadkowie raczej juz odeszli) jak to w 1945r wyglądało ........ gwałty i wszystko co się świeci gdzieś już tutaj był podobny temat, gdyby ktoś miał czas warto by odnośnik wstawić
Najbardziej w tym wszystkim fascynujące jest to że traktujemy Rosjan jako wybawicieli. Może jak już im dziękujemy za "wyzwolenie" Kartuz 10 Marca (mimo ze do 12 marca 1945roku byli tu jeszcze Niemcy) to może podziękujemy im też za Katyń, Miednoje i Charków? Może podziękujmy im też za wszystkie gwałty, mordy, grabierze i podpalenia Polskich wiosek i miast? (w tym także naszego dworca). Do autorów większości postów radzę przeczytać książki bądź zasoby internetu jak wojska (zd)Radzieckie wkraczały na tereny Polski, jak je "wyzwalały" i jakim kosztem ludności cywilnej. Decyzja że w dniu 10 Marca 2011 roku nie pojawiły się żadne flagi Polski w Kartuzach to najlepsza decyzja ówczesnych władz Kartuz jaką do tej pory podjęli i należą im się tu ogromne gratulacje. Bo co tu świętować? Wyzwolenie? O jakim wyzwoleniu mówicie? O Komuniźmie? I to w najgorszym Stalinowskim wydaniu? Czy może o gwałtach i grabierzach? Bo już sam nie wiem. W dobie internetu po za literaturą polecam też różne fora i encyklopedie internetowe. A po wpisaniu w popularną przeglądarkę hasła "wkroczenie wojsk radzieckich do Polski" odnajdziecie wiele ciekawych informacji jak to pięknie w zimne dni 1945 roku wojska (zd)Radzieckie z uśmiechem na twarzy witały Polskę, Polski dorobek oraz Polskie kobiety. (Mam nadzieje ze administratorzy forum nie pogniewają się jak wkleję link do innego forum w celach edukacyjnych) http://odkrywca.pl/gwalty-sowieckie-w-polsce,648803.html Ciekaw też jestem czy te osoby które uważają że w marcu 1945 roku Kaszuby zostały wyzwolone bądź wybawione. Jak za parę dobrych lat już przyjdzie im (czego oczywiście nikomu nie życzę ale takie niestety jest życie) udać się do św. Piotra i tam spotkać się z którąś z osób które przeżyły (bądź i nie) to piekło spojrzeć w oczy i powiedzieć to samo co tu wypisują na forum. Ciekawe czy będą w stanie.
@Fanfir: Tylko do Mazurów i Kaszubów? @"Brodniczanka": Czy możesz rozwinąć myśl?[/quote] Trudno rozwinąc mysl, gdy trzeba pisac krótko. Niemcy na pewno uwazają sie za naj ...,napisałam o Kaszubach i Mazurach bo to byli obywatele panstwa niemieckiego i za Niemców sie uwazali./nie mysle o Kaszubszczyznie okresu po I wojnie i do wybuchu IIwojny,/.Znalazłam na tym forum materiały o Kaszubach,chetnie je przeczytam.
W dalszej częsci tekstu napisałam zdanie pewnej Niemki "nie miej nam za złe,ze tu przyjezdzamy ale tam mimo 50 lat, ciągle jestesmy traktowani jak ludzie II kat.ale my tez tak sie czujemy".Moim zdaniem ruch Eriki S. jest bardziej przeciwko temu traktowaniu przybyszy ze wschodu przez osiadłych Niemców niz przeciwko Polsce. Tak po ludzku trzeba ich rozumiec bo to byli najczesciej ludzie ze wsi czy miasteczek czesto wypedzani przez urzedników nazistowskich a nie Polaków.Nie trzeba daleko szukac, wystarczy jak Kaszubi wypowiadają sie o "bosych Antkach".Ciągle walki plemienne
@"Brodniczanka": Niech Erika zwróci się zatem do Rosji(będącej spadkobiercą ZSRR) i do krajów, które zgodziły się na przesiedlenia Niemców, co zostało postanowione podczas konferencji poczdamskiej w 1945
@"Brodniczanka": Tylko do Mazurów i Kaszubów? @"Brodniczanka": Czy możesz rozwinąć myśl?
@Leonptak: Dziekuje, za ciekawą dyskusję. Miałam sporo kontaktów z przesiedlonymi lub vertriebene /jak niektórzy mówią/ Gdanszczanami,czytałam tez rózne pamietniki Niemców i z przykroscią musze napisać , ze Niemcy mieli i dalej mają dużo pogardy dla Kaszubów jak równiez dla Mazurów. Uważają sie po prostu za lepszych / pewnie to stopniowanie zalezy od stopnia zamoznosci /. Duzo wiem z osobistych kontaktów ,wiem tez jak po wojnie przesiedlency ze wsch.terenów byli traktowani przez rodowitych Niemców. " żyjemy tam 50 lat i ciągle jestesmy traktowani jak ludzie II kategorii , ale co najgorsze my sie tez tak czujemy". Takie są odczucia ludzi oderwanych od swoich korzeni i uważam, ze pierwsze lata po II WSwiatowej tez nie były łatwe dla ludnosci kaszubskiej ale porównywac nazizm do "rustyfikacji" to juz kompletny idiotyzm. Mam osobiste przekonanie , ze ruch Eriki Steinbach jest przeznaczony przede wszystkim dla Niemców , bo przez lata czuli sie upokarzani i wreszcie jest okazja aby odreagowac./ zaznaczam nie ma we mnie kropli germanskiej krwi/ Czytałam, ze sporo było volksd. na Kaszubach , wiecej w Koscierzynie niz Kartuzach , mimo to nie było takich inicjatyw jak Gorallenvolk - o czym było b.długo cicho ,tez temat wstydliwy. Szkoda,ze tak mało ludzi interesuje sie historią.
@"czarny_aniołek": Nie trzeba rozległej wiedzy żeby zauważyć, że to co napisał Redaktor jest oczywistą nieprawdą. Polska nie odzyskała niepodległości po 1945 roku tylko przeszła w ręce Sowietów. To są tak elementarne wiadomości, że aż trudno uwierzyć, że w dobie Internetu, powszechnie dostępnych publikacji naukowych lub popularnonaukowych można pisać jeszcze takie głupstwa i że takie fałszywe tezy znajdują swoich zwolenników. O wyzwoleniu Kartuz napisał już Leonptak i więcej nie trzeba. Oczywistym jest, że Armia Czerwona wyparła z Kartuz odziały niemieckie, ale nie ma się co tutaj spuszczać i machać flagami, bo to i tak nie oznaczało to dla nas nic dobrego. @"Leonptak": Nie wiem na czym polega Twoja nieustępliwa wybiórczość informacji, ale niżej podane jest tylko kilka skromnych przykładów prób germanizacji na terenach Polski: W XX w. Osobny artykuł: Goralenvolk. Osobny artykuł: Volkslista. Hatshower. Zamojszczyzna (1942-1943). Wyjaśnijmy sobie, że Wikipedie podałem jako przykład pierwszy z brzegu, który z miejsca podważa Twoją tezę o braku działań germanizacyjnych na terenach Polski. I tutaj też są to informacje, które wynosi się ze szkoły. Czekam jeszcze tylko aż zaczniesz mnie przekonywać, że w Polsce nie było sowietyzacji po 45 roku :D
No cóż. Fanfirowi, skoro rzekomo posiada tak rozległą wiedzę historyczną, polecałabym napisanie książki o wyzwoleniu Kartuz. Ale widocznie woli szkolić anonimowych użytkowników. Istny Don Kichot, podziwiam.
Ja nie wybierałem dnia swoich narodzin :) Bynajmniej zawsze w dniu moich urodzin były flagi w Kartuzach, a w tym roku jakoś zabrakło biało-czerwonych :(
"Przełom XIX i XX wieku. Po dymisji Bismarcka nastąpiło przejściowe złagodzenie polityki antypolskiej (tzw. era Capriviego, 1890-1894). Germanizacja wzmogła się znów po 1894 r., przybrała postać tzw. hakatyzmu i trwała do I wojny światowej. Od 1885 r. miały miejsce Rugi pruskie – przymusowe wysiedlenie z Wielkopolski 25 tys. Polaków niemających pruskiego obywatelstwa. Władze niemieckie stopniowo starały się wypierać język polski z życia publicznego, w tym ze szkół. W 1887 r. władze pruskie usunęły język polski jako osobny przedmiot, ale gdy nakazano również naukę religii po niemiecku w szkole we Wrześni w 1901 r., 118 uczniów się zbuntowało. Wybuchł strajk dzieci wrzesińskich. W 1904 weszła w życie wymierzona w Polaków ustawa budowlana o osadnictwie (bez zgody władz niemieckich nie wolno było budować stałych budynków - zgody takiej odmawiano Polakom m.in Michałowi Drzymale). W 1908 r. niemiecki parlament przegłosował ustawę (tzw. "ustawa kagańcowa"), która w pkt. 12 zakazywała używania na spotkaniach języka polskiego w miejscowościach, w których znajdowało się mniej niż 60% Polaków. W 1908 parlament niemiecki przegłosował "ustawę wywłaszczeniową" o przymusowym wykupie ziemi od Polaków (nie weszła jednak w życie wskutek protestów opinii międzynarodowej). Proces germanizacji odcisnął także piętno na polskich nazwiskach. W samym tylko Gdańsku w okresie od 1874 do 1944 roku urzędowo zmieniono 24 810 nazwisk polskich. Praktyka ta polegała m.in. na wyrażaniu nazwisk polskich za pomocą niemieckich odpowiedników (tłumaczenie), zapisywaniu fonetyki polskiej zgodnie z zasadami pisowni niemieckiej oraz zmianie elementu nazwiska, np. przyrostka. Dlatego nie każde obco brzmiące nazwisko jest jednoznacznym dowodem, że dana rodzina ma cudzoziemskie korzenie." I na tym wiadomości o germanizacji się kończą.Jak na II Wojnę Światowa skąpe wiadomości.
O Jezusie... Przecież wyraźnie jest zapisana koncepcja germanizacji podana w linku, który podałem: zniszczyć albo zgermanizować. A co najśmieszniejsze. Niżej cytatu, który podałeś z wikipedii stoją jak byk przykłady akcji germanizacyjnych w XX wieku, z II Wojny Światowej. :lol:
"Germanizacja – proces narzucania rdzennym mieszkańcom określonego terenu języka niemieckiego oraz kultury i sztuki niemieckiej. Przymusowa germanizacja na obecnych ziemiach polskich prowadzona była szczególnie w okresie rozbiorów przez Prusy. Szczególnym zwolennikiem germanizacji ziem polskich w ramach Kulturkampfu był Otto von Bismarck." Coś innego jest germanizacja a coś innego unieczystwienie całego narodu.
Chciałbym się również dowiedzieć od Redaktora czym przejawiało się rzekome odzyskanie niepodległości przez Polskę. To mógłby być materiał na następny artykuł. Pewnie równie fascynujący co obecny :D:D
Skoro już otworzyłeś linka, to chyba musiałeś zauważyć TO: To jest właśnie kwintesencja germanizacji. Opornych się morduje, a biernych germanizuje. Tak robili Niemcy i tak robili Sowieci. Obaj znali starą prawdę, że jeśli pozbawić naród warstwę inteligencji, to naród stanie się bezwolną masą z którą można robić, co się chce. Dlatego fizyczna likwidacja dotyczyła w pierwszej kolejności ludzi nauki, żołnierzy i urzędników państwowych.
Wystarczy zajrzeć do głupiej Wikipedii żeby przekonać się, że to co tutaj piszesz, to jakieś brednie, które chyba wymyślasz na poczekaniu: "Adolf Hitler w swoich przemówieniach wielokrotnie podkreślał potrzebę wyparcia i wyniszczenia Polaków na terenie Polski.",czyli wymordowania.To kogo mieli germanizować?.Ten termin jest adekwatny do czasów zaborów,rusyfikacja tez dotyczy owego okresu. Dodane pią 11 mar 2011 20:26:43 CET : @DannyBoy: Przepraszam za przeoczenie. Heinz Voellner „Die Schlacht um Danzig 1945” („Bitwa o Gdańsk 1945”) D.Z.
@"Leonptak": Mistrz ciętej riposty się znalazł. O 17 września towarzysz słyszał? O pakcie Ribbentrop-Mołotow? O podzieleniu Polski między III Rzeszę i ZSRR? O polskich miastach zagarniętych przez Sowietów, zdobytych przez Niemców, a potem znów "wyzwolonych" przez Sowietów? Poczytaj sobie towarzyszu o akcji "Burza" podczas której armia wyzwalała, niekiedy przy udziale Armii Czerwonej, miasta polskie. I poczytaj sobie jak później Armia Czerwona potraktowała żołnierzy Armii Krajowej. @"Leonptak": To jakaś farsa. To pisze persona, która twierdzi, że: @"Leonptak": Wystarczy zajrzeć do głupiej Wikipedii żeby przekonać się, że to co tutaj piszesz, to jakieś brednie, które chyba wymyślasz na poczekaniu: http://pl.wikipedia.org/wiki/Germanizacja_w_Polsce_%281939-1945%29 Dodane pią 11 mar 2011 19:28:02 CET : @"dj": Akurat jest się czym chwalić :rolleyes:
@moniamamuska: Ja tam zawsze świętowałem 10 marca i będę świętował aż do śmierci :)
LeonPtak: jak już korzystasz z materiałów, to napisz z jakich… dobrze by było abyś też napisał kto je przetłumaczył…. Nie po to tłumaczyłem wspomnienia Heinza Voellnera… pozdrawiam
Ja poproszę o bibliografię i z góry bardzo dziękuję. Nie pamiętam, żeby na lekcjach historii była mowa o tych wydarzeniach, a szkoda. To bardzo ciekawe. Zatem poproszę o listę lektur, chętnie poczytam.
A autor artykułu jest dyletantem. Pisać o odzyskaniu NIEPODLEGŁOŚCI, to koszmarny absurd. Witki opadają.[/quote O niepodległości trochę przesadził,gdyż losy Polski inaczej się potoczyły.Radzę nie oglądać ciągle kmn,gdyż rozum już się zlaszował.Kiepsko wygląda twoja wiedza ogólna,samo gimnazjum nie wystarczy.Redaktor to albo były komunista, albo kompletnie nie ma pojęcia o historii Polski. Ciekawe,gdzie Ty zdobyłeś taka wiedzę historyczną? Czy zmiana z germanizacji na rustyfikację to wyzwolenie??? Okupacja przez faszystowskie Niemcy nie była germanizacją. Czytając powyższe posty,dochodzę do wniosku,że brak Wam wiedzy historycznej,bez względu na to,jaka ona była.Faktów się nie zmieni,a wprowadzanie ignoranckich i subiektywnych opinii niczego nie zmieni.Zainteresowanym mogę podać szczegółową bibliografię. Rosyjskie czołgi nieprzerwanie parły na północ i po południu 7 marca 1945 roku dotarły do Egiertowa, a wieczorem do Dzierżążna i Przyjaźni w okolicach Żukowa. Dwie ostatnie miejscowości położone były już na wschód od Kartuz, między Kartuzami a Gdańskiem! Cel był jasny: odciąć i otoczyć znajdujące się jeszcze na obszarze Kościerzyna – Bytów – Kartuzy niemieckie oddziały 227 i 32 dywizji piechoty oraz 7 dywizji pancernej. 8 marca Rosjanie byli już w Żukowie i Przodkowie, i tym samym blokowali bezpośrednią drogę do Gdańska i Gdyni, a 10 marca również z Kielna i Chwaszczyna. Celem ich ataku nie były Kartuzy. Miasto zostało pozostawione z boku! Dlatego też pozostawało jeszcze w rękach niemieckich do wieczora 11 marca. Niemcy wycofali się 11 marca, a Rosjanie weszli do Kartuz prawdopodobnie 12 marca. Rosjanie mogli być 10 marca w okolicy Kartuz (ale nie w samych Kartuzach), od strony Dzierżążna, które zdobywali dwa razy (Niemcy odbili je po kontrataku). Początkowo Kartuzy miały być jednym z głównych punktów oporu, jednak poprzez przełamanie frontu i dotarcie 7 marca do Egiertowa, Dzierzążna Niemcy, aby nie zostać okrążonymi, musieli przygotować się do wycofania z tzw. „wora kartuskiego”. Niemieckie czołgi z powodu braku paliwa stały w Mojuszu, a potem między Kartuzami a Szemudem.
Czy zmiana z germanizacji na rustyfikację to wyzwolenie??? Jakie wyzwolenie?!?! Komunizm i rustyfikacja to wyzwolenie???? Nie uważam tak. Moim zdaniem to przejście z jednej niewoli do drugiej. I co tu świętować???? Odpowiedź należy do innych uczestników tego forum.
Niemców z tych miast (z terenu całej Polski) przegoniły...krasnoludki.
WYZWOLENIE? Moja Babcia wiele opowiadała mi o tym WYZWOLENIU. Panie Redaktorze! Czy przeprowadzenie więźnia z jednej celi do innej jest wyzwoleniem?
Fanfir w pełni się z Tobą zgadzam. Redaktor to albo były komunista, albo kompletnie nie ma pojęcia o historii Polski. Gdybym był jego szefem już by nie pracował. WSTYD !!! Może będzie chciał żeby byśmy świętowali jeszcze urodziny Stalina, albo Berii.
A autor artykułu jest dyletantem. Pisać o odzyskaniu NIEPODLEGŁOŚCI, to koszmarny absurd. Witki opadają.
@"Leonptak": Gdyby wyzwolili nas Amerykanie to skorzystalibyśmy z planu Marshalla i dziś prawdopodobnie bylibyśmy na poziomie Niemiec lub Francji, które pomoc przyjęły. Ty chcesz żebyśmy celebrowali fikcyjne wyzwolenie i kolejną okupację - tym razem Związku Radzieckiego. Masz rację - niektórzy chcą zmienić historię(zapomnieć) - o Żołnierzach Wyklętach, mordach na cywilach, ubecko-esbeckich katowniach, agentach i zdrajcach. Aż szkoda czasu żeby komentować takie bzdury.
Co do Żukowa to może nie wyzwalali go hamerykanie z hameryki, ale sprzęt którym zdobywano Żukowo był hamerykański, np. słynny czołg shermann. I nie czepiajmy się władzy ;) wlaśnie myślą co jeszcze dobrego mogą dla nas zrobic ;)
W Żukowie też o tym zapomniano.Gdyby wyzwolicielami byli Amerykanie albo Anglicy,to by huczało od tego wydarzenia,a tak Armia Czerwona wyzwoliła owe miasta i nie ma o czym mówić.Niektórzy chcą zmienić historię(zapomnieć) i po części im to się udaje.
Z tym świętowaniem wyzwolenia to nie ma co przesadzać… z deszczu pod rynnę. Wcale nie były to miłe chwile dla mieszkańców. W Kartuzach podpalili „wyzwoliciele” dworzec, kilka domów…. Bo nazwiska mieszkańców były „niemieckie”. Nie bronię tu okupanta niemieckiego, ale Polacy bardziej dostali w kość od Rosjan….
To bardzo przykre,że władze tego miasta zapomniały o takim wydarzeniu historycznym dla Kartuz jest mi wstyd!
dzień Kobiet obchodzimy z wielkim hukiem zapominając o tym , ze są ważniejsze święta :( i ludzie
na życzenie Użytkownika wasil odnośnik pod adresem - http://kafo.pl/viewtopic.php?pid=139307#p139307
@ronow: Noooo jasne.... o wielki znawco tematu. Postaw mi dwóje,postaw do kąta albo... co tam sobie wymyślisz i żyj nadal szczęśliwie w swoim prywatnym "Matrixie"... ...albo porozmawiaj z ludźmi, którzy przeszli przez to "wyzwolenie" - póki jeszcze są i można z nimi porozmawiać. Ja tego g*wna co tu wyprawiali nasi "wyzwoliciele" nie owinę w jedwaby bo za skarby się nie da - bo jak nie owiniesz, to śmierdzi... Dodane czw 17 mar 2011 13:29:25 CET : Dodane czw 17 mar 2011 13:29:06 CET : Brodniczanka a jak czytam twoje posty to... brak mi słów. Na szczęście kolegom chce się trochę cie podciągnąć z tematu :/ Dla ciebie też rada - wiosna idzie - spakuj tornister do szkoły, wystaw pryszcze na słońce bo ładnie przysusza - to chociaż będziesz ładnie wyglądać - bo słuchać (czytać) się nie da.
@Brodniczanka: Odpowiadając na twoje pytanie. Powołując się na książkę "Dzieje Kartuz" tom drugi strony 234-235.