Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Codziennie tam jeżdżę i przynajmniej połowa kierowców ma gdzieś przepisy i pędzi na pełnych obrotach, nie zważając na wskazanie licznika. A gdy wydarzy się wypadek to jest wrzask, że wina drzew... cóż za hipokryzja... Wymagajmy najpierw od siebie. Ostatnio jechałam od strony Pępowa ul. Gdańską, która w Leźnie zmienia się w Al Lipową, by skręcić na Czaple. Na dość długim odcinku, a szczególnie na skrzyżowaniu jest linia ciągła. Było ciemno, bardzo ślisko, samochód jechał od strona Leźna. Drugie auto przede mną daje kierunkowskaz w lewo chcąc skręcić na Czaple, a co robi Pan jadący za nim? Wyprzedza go ... na ciągłej ... na czołówkę i jeszcze w momencie gdy to auto skręcało w lewo... Widząc co się dzieje ja dałam po hamulcach. Auto, które skręcało na Czaple stanęło w poprzek drogi na Czaple, a Pan wyprzedzający jak gdyby nigdy nic zygzakiem pojechał sobie zadowolony dalej. I tak jeżdżą normalni kierowcy?
21szy wiek a my mamy drzewa przy drodze ktore zapewnily cien woznicom konnym w IX wieku brawo.Zapraszam np.do UK tam tez są drzewa przy drogach lokalnych tylko w formie zywopłotu
@ ZŁY .Gorzej jak ucierpisz na zdrowiu, albo twoja rodzina .Wtedy nic ci to nie da że będziesz miał sprawce bo zdrowia nie kupisz, bo to nie jest samochód że go wyklepiesz i możesz dalej z niego korzystać ,albo kupić inny.Wtedy się nad tym zastanowisz, a gwarantuję Ci że będziesz miał dużo czasu aby się nad tym zastanowić czy jednak nie warto było próbować uniknąć zderzenia.Zdrowie jest bezcenne,pamiętaj o tym. Ja zamontowałem wideo rejestrator aby nagrywać takich kierowców.Pozdrawiam
WIECEJ DRZEW TAM NASTAWIAJCIE !!!! DEBILE PASY W LEZNIE TAK ZAROSNIETE Z OBU STRON ZE NIE WIDAC PIESZYCH !! DZIEKI BOGU ŻE NIC MU SIE NIE STAŁO ....
Godzina zdarzenia sie nie zgadza poniewaz alarm w jednostce osp byl o 20.28
@ zły po części masz rację i się z tobą zgadzam, jeden "frajer" to za mało powiedziane, na mój pas ( połowę mojego pasa zajął ) na ostrym niewidocznym zakręcie, jechałam połowa auta poboczem, dzięki Bogu to nie była zima i zdążyłam bardzo szybko odbić ale to było ogromne ryzyko i cud że przez tego deblia ja z rodziną nie miałam wypadku. dlatego w tej sytuacji nie do końca się z tobą zgadzam bo gdybym nie odbiła byłyby pewnie wypadki śmiertelne ( frajer ściął zakręt z prędkością około 100 km).
Pewnie, drzewo jak zwykle winne... na cos trzeba zwalić winę nie? Na drzewo najłatwiej.
Ada , MASZ RACJĘ !
Jak zwykle drzewo. Przeklęte drzewo, które nie ma prawa stać tuż przy drodze, w XXI wieku. Jakie teraz macie argumenty zdewociałe oszołomy, co bronicie tych cholernych drzew? Poszkodowany kierowca nijak nie zawinił, bo ktoś wjechał na jego pas ruchu. Ten, żeby się ratować i ratować sprawcę wypadku, który uciekł, zjechał na pobocze. Ale tam stało to pieprzone drzewo. Słucham zatem popaprańcy, co teraz macie do powiedzenia w kwestii tych zabójczych drzew?
@Zły Prawda - wychodzę z takiego samego założenia.
Dlatego, ja już nie zjeżdżam i nie "uciekam" z mojego pasa ruchu, gdy widzę, że nie ma możliwości bezpiecznego zjechania z drogi bo stoją, drzewa, słupy, energetyczne itd. Kiedyś mnie jeden też tak zrobił, ja wylądowałem w rowie ze zniszczonym przodem i bokiem, a gościu, lub gościówa bez uszczerbku pojechał w siną dal. Wolę mieć uszkodzone auto i sprawcę, który też został uszkodzony, niż pozostać ze zniszczonym autem i zbiegłym sprawcą.
Może i znajdą kierowcę, który uciekł jak zechce się panom policjantom, ale co dalej mandat i do domu? Powinno być zabranie prawka, wypłata odszkodowania z własnej kieszeni za auto oraz zakaz prowadzenia pojazdów na minimum 10 lat.
Codziennie tam jeżdżę i przynajmniej połowa kierowców ma gdzieś przepisy i pędzi na pełnych obrotach, nie zważając na wskazanie licznika. A gdy wydarzy się wypadek to jest wrzask, że wina drzew... cóż za hipokryzja... Wymagajmy najpierw od siebie. Ostatnio jechałam od strony Pępowa ul. Gdańską, która w Leźnie zmienia się w Al Lipową, by skręcić na Czaple. Na dość długim odcinku, a szczególnie na skrzyżowaniu jest linia ciągła. Było ciemno, bardzo ślisko, samochód jechał od strona Leźna. Drugie auto przede mną daje kierunkowskaz w lewo chcąc skręcić na Czaple, a co robi Pan jadący za nim? Wyprzedza go ... na ciągłej ... na czołówkę i jeszcze w momencie gdy to auto skręcało w lewo... Widząc co się dzieje ja dałam po hamulcach. Auto, które skręcało na Czaple stanęło w poprzek drogi na Czaple, a Pan wyprzedzający jak gdyby nigdy nic zygzakiem pojechał sobie zadowolony dalej. I tak jeżdżą normalni kierowcy?
21szy wiek a my mamy drzewa przy drodze ktore zapewnily cien woznicom konnym w IX wieku brawo.Zapraszam np.do UK tam tez są drzewa przy drogach lokalnych tylko w formie zywopłotu
@ ZŁY .Gorzej jak ucierpisz na zdrowiu, albo twoja rodzina .Wtedy nic ci to nie da że będziesz miał sprawce bo zdrowia nie kupisz, bo to nie jest samochód że go wyklepiesz i możesz dalej z niego korzystać ,albo kupić inny.Wtedy się nad tym zastanowisz, a gwarantuję Ci że będziesz miał dużo czasu aby się nad tym zastanowić czy jednak nie warto było próbować uniknąć zderzenia.Zdrowie jest bezcenne,pamiętaj o tym. Ja zamontowałem wideo rejestrator aby nagrywać takich kierowców.Pozdrawiam