W piątek około godziny 19 w Łapalicach, na drodze wojewódzkiej nr 211, doszło do wypadku, w którym uczestniczyły aż trzy pojazdy. Szczęśliwie nikomu z uczestników kolizji nic złego się nie stało.
Zdarzenie miało miejsce na wzniesieniu, zwanym potocznie "łapalicką górką". Szczegóły ustala co prawda policja, ale wydaje się, że prowodyrem zaistniałej sytuacji był kierowca Renault Megane, który najprawdopodobniej w wyniku wyprzedzania stracił panowanie nad autem i wypadł z drogi, zatrzymując się na metalowej barierce oddzielającej jezdnię od pobocza.
Na tym jednak nie koniec. Co prawda jadący za renaultem Ford Transit zdołał w porę wyhamować, ale kierowca kolejnego już samochodu, Renault Mastera, niestety tak dobrego refleksu nie miał i najechał na tył forda.
Choć wypadek mógł wyglądać groźnie, szczęśliwie nikomu nic się nie stało.
Helo, Jak to w końcu było bo się pogubiłem. Widzę że master dostał w tyłek a mówicie że walnął przodem :D