15 września w lesie na Kaliskach przy pomniku bohaterskiej śmierci ponad 300 Polaków zamordowanych przez hitlerowców w latach 1939-45 zawisły flagi i złożono kwiaty. Pamięć poległych, którzy odeszli została uczczona, przez tych, którzy zawdzięczają im wolność. Wśród szumu drzew słychać było dźwięki bębnów i słowa modlitwy...
Rano, sprzed Urzędu Gminy w Kartuzach nastąpił wymarsz kolumny w asyście orkiestry Ochotniczej Straży Pożarnej do kościoła p.w. św. Kazimierza, gdzie odbyła się uroczysta msza św. w intencji ofiar II Wojny Światowej koncelebrowana przez przedstawicieli duchowieństwa z wszystkich parafii w Kartuzach.
Potem wszyscy udali się autokarami do kaliskiego lasu. Wśród zgromadzonych przy pomniku byli przedstawiciele władz, kombatantów, instytucji, związków zawodowych oraz mieszkańcy. Orkiestra OSP wykonała hymn narodowy i kaszubski. Uroczystość prowadził komendant PSP, Edmund Kwidziński.
Burmistrz gminy Kartuzy, Mieczysław Grzegorz Gołuński w swoim wystąpieniu powiedział:
„Lasy kaszubskie są usłane mogiłami, tych, którzy walczyli o wolność, którzy w sercu mieli niepodległość. Oni oddali swoje życie, za nas, za przyszłość, za wolność naszej Ojczyzny. Stanęliśmy dziś tu wszyscy do apelu, aby być świadkami historii, aby pamiętać o tym, że mamy za co dziękować, że to ich życie, które było postawione na szali śmierci i przelana krew nie poszły na marne. Dziś żyjemy w wolnej Rzeczpospolitej. W tym roku jest Europa bez granic. To o co wszyscy walczyli, żeby była jedność, wolność i pokój.”
Księża prałaci Tadeusz Misiorny oraz Henryk Ormiński wspólnie ze zgromadzonymi przy pomniku pomodlili się za pomordowanych.
Bardzo wzruszający był Apel Poległych w wykonaniu ppor. Władysława Kostucha z Garcza, który o wolność i niepodległość ojczyzny walczył w II Korpusie Armii Andersa. Oto fragment Apelu: „Bohaterom września 1939 roku, którzy osamotnieni i jako pierwsi stawili opór zdradzieckim potęgom zmierzającym do wyniszczenia narodu i wykreślenia Polski z mapy Europy. Stańcie do apelu!”
Na te słowa harcerze stojący obok mówili: „Polegli na polu chwały”...
Pod pomnikiem pomordowanych delegacje złożyły wiązanki kwiatów.
Po uroczystościach wszyscy udali się do Komendy Państwowej powiatowej Straży Pożarnej w Kartuzach na tradycyjna grochówkę.
Odjeżdżając z komendy widzieliśmy jak pracownicy gminnego Wydziału Kultury położyli znicze na pomniku pamięci pomordowanych nauczycieli powiatu kartuskiego przy Szkole Podstawowej nr 1. To ważny gest, tym bardziej, że miejsc, gdzie zginęli mieszkańcy Kaszub w gminie Kartuzy jest więcej, a nie każdy o nich pamięta.
Wrzesień jest miesiącem pamięci o tych, którzy walczyli za swoją i naszą wolność, bo jak pisał Ignacy Krasicki „Milsza śmierć wolna, niż życie w kajdanach”. Współczesne pokolenia mogą się uczyć na błędach historii, ale już kard. Stefan Wyszyński mówił, żebyśmy nie oceniali przeszłości przez okulary współczesności... Pamięć o poległych jest ważna, ale jeszcze ważniejsze jest to, by nie pozwolić, aby historia się powtórzyła...
Ewelina Karczewska
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze