Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ja miałem taką sytuację, że jadąc z górki nie mogłem się po prsotu zatrzymać, prędkość była mała opony też dobre na lód niestety tylko kolce;p
co do wczesnego odśnieżania to popieram ze godzina 14 to juz dośc pózno na poranne porzadki na drodze :):) zimowa porą druga sprawa-noga z gazu szczególnie jak sie jezdzi codziennie ta sama trasa i jedzie sie brawurowo na pamiec :)-pomijam tych ktorzy maja pecha a jada zgodnie wg przepisów i warunkow a trzeca taka ze ten odcinek kielpino-piekarnia ma spooore zakrety wiec _NOGA z gazu sa ZNAKI ostrzegawcze
@Japco: 1. O 6 to i tak wcześnie. Często patrząc na zasypane śniegiem miasto widać rozjeżdżone drogi, ale tak jak piszesz przez samochody, a nie odśnieżarki i tak często jest nawet do ok.8-9 zanim jakiś pług się pojawi. 2. Nie mam żadnego systemu wspomagającego (nawet ABS), a w warunkach o jakich piszesz poruszałem się na drodze i do tej pory ani kolizji, stłuczki, wypadku czy wypadnięcia z drogi, ale jednocześnie nie twierdzę w 100%, że zawsze to tylko i wyłącznie wina kierowcy, bo czynników wpływających na każde zdarzenie często jest wiele chociaż większość zależy od kierowcy (przy gołoledzi to i 5 km/h może być za dużą prędkością).
a ta droga jest kreta :( oj bardzo zdradliwa
u nas nikt nic nie zmieni :( taka prawda
W zeszłym roku złożyłem zawiadomienie do prokuratury na służby odśnieżające drogi. W końcu wszyscy widzą, że drogi są oczyszczane wtedy, kiedy "drogowcom" zachce się to zrobić. To znaczy polega to na tym, że po opadach śniegu lub opadach marznącego deszczu wyjeżdżają oni najczęściej dopiero koło godziny 6., kiedy już trzeba kilka samochód z rowów wyciągnąć. Poza tym drogi po godzinie 6. są już przetarte przez dziesiątki lub setki pojazdów, których kierowcy narażali wcześniej życie i zdrowie. Oczywiście nie chodziło mi o to, aby ktokolwiek został ukarany, ale miałem nadzieję, że "drogowcy" poważniej zabiorą się za to, za co biorą pieniądze. Prokuratura sprawę umorzyła. Wystarczyło udać się na Policję, aby sprawdzić ilość kolizji, ale nie... W późniejszym czasie sam miałem kolizję. Na lodzie. Pewnego dnia po godzinie 17., kiedy już po 14. było wiadomo, że samochody wpadają w poślizg. Trasa Kościerzyna - Gdynia, więc nie jakieś wygwizdowo... Solarka przejechała tą trasą chwilę po mojej kolizji... Wcześniej nie dało się chodzić po asfalcie. Po przejechaniu solarki droga idealna, chociaż mokra... W zeszłą sobotę na Estakadzie Kwiatkowskiego w Gdyni w krótkim czasie rozbiło się co najmniej 9 samochodów. Brat mówił, że jechał tamtą drogą ciężarówką. Bał się hamować. Włączył wyłącznie retarder. Gdyby poprzedzająca go ciężarówka zaczęła zwalniać, miałby do wyboru kolizję lub wpadnięcie ciężarówką w poślizg. Jadąc tam po lodzie, miał na liczniku 50 km/h, a mówił, że na niektórych zjazdach z Obwodnicy 20 km/h to była maksymalna bezpieczna prędkość. Teraz mamy przypadek trasy Kiełpino - Pikarnia... Czy, k****, ktoś odpowie za to, że jest zima, a zimowe utrzymanie dróg nie funkcjonuje? Wątpię. Nie w naszym dzikim kraju. "Drogowcy" czekają na śnieg... Paranoja... A jak ktoś twierdzi, że wypadnięcie z drogi to zawsze wina kierowcy, to niech się przesiądzie do czegoś bez zaawansowanych systemów, które wspomagają kierowcę. Albo niech pojeździ w godzinach, w których nawet pies z kulawą nogą z domu nie wychodzi. Pozdrawiam Japco
@sis3r: Wiem raz juz lezalem w rowie to wiem jak to boli ale pewnie jakbym mial letnie to bym juz lezal a tak na styk mi sie udalo wyjsc z tego. No ale najwazniejsze jest opanowanie za kolkiem i nie wpadanie w panike
@Brylu: Na lodzie to już nie ma za dużego znaczenia czy letnie czy zimowe ;)
@karolaaa25: Dziękuję ;D a może na PW instrukcja jak TO się robi ;D znaczy sie wstawia obrazki ;)[/quote] Nie martw się, ja tego tez nie umiem. Aż wstyd się przyznać :D
@wampir: Dziękuję ;D a może na PW instrukcja jak TO się robi ;D znaczy sie wstawia obrazki ;)
proszę bardzo :)
@dj: to by sie zgadzało ;D przepraszam ale nie umiem wstawiać obrazków ;/ http://demotywatory.pl/3520880/Moze
@wampir: Jak zwykle. Wielkie zaskoczenie, że zimą pada śnieg :D
jak to co? to samo co każdego roku ZIMA ZASKOCZYŁA DROGOWCÓW
Ten zakret jest bardzo zdradliwy sam prawie w miniona sobote bym tam lezal ale mialem juz kola zmienione na zimowe fakt troche polecialem bokiem ale wyprowadzilem auto z poslizgu a wcale szybko nie jechalem. ciekawe co bedzie jak spadnie snieg czy tez bedzie odwilz
A dokładniej:
@DorotkaLukasz91: Za Dzierżążnem taki nowy rozjazd (na zakręcie w prawo od strony Kartuz)
nie Kiełpino-piekarnia tylko Kiełpino-Pikarnia
A ktora to jest droga? Bo ja znam z kartuz do Kielpina. W ktorym miejscu jest ta droga kolo piekarni?
Taaaaaaa, szerokości i przyczepności :lol::lol::lol:
Szerokiej drogi i nogi z gazu ;)
pomoc drogowa zarobi heh! a tak powaznie to naprawde slisko strasznie i bedzie gorzej bo teraz temperatura spada i znowu wszytsko marznie.Szerokiej drogi!
Ja miałem taką sytuację, że jadąc z górki nie mogłem się po prsotu zatrzymać, prędkość była mała opony też dobre na lód niestety tylko kolce;p
co do wczesnego odśnieżania to popieram ze godzina 14 to juz dośc pózno na poranne porzadki na drodze :):) zimowa porą druga sprawa-noga z gazu szczególnie jak sie jezdzi codziennie ta sama trasa i jedzie sie brawurowo na pamiec :)-pomijam tych ktorzy maja pecha a jada zgodnie wg przepisów i warunkow a trzeca taka ze ten odcinek kielpino-piekarnia ma spooore zakrety wiec _NOGA z gazu sa ZNAKI ostrzegawcze
@Japco: 1. O 6 to i tak wcześnie. Często patrząc na zasypane śniegiem miasto widać rozjeżdżone drogi, ale tak jak piszesz przez samochody, a nie odśnieżarki i tak często jest nawet do ok.8-9 zanim jakiś pług się pojawi. 2. Nie mam żadnego systemu wspomagającego (nawet ABS), a w warunkach o jakich piszesz poruszałem się na drodze i do tej pory ani kolizji, stłuczki, wypadku czy wypadnięcia z drogi, ale jednocześnie nie twierdzę w 100%, że zawsze to tylko i wyłącznie wina kierowcy, bo czynników wpływających na każde zdarzenie często jest wiele chociaż większość zależy od kierowcy (przy gołoledzi to i 5 km/h może być za dużą prędkością).