Policja i straż pożarna z wykorzystaniem specjalistycznego sprzętu podwodnego odnalazła ciało mężczyzny, który najprawdopodobniej utonął w poniedziałek w niewielkim stawie w Kosowie (gm. Przodkowo).
Policja nie ujawnia jeszcze żadnych okoliczności zdarzenia, ale potwierdza, że rzeczywiście od godzin rannych w Kosowie prowadzone były poszukiwania.
Nam udało się nieoficjalnie dowiedzieć, że chodzi o 40-letniego mężczyznę, którego widziano w poniedziałek kąpiącego się w niewielkim stawie. Jak wynika z relacji świadków, w pewnym momencie miał zanurkować i już nie wypłynął.
Służby ratunkowe pojawiły się w miejscu zdarzenia już wczoraj, ale akcja poszukiwawcza nie przyniosła rezultatu. We wtorek około godz. 10 działania wznowiono, już z wykorzystaniem specjalistycznego sprzętu podwodnego. Kilka godzin później topielca namierzono, ale jego wydobycie na brzeg możliwe było dopiero po przybyciu na miejsce ekipy nurków z Kościerzyny.
Postępowanie w sprawie tragedii prowadzi także prokuratura, ale na chwilę obecną nie wiadomo czy śledczy wykluczyli udział osób trzecich.
Przy szosie na Przodkowo. Pół godziny temu stał tam karawan:( (*)(*)(*)
gdzie dokładnie to sie stało???????