W miniony weekend (26 - 27 września br.) doszło do dwóch pożarów w powiecie kartuskim. Jeden z nich dotyczył domku letniskowego. W tym zdarzeniu poszkodowani zostali dwaj mężczyźni. Drugi pożar zaś dotyczył samochodu, który zaczął palić się w trakcie jazdy.
Do pierwszego ze zdarzeń doszło w sobotę 26 września br. wieczorem po godzinie dwudziestej trzeciej w miejscowości Łyśniewo (gm. Sierakowice). Palił się domek letniskowy wykonany z materiałów palnych, o wielkości pięćdziesięciu sześciu metrów kwadratowych. Prawdopodobną przyczyną zdarzenia było zwarcie instalacji elektrycznej.
Ponadto w wyniku pożaru wybuchła butla z gazem znajdująca się w domku, co spowodowało szybkie rozprzestrzenienie się ognia. Jeszcze przed eksplozją z obiektu zdążyli wydostać się przez okno dwaj ranni mężczyźni w wieku czterdziestu i czterdziestu trzech lat. Jeden z nich jest właścicielem domku.
W interwencji wzięła udział jednostka ratowniczo-gaśnicza z Kartuz oraz dwa zastępy Ochotniczej Straży Pożarnej z Sierakowic. Funkcjonariusze udzielili pomocy medycznej poszkodowanym oraz podali trzy prądy wody w natarciu bezpośrednio na palący się obiekt, który został całkowicie ogarnięty przez ogień. Wartość spalonego domku oszacowano na trzydzieści pięć tysięcy złotych.
Do drugiego pożaru doszło już w niedzielę 27 września br. kwadrans po godzinie czternastej w miejscowości Garcz (gm. Chmielno). Palił się samochód marki Volkswagen Golf. Prawdopodobną przyczyną było zwarcie instalacji elektrycznej w pojeździe. Strażacy nie wykluczają także nieszczelności przewodu paliwowego.
Pożar prawdopodobnie powstał podczas jazdy. Na szczęście pasażerowie pojazdu zdążyli wyjść na zewnątrz, zanim ogień całkowicie ogarnął samochód. Straty oszacowano na trzy tysiące złotych. Interweniowała jednostka ratowniczo-gaśnicza z Kartuz.
Andrzej Baranowski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
ta sama chatka drugi raz w ogniu ;/