W czwartek policjanci zatrzymali w Kartuzach kierującego BMW 53-latka, który miał w organizmie ponad dwa promile alkoholu.
Do zdarzenia doszło w czwartek około godz. 18 w Kartuzach. Jak informuje Piotr Gdaniec, p.o. oficera prasowego Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach, funkcjonariusze zatrzymali do kontroli pojazd marki BMW, którym kierował 53-letni mieszkaniec powiatu kartuskiego. Okazało się, że mężczyzna miał w organizmie 2,1 promila alkoholu. Zatrzymano mu prawo jazdy.
Warto pamiętać, że za kierowanie pojazdami w stanie nietrzeźwości grożą surowe sankcje karne - kara pozbawienia wolności do lat dwóch, minimum trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz minimum 5.000 zł świadczenia pieniężnego. Co więcej, nietrzeźwi kierowcy stwarzają zagrożenie nie tylko dla siebie, ale też dla innych uczestników ruchu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No co bronił się przed koronowirusem i jechał po dostawę
Co za dziwny ten nasz kraj gdzie spożycie alkoholu jest jedno z największych w Europie a władza pozwala sprzedawać alkohol o zgrozo na stacjach benzynowych to tak jakby dawała przyzwolenie na jazdę samochodem kierowcom po pijaku
Co za dziwny ten nasz kraj gdzie spożycie alkoholu jest jedno z największych w Europie a władza pozwala sprzedawać alkohol o zgrozo na stacjach benzynowych to tak jakby dawała przyzwolenie na jazdę samochodem kierowcom po pijaku
Nie dziwny kraj tylko każdy alkoholik musi się leczyć, bo jak nazwać idiotę który jeździ po pijanemu.
Takie czasy
Policja tak trzymać zero litości
Policja tak trzymać zero litości
BMW = Bardzo Mały MÓZG
Sorki. Miało być Bardzo Małą Wyobraźnia
Sorki. Miało być Bardzo Mała Wyobraźnia
Dalej jeździ samochodem
Moze pan zalewski basen Kartuzy hiho
ciekawe jak wzrosnie smiertelnosc z powodu czkawki
No co bronił się przed koronowirusem i jechał po dostawę
Co za dziwny ten nasz kraj gdzie spożycie alkoholu jest jedno z największych w Europie a władza pozwala sprzedawać alkohol o zgrozo na stacjach benzynowych to tak jakby dawała przyzwolenie na jazdę samochodem kierowcom po pijaku
Co za dziwny ten nasz kraj gdzie spożycie alkoholu jest jedno z największych w Europie a władza pozwala sprzedawać alkohol o zgrozo na stacjach benzynowych to tak jakby dawała przyzwolenie na jazdę samochodem kierowcom po pijaku