Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Rowerzysta z Kartuz, dzisiaj na OIOMie.
z jakiej miejscowosci był rowerzysta?
Przykra sprawa
Filozof sluchaj jakby kierowca seata jechal z Twoja predkoscia ktora podales to rowerzyste mozna by bylo zbierac z seata i ulicy a tak do zderzenia doszlo z predkoscia o ponad polowe mniejsza
Szok
popieram filozofa.
Za co kierowca skoro wina byla po drugiej stronie wymuszenie i wtargniecie pod pojazd. Male sprostowanie do jkk widocznosc fakt jest dobra tylko ze jest maly mankament rowerzysta bez zatrzymywania wyjechal z lesnej drozki. Nie robmy z rowerzystow innej grupy kierowcow tez odpowiadaja za swoje bledy. Sam jezdze niekiedy rowerem i wiem ze na naszych drogach to ekstrim ale wszyscy musimy dostosowac sie do przepisow.
To taka droga, ze widać z daleka co sie dzieje.. kierowca ma wine
Kierowca powinien ponieść surową kare
Tak
-Jkk dokładnie do kierowca powinien do pierdla iść
Cala ta sytuacja jest przykra. W takich sytacjach pije sie do kierowcy auta. Powiem wam ze spokojnie wracal sobie do domu z pracy i tu nagle takie zdarzenie. Jezeli ktos w komentarzu napisze "frajer" okreslajac kierowce to spoko ale w druga strone to juz obraza. Troche mnie ponioslo moja wina. A co do predkosci to stojac w miejscu tez mozesz byc uczestnikiem wypadku. Rowerzysta baaardzo niezle namieszal i przyplacil prawie swoim zyciem wlasna nieostroznosc.
Ten "frajer" to starszy człowiek, 83 lata.. więc trochę szacunku i wyrozumienia..
Rowerzysta nie powinien miec jakiejs kamizelki odblaskowej przypadkiem a rower odblaskow, tym bardziej ze pogoda taka a nie inna w ostatnich dniach ciagle deszcz
sciezki rowerowe porobic a nie swinskie targowiska i kase wiecznie marnujecie jełopy bezmozgowe. a tak poza tym to kartuzy to wielka wiocha PRL.
Yeti, jesteś pewien że frajer to rowerzysta? wystarczy że seat jechałby od strony Somonina z prędkością 33 metrów na sekundę i już ma duże szanse że potrąci rowerzystę, który zacznie włączać się do ruchu od strony pomnika gdy seata nie było jeszcze widać zza zakrętu. 3 - 4 sekundy seat pokona 100 parę metrów ile w tym czasie metrów pokona rowerzysta ruszający z miejsca? Pewnie, że na rowerzyście spoczywał obowiązek bezpiecznego włączenia się do ruchu, ale w pewnych warunkach, choćby nie wiadomo jak człowiek starał się trzymać przepisów, ktoś inny tego nie zrobi i problem gotowy. Dla lepszego wyobrażenia: z tej leśnej drogi wyjeżdża duży (powiedzmy 12m) pojazd wolnobieżny, który porusza się z prędkością max 7km/h, Seat jedzie 35metrów/s. Kierowca Seata nie widzi włącząjacego się do ruchu, tak samo kierowca pojazdu wolnobieżnego nie widzi seata (z uwagi na zakręt). Droga hamowania seata to jakieś 40-50m jak mokro to wiecej, do tego zwłoka w reakcji, Sadzisz że seat uniknie zderzenia?
A ja mam pytanie dlaczego pojechaly tam 3 karetki
Frajer to byl akurat z rowerzysty bo sam wbil sie pod auto, sam sobie zgotowal taki los na przepisach niestety trzeba sie znac i dokladnie czytac artykul
~asdf frajer myśli że ma samochód i jest królem dróg piesi i rowerzyści się nie liczą chętnie bym sprawdził czy taki mądry twarzą w twarz
szkoda auta teraz trzeba malować na kłełach jeździć do lasu
Rowerzysta z Kartuz, dzisiaj na OIOMie.
z jakiej miejscowosci był rowerzysta?
Przykra sprawa