Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jest ona cała?
Profilaktyka o ruchu drogowym wśród młodzieży jest uboga o element wyobraźni. Można uczyć przepisów, obracania głowy w lewo i prawo na przejściu dla pieszych, ale nikt nikogo nie uczuli na to, że wyobraźnia jest ważniejsza niż wiedza. Wiem po sobie, że sporo sytuacji, w których czułem się niepewnie, było dla mnie sygnałem, że jest niebezpiecznie. Ale ja już stary koń i życie mnie tego nauczyło. "Telefon" przedmówców to tylko taki lekki pokoleniowy hejt - nawet jeśli to prawda. Widziałem raz w jak głupi sposób matka uczyła dziecko przechodzić przez pasy, no i pamiętam że szkoły nie uczulały mnie na te sprawy tylko śladowo. A na drodze niestety jesteśmy sami. Każdy sam sobie. Współczuję kierującej Volvo traumy na całe życie, a poszkodowanej w pełnej, bez cienia mędrkowania intencji, życzę pełnosprawności, i na całe życie lekcji - nie tylko w kwestii uczestniczenia w ruchu drogowym, ale właśnie intuicji.
Tylko telefon w rece i do przodu!!
Tylko telefon w rece i do przodu!!
Młodzież roztargniona, słuchawki na uszach, telefon w garści no i mamy nieszczęście. Pani- stopka ani mamusia już nie przeprowadza przez ulicę. Pamiętajcie o tym.
właśnie nos w telefon i do przodu co tam ze ulica swiete krowy maja wszedze prawo chodzic wini kierowcy
Kacper i Bartosz z Mściwoja pozdro
Pozdro 1 TH Adrian
Adrian 1TH pozdrawia!
Wprowadzic zakaz uzywania telefonow komorkowych w czasie przechodzenia przez jezdnie tak jak kierowcom podczas jazdy samochodem
Nie dziwota , jeden samochód na sto jedzie dozwoloną prędkością . Nie zatrzymują sie przed przejściami , to co dopiero ostrożność przy mijaniu autobusu . Ale cóż , CZAS TO PIENIĄDZ , wiec biedota musi zapier...ać .
zapewne zapatrzona w telefon
Pozdro 1TH Adrian
Jest ona cała?
Profilaktyka o ruchu drogowym wśród młodzieży jest uboga o element wyobraźni. Można uczyć przepisów, obracania głowy w lewo i prawo na przejściu dla pieszych, ale nikt nikogo nie uczuli na to, że wyobraźnia jest ważniejsza niż wiedza. Wiem po sobie, że sporo sytuacji, w których czułem się niepewnie, było dla mnie sygnałem, że jest niebezpiecznie. Ale ja już stary koń i życie mnie tego nauczyło. "Telefon" przedmówców to tylko taki lekki pokoleniowy hejt - nawet jeśli to prawda. Widziałem raz w jak głupi sposób matka uczyła dziecko przechodzić przez pasy, no i pamiętam że szkoły nie uczulały mnie na te sprawy tylko śladowo. A na drodze niestety jesteśmy sami. Każdy sam sobie. Współczuję kierującej Volvo traumy na całe życie, a poszkodowanej w pełnej, bez cienia mędrkowania intencji, życzę pełnosprawności, i na całe życie lekcji - nie tylko w kwestii uczestniczenia w ruchu drogowym, ale właśnie intuicji.
Tylko telefon w rece i do przodu!!