Reklama

Miechucino: Tragiczny wypadek przy pracy

27/04/2007 11:04
Osiemnastoletni pracownik firmy z Miechucina zginął wciągnięty przez maszynę do cięcia metalu. Chłopak w zakładzie zdążył przepracować zaledwie sześć dni. Właściciel firmy jest załamany - Ta maszyna to technologia XXI wieku - mówi. Śledztwo prowadzi kartuska prokuratura.

Do wypadku doszło w środę. Osiemnastoletni mieszkaniec Sierakowic ciął blachę na sterowanej numerycznie maszynie do laserowego cięcia metalu. Ponieważ pracował bez osłony - wciągnęły go tryby do przesuwania blachy.

Młody człowiek zmarł na terenie zakładu mimo prób reanimacji podjętych przez przybyłych lekarzy. Tragedią wstrząśnięty jest Mieczysław Wandtke - właściciel firmy, w której doszło do wypadku.

- Dbamy o bezpieczeństwo pracowników, jeszcze nigdy nie zdarzył się u nas żaden wypadek - mówi zdruzgotany.

Osiemnastolatek zatrudnił się w fimie sześć dni przed tragedią. Według szefa firmy, podpisał umowę na okres próbny. Został ubezpieczony, odbył też przeszkolenie bhp. Japońska maszyna, przy której pracował, użytkowana jest w leasingu, ma dopiero pięć lat i jest "najbezpieczniejszą w całej firmie".

Nadzór nad postępowaniem w sprawie śmierci osiemnastolatka objęła kartuska prokuratura. Swoje dochodzenie prowadzi również Państwowa Inspekcja Pracy. Prawdopodobnie powołany zostanie rzeczoznawca, do którego będzie należało zbadanie stanu technicznego maszyny.

Jak informuje Anna Czap, rzecznik kartuskiej policji, odpowiedź, co do przyczyn śmierci pracownika firmy z Miechucina ma dać sekcja zwłok przeprowadzona w Zakładzie Medycyny Sądowej AM w Gdańsku.

j


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    kiciak - niezalogowany 2007-05-04 08:44:12

    :shock: :shock: :shock: Najbezpieczniejsza maszyna???A jednak>stało się. :shock: :shock: :shock:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    dreams - niezalogowany 2007-04-27 18:26:14

    :/ Brak słów. [*]

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    WK - niezalogowany 2007-04-27 16:06:24

    watpie zeby ktos postawil mlodzika 18 lat na nowoczesnej maszynie o ile jej osbluga nie bylaby w pelni "idiotoodporna". pisze w tekscie ,ze pracowal bez oslony czyli ta oslona byla wymagana. dlaczego nie bylo nieszczesnej oslony-nie wiem. zal chlopaka . sam spedzilem kilkadziesiat lat przy roznych machineriach i wiem ze przepisy BHP maja sie nijak do realiow produkcji.przepisy to taki koncercik zyczen ,ktorego malo kto przestrzega bo niestety czas goni pieniadz. wystarczy przejsc sie np do stolarni jakiejkolwiek czy powiedzmy slusarni gdzie pracuja chocby tokarki i zobaczyc ze zycie jedno a BHP drugie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości