Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
@dj: Policjant miał prawo do takiej oceny, ale nie chce mi się wierzyć, że jadący Piłsudskiego nie odwołał się od decyzji i z pokorą ją przyjął... @dj: Nie niby, tylko z pierwszeństwem - jest oznaczenie pionowe znakiem D-1@dj: pomijam fakt współmiernego oznaczenia podobnego progu jadąc od strony miasta - tam jest oznaczenie do 40km/h, znak A-17 (dzieci - bliskość szkoły), D-6 przejście dla pieszych oraz właśnie A-11a próg zwalniający, a mimo to prędkość dozwolona większa... Znak A-11a próg zwalniający jest znakiem ostrzegawczym. Do znaku ograniczającego prędkość dostosować się trzeba, ale żeby zostać ukaranym policjant musi dysponować dowodem złamania owego zakazu@dj: materiały do dalszego postępowania zebrane i zgdonie z literą prawa wypadałoby przekazać je biegłemu z zakresu RD, ponieważ policjant nie ma podstaw szacowania prędkości z "okoliczności" @dj: A kimże jest kierowca owego pojazdu, ze powinniśmy go znać??@dj: i jego zakichanym obowiązkiem jest się zastosować do znaku i pierwszeństwa ustąpić
Przejedź 50km/h przez próg koło jedynki. Zobaczymy czy można przez nie "spokojnie" przejechać... Ocywiście osobówką. A nie załadowanym ciężarowym bo nim nie odfruniesz jak jest do pełna załadowany, najwyżej trochę towaru uszkodzisz... Chyba jesteś troszkę niepewny, bo chyba nie pamiętasz o czym piszesz. Powiedz mi ile przekroczył ;) sam napisałeś znacznie a ja odpisałem Ci co wywnioskowałem z twojego postu. No to chyba powinieneś sam napisać co wg. Ciebie oznacza znacznie. :P Ale wywód xD Można co nie znaczy że samochodzik to przeżyje. :D Dawaj jeszcze jakąś żałosną prowokację :P
@mzetka3: To nie był mój kolega - to raz. :P A po drugie to on raczej wymusił, bo jechał z góry i nie miał pierwszeństwa. :) Ile wg Ciebie to jest znaczne przekroczenie? Przez ten próg można przejechać spokojnie przy 50km/h i nie trzeba mieć terenówki. :)
Ale bezsens z nerwów chyba się pogubił xD A co do tego @złotego merola to twój kolega mógł nie przyjąć mandatu i odwołać się do sądu... A poza tym to trzeba być ostro poj*****m by znacznie przekroczyć prędkość NA TYM progu.
@dj: Skoro ja i kolega King Of Snake zrozumieliśmy twoją wypowiedź podobnie to albo źle napisałeś, albo też nie wiedziałeś co napisałeś
Powinieneś dostać perłę w dziedzinie Mistrz Prowokacji@dj: Istnieje coś takiego jak ciąg myślowy... @dj: @dj: @dj: Ale jak sam piszesz@dj:
@widus: No właśnie ja tego też nie rozumiem...nie wiem może Renault ma inny system, niż moje auto i ten abs inaczej działa niż u mnie. W przypadku mojego auta wyposażonego w abs koła nie zapiszczą nigdy się to nie zdarzyło[/quote] KOS Kto pisał, że pisk opon pochodził od Laguny? Było info wg świadków, że hamował, a pisk mógł pochodzić od obracanego Kangoo lub innego pojazdu, momentalnie zaczęły hamować inne pojazdy, które jechały z obu stron. Przed zdarzeniem żadne koło nie było na śniegu, gdyż nie było go na asfalcie. Pojazd został odrzucony na śnieg już po zdarzeniu, a stojący pojazd raczej już nie hamuje, ale widać, że niektórym ciężko to zrozumieć. Dodane pon 28 lut 2011 23:07:23 CET : @widus: No właśnie ja tego też nie rozumiem...nie wiem może Renault ma inny system, niż moje auto i ten abs inaczej działa niż u mnie. W przypadku mojego auta wyposażonego w abs koła nie zapiszczą nigdy się to nie zdarzyło[/quote] KOS Kto pisał, że pisk opon pochodził od Laguny? Było info wg świadków, że hamował, a pisk mógł pochodzić od obracanego Kangoo lub innego pojazdu, bo śladów hamowania na asfalcie nie było (bynajmniej w miejscu hamowania Laguny), a momentalnie zaczęły hamować inne pojazdy, które jechały z obu stron. Przed zdarzeniem żadne koło nie było na śniegu, gdyż nie było go na asfalcie. Pojazd został odrzucony na śnieg już po zdarzeniu, a stojący pojazd raczej już nie hamuje, ale widać, że niektórym ciężko to zrozumieć.
kangoo, myślał, pewnie, że zdąży a tu no posible.
@King Of Snake: No właśnie ja tego też nie rozumiem...nie wiem może Renault ma inny system, niż moje auto i ten abs inaczej działa niż u mnie. W przypadku mojego auta wyposażonego w abs koła nie zapiszczą nigdy się to nie zdarzyło
@dj: z pewnością się zatrzymał - stawiam, że na 0@dj: czyli byłeś tam na chodniku, tudzież w jednym z najbliższych budynków, wytłumacz mi zatem to kłamstwo – Laguna posiada ABS, nawierzchnia była mokra i wg zdjęć prawe koło znajdowało się na śniegu – jakim cudem usłyszałeś pisk??@dj: z pewnością przeczytałeś policyjny raport z tego zdarzenia i bierzesz swoją wiedzę, za pewnik@dj: nie, nie... powyższe insynuacje to prognoza pogody...@dj: stawaj!!@dj: Napisz jakim autem się poruszasz, a zacznę ciebie unikać... To, że ty jeździsz niezgodnie z przepisami KRD i nie potrafisz włączać się do ruchu nie znaczy, że każdy posiada takie "umiejętności"...@dj: a to poniżej to nie jest oskarżenie sugerujące złamanie przepisów przez kierującego Laguną??@dj: @wiola: @mzetka3: nie zwracajcie uwagi w ten sposób, bo zaraz Wam zarzuci że @dj: @dj: Godne pożałowania są twoje insynuacje, a pisanie per "ty" małą literą jest zgodne z jęz. polskim - per "Ty" piszę z wielkiej do rozmówców, którym owy szacunek się należy - pomawiającym mówię stanowcze nie@dj: Oczywiście, to ja to napisałem:@dj:
@mzetka3: Jakiś czas temu na skrzyżowaniu Sędzickiego z Piłsudskiego identyczna sytuacja: jadący z góry w kierunku Zamkowej wymusił pierwszeństwo jadącemu Piłsudskiego w kierunku os.Wybickiego. Niby winę miał wymuszający pierwszeństwo, a tu zonk. Policjant stwierdził po uszkodzeniach pojazdów winę obustronną, gdyż jadący niby na pierwszeństwie miał próg zwalniający, przed którym jest znak ograniczający prędkość do 20 km/h, a z wszelkich okoliczności, zeznań świadków itp. wywnioskował iż kierujący ten znacznie przekroczył dozwoloną tam prędkość. Jednym z poszkodowanych był złoty merol.
Dżyzys sąd nie uzna na pewno obustronnej winy. Skoro Kangoo wymusiło pierwszeństwo. Przecież kierujący (kangoo) ma obowiązek ustąpić pierwszeństwa. No i ocenić sytuację o czym wspomniała wiola. Z resztą dlatego tyle osób polega na egzaminach z powodu wymuszenia. ;]
Dj to widac, że się nie upewnisz tylko w podwórka wyjeżdzasz na żywioł. Liczy się jeszcze czas reakcji.
@dj: Trzeba zacząć od tego czy w ogóle zatrzymał się licznik, a jeśli zatrzymał się np. w okolicach 50km/h to na pewno jechał szybciej zakładając, że ostro hamował ( a świadkowie mówią, że hamował - też słyszałem pisk opon) - nie podstawa prawna tu się liczy, a prawo fizyki i logika :) Poza tym przy 40-50km/h Laguny przy jednoczesnym hamowaniu przed zdarzeniem nie obróciłoby aż tak Kangoo (ok.150-180 stopni). @dj: Czytaj ze zrozumieniem. Nie napisałem w żadnym miejscu, że była to tylko i wyłącznie wina kierującego Laguną! Znam sytuację i przebieg tego wypadku oraz nie neguję, że na pewno winę ponosi kierujący Kangoo, lecz nie zdziwiłbym się, gdyby Policja lub sąd stwierdzili winę obustronną w przypadku potwierdzenia moich przypuszczeń/podejrzeń po analizie dowodów. Poza tym nikogo jeszcze nie pomówiłem, chyba, że chcesz być pierwszy :) więc i nie ma potrzeby przepraszać kogokolwiek, a na szczytny cel wpłatę/przelew możesz wykonać zawsze. @dj: Ja w przeciwieństwie do twojej znajomej i ciebie także na wszystkim się nie znam - ale potrafię swoje słowa poprzeć faktami lub dowodami. Jakie ty dowody posiadasz, aby ferować wyroki?? Pytałem wcześniej@King Of Snake: Nie trzeba stać i mierzyć z jaką prędkością jeżdżą pojazdy po Zamkowej, wystarczy z tego samego wjazdu, z którego wyjeżdżał Kangoo parę razy próbować włączyć się do ruchu, zwłaszcza, gdy w okolicach elektryka samochodowego lub Polmokartu zaparkowane są samochody wzdłuż i przy ulicy. Poza tym nie zależy mi na obronie lub oskarżaniu któregokolwiek z kierowców, (mimo, że znam obu) bo po co? Ciekawe, czy Ty posiadasz certyfikat na pisanie na tym forum, bo styl Twoich odpowiedzi "ty, ciebie, tobie" jest godny pożałowania, ale cóż nie każdemu przychodzi z łatwością pisanie w formie kulturalnej. Nie odpisałem wcześniej, bo w przeciwieństwie do Ciebie mam inną pracę bardziej pożyteczną.
@dj: Fakty: zatrzymanie się licznika na dowolnym wskazaniu prędkości nie jest dowodem, lecz tylko przypuszczeniem iż pojazd w momencie kolizji przemieszczał się z taką właśnie prędkością. Masz prawo twierdzić, że jest inaczej - podaj mi tylko podstawę prawną, jeśli twierdzisz, że to co napisałeś to fakty @dj: Bez watpienia tak - skoro zatem ty twierdzisz, że to wina kierującego Laguną i to On ponosi odpowiedzialność za wszelakie powstałe w wyniku tej kolizji szkody materialne i zdrowotne, a policja będzie odmiennego zdania na podstawie zebranych materiałów i zeznań świadków, nie pozostanie tobie nic innego jak osobiste stawiennictwo u owego człeka i przeproszenie Go za pomówienie - wpłata na jakiś szczytny cel też by się przydała... @dj: Ja w przeciwieństwie do twojej znajomej i ciebie także na wszystkim się nie znam - ale potrafię swoje słowa poprzeć faktami lub dowodami. Jakie ty dowody posiadasz, aby ferować wyroki?? Pytałem wcześniej@King Of Snake: Odpowiedzi się nie doczekałem... Więc nie pisz mi, kto tutaj jest wszystkowiedzący...
@King Of Snake: Fakty! Jeśli zatrzymał się licznik - to masz dowód, a po uszkodzeniach policja też jest w stanie wyciągnąć wnioski. Ale szkoda gadać, bo jesteś jak jedna moja znajoma - zawsze ma racje, bo zna się na wszystkim. :)
Kiedyś kobieta wymusiła mi pierwszeństwo wyjeżdżając z podwórza - miała pod górkę, a nie potrafiła ruszać z hamulca... Najpierw oczywiście przyznała się do winy, umówiliśmy się wieczorem u niej w domu, a ona zaczęła się wycofywać, że to moja wina bo za szybko jechałem... Ponieważ dopiero co startowałem ze skrzyżowania to jechałem na dwójce... Ale pal licho to - pojechałem na policję, kobitę wezwali, i władowali jej mandat za kolizję i wymuszenie pierwszeństwa... A na odchodnym powiedzieli jej, że skoro włącza się do ruchu, to MUSI się upewnić, czy ma taką możliwość. Nawet jeżeli wszyscy dookoła łamią przepisy KRD i jeżdżą 200km/h... Także całkowicie nie masz racji i nie zrzucaj winy na gościa z laguny, bo za pomówienia to są kary - bo oczywiście masz uprawnienia do pomiaru prędkości i stałeś z tam z radarem który posiada wszelakie prawem wymagane certyfikaty, że wiesz ile jechał??
@King Of Snake: Przy 50 km/h Laguna raczej by wyhamowała, prawda? Zwłaszcza, że uderzył w "końcówkę" Kangoo.
Niech kierujący niebieskim blaszakiem dziękuje wszystkim świętym, że chodnikiem np. nie szła kobieta z wózkiem, lub grupa dzieci... Ludzie, włączając się do ruchu myślcie... Lepiej wyjechać 5 sekund później, niż na pałę się wciskać pod koła... A poszkodowanej zdrówka życzę...
@dj: Policjant miał prawo do takiej oceny, ale nie chce mi się wierzyć, że jadący Piłsudskiego nie odwołał się od decyzji i z pokorą ją przyjął... @dj: Nie niby, tylko z pierwszeństwem - jest oznaczenie pionowe znakiem D-1@dj: pomijam fakt współmiernego oznaczenia podobnego progu jadąc od strony miasta - tam jest oznaczenie do 40km/h, znak A-17 (dzieci - bliskość szkoły), D-6 przejście dla pieszych oraz właśnie A-11a próg zwalniający, a mimo to prędkość dozwolona większa... Znak A-11a próg zwalniający jest znakiem ostrzegawczym. Do znaku ograniczającego prędkość dostosować się trzeba, ale żeby zostać ukaranym policjant musi dysponować dowodem złamania owego zakazu@dj: materiały do dalszego postępowania zebrane i zgdonie z literą prawa wypadałoby przekazać je biegłemu z zakresu RD, ponieważ policjant nie ma podstaw szacowania prędkości z "okoliczności" @dj: A kimże jest kierowca owego pojazdu, ze powinniśmy go znać??@dj: i jego zakichanym obowiązkiem jest się zastosować do znaku i pierwszeństwa ustąpić
Przejedź 50km/h przez próg koło jedynki. Zobaczymy czy można przez nie "spokojnie" przejechać... Ocywiście osobówką. A nie załadowanym ciężarowym bo nim nie odfruniesz jak jest do pełna załadowany, najwyżej trochę towaru uszkodzisz... Chyba jesteś troszkę niepewny, bo chyba nie pamiętasz o czym piszesz. Powiedz mi ile przekroczył ;) sam napisałeś znacznie a ja odpisałem Ci co wywnioskowałem z twojego postu. No to chyba powinieneś sam napisać co wg. Ciebie oznacza znacznie. :P Ale wywód xD Można co nie znaczy że samochodzik to przeżyje. :D Dawaj jeszcze jakąś żałosną prowokację :P
@mzetka3: To nie był mój kolega - to raz. :P A po drugie to on raczej wymusił, bo jechał z góry i nie miał pierwszeństwa. :) Ile wg Ciebie to jest znaczne przekroczenie? Przez ten próg można przejechać spokojnie przy 50km/h i nie trzeba mieć terenówki. :)