To już kolejna doba działań na terenie zakładu w Kawlach w gminie Sierakowice, gdzie w środę wybuchł pożar na poddaszu jednej z hali. Podczas pierwszej fazy akcji gaśniczej utracono kontakt z jednym strażaków - druhem Ochotniczej Straży Pożarnej w Sierakowicach. Mimo iż na miejscu nieprzerwanie działa kilkadziesiąt zastępów straży pożarnej, strażak wciąż jest poszukiwany.
Jak informuje Komenda Wojewódzka PSP w Gdańsku, działania na miejscu trwały przez całą noc. Pracuje tam aż 36 zastępów straży pożarnej, w tym 31 z Państwowej Straży Pożarnej, cztery z Ochotniczej Straży Pożarnej i jeden z Zakładowej Straży Pożarnej Lotos.
- Kontynuowano rozbiórkę elementów konstrukcyjnych obiektu utrudniających prowadzenie rozpoznania i poszukiwań, a także zagrażających ratownikom. W działaniach wykorzystywano robota gaśniczego PSP, który wykonywał zadania wewnątrz obiektu objętego pożarem. Strażacy nadal schładzają elementy konstrukcyjne obiektu oraz zwalczają punktowe ogniska pożaru. Bezzałogowe statki powietrzne stale monitorują teren akcji oraz są wykorzystywane do prowadzenia rozpoznania szczegółowego - informuje Komenda Wojewódzka PSP w Gdańsku.
Reklama
Sytuacja jest wyjątkowo trudna. Konstrukcja hali została poważnie osłabiona przez długotrwałe oddziaływanie ekstremalnie wysokiej temperatury, co spowodowało utratę jej nośności. Stanowi to realne zagrożenie dla bezpieczeństwa pracujących na miejscu służb. Na miejscu operują liczne zastępy Państwowej Straży Pożarnej oraz Ochotniczych Straży Pożarnych. W działaniach uczestniczą również Specjalistyczna Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza oraz Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Wysokościowego.
Ratownicy zmagają się z wyjątkowo trudnymi warunkami – gęstym i gryzącym dymem, ekstremalną temperaturą rozgrzanych elementów stalowej konstrukcji oraz zniszczonym wyposażeniem wnętrza hali. Aby ograniczyć ryzyko dla życia i zdrowia strażaków, na miejsce skierowano specjalistyczne roboty należące do Policji. Urządzenia te umożliwią rozpoznanie trudno dostępnych miejsc i wstępne przeszukanie wnętrza bez konieczności natychmiastowego wejścia ratowników.
fot. KW PSP w Gdańsku
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze