Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Różnie się kończy "gra", gdy kierowca i pieszy próbują wyczuć, kto kogo przepuści. Na ruchliwych skrzyżowaniach w godzinach szczytu nie sposób wyjechać samochodem z drogi podporządkowanej, oraz nie sposób nie wtargnąć na jezdnię, aby przejść przez pasy. Ustępowanie drogi innym może również skończyć się kolizją. Jak już wspomnieliście, jadący za Wami może nie wyczuć Waszych intencji i będzie próbował się schować w Waszem bagażniku :twisted: I żadne brawa dla kartuskich kierowców :P. Kilka razy zawitałem do Kościerzyny i muszę przyznać, że tam piesi byli zdziwieni, gdy ich ktoś nie przepuścił na pasach, mimo że jeszcze do nich nie doszli :P .Podejrzewam, że tam dopiero kierowcy są "podporządkowani" :mrgreen:
No to prawda, ze nasi kierowcy (lokalni) sa bardziej wyrozumiali i sie zatrzymuja. Moze dlatego, ze u nas nie ma zbyt wiele swiatel, a miejscy sa do tego przyzwyczajeni i jak ih nie ma, to jada na hama... Ja tez sie zatrzymuje, zawsze uwazam, zatrzymam sie i puszcze i pieszyh i auta z podporzadkowanych... pozdrawiam i uwazajce. To zazwyczaj sa sekundy i tragedia gotowa... () dla ofiar we Francji... LittleOne
W każdym razie każdego kierowcę obowiązuje zasada zachowania szczególnej ostrożności podczas zbliżania się do przejścia dla pieszych i udzielenia im pierwszeństwa w przekroczeniu jezdni. Zbyt wiele jest podobnych wypadków u nas - niestety.
No to mogło by boleć.... :rolleyes: ja bym cierpiała razem z moim autkiem gdyby mi ktoś go popsuł :cry:
To potracenie nastapiło juz prawie na zejściu z pasów... praktycznie kobieta jedna nogą była na chodniku.... Myslę iz mogła to byc wina pospiechu tego pana... brawura w tym wieku wątpie....fakt faktem cierpi niewinna znów osoba... Szkoda....
ja również się zatrzymuje... :D dzisiaj przez to o mało jakiś gość by mi nie zasunął w D... i oczywiście rejestracja GD... Kto im prawo jazdy dał???
a ja zawsze się zatrzymuje jak widze że ktoś stoi przed pasami... :razz:
dokładnie GITS sam widziałem że w rajtuzach kultura jazdy jest na coraz większym poziomie.
Z własnego doświadczenia powiem, że jeśli chodzi o zatrzymywanie się przed pasami to kartuscy kierowcy znacząco górują nad trójmiejskimi
Oj to nie do końca prawda. Nawet kartuscy kierowcy niechętnie zatrzymują się przed pasami. A prawda jest taka, że na tym przejściu (jeżeli przechodzi się dokładnie na wprost i w stronę muzeum) to kompletnie nie widać czy od strony Gdańskiej coś jedzie, bo wszystko drzewa zasłaniają. A poza tym niektórzy kierowcy tam tak zasuwają, że normalnie strach tam przechodzić. Już niejeden mi prawie po piętach przejechał :mad:
prawko ma wiele osób które nie potrafią jeździć(poprawnie)...niestety :neutral:
kurcze nieciekawie,... moja p. Promotor zgnięła na pasach - przechodziła na zielonym świetle a jakiś gostek w nią wjechał i to tak porządnieee...pytanie kto daje komuś takiemu prawko... :cry:
Bo kierowcy z 3city nie maja w zwyczaju zatrzymywać sie przed pasami. I tu ukłony dla większości kierowców z Kartuz i okolicy za to ,że pozwalają pieszemu przejść bezpieczne na drugą stronę ulicy :lol:
Różnie się kończy "gra", gdy kierowca i pieszy próbują wyczuć, kto kogo przepuści. Na ruchliwych skrzyżowaniach w godzinach szczytu nie sposób wyjechać samochodem z drogi podporządkowanej, oraz nie sposób nie wtargnąć na jezdnię, aby przejść przez pasy. Ustępowanie drogi innym może również skończyć się kolizją. Jak już wspomnieliście, jadący za Wami może nie wyczuć Waszych intencji i będzie próbował się schować w Waszem bagażniku :twisted: I żadne brawa dla kartuskich kierowców :P. Kilka razy zawitałem do Kościerzyny i muszę przyznać, że tam piesi byli zdziwieni, gdy ich ktoś nie przepuścił na pasach, mimo że jeszcze do nich nie doszli :P .Podejrzewam, że tam dopiero kierowcy są "podporządkowani" :mrgreen:
No to prawda, ze nasi kierowcy (lokalni) sa bardziej wyrozumiali i sie zatrzymuja. Moze dlatego, ze u nas nie ma zbyt wiele swiatel, a miejscy sa do tego przyzwyczajeni i jak ih nie ma, to jada na hama... Ja tez sie zatrzymuje, zawsze uwazam, zatrzymam sie i puszcze i pieszyh i auta z podporzadkowanych... pozdrawiam i uwazajce. To zazwyczaj sa sekundy i tragedia gotowa... () dla ofiar we Francji... LittleOne
W każdym razie każdego kierowcę obowiązuje zasada zachowania szczególnej ostrożności podczas zbliżania się do przejścia dla pieszych i udzielenia im pierwszeństwa w przekroczeniu jezdni. Zbyt wiele jest podobnych wypadków u nas - niestety.