O problemach i radościach mieszkańców Borzestowa, rozmawiamy z panią sołtys Hanną Maszk.
- Od kiedy pełni Pani funkcję sołtysa?
- Sołtysem Borzestowa jestem od niedawna, bo od marca 2003 roku. Współpraca z mieszkańcami sprawia mi dużą przyjemność, zawsze mogę liczyć na ich pomoc. Pragnę podziękować za troskę i dobroć okazaną mi w czasie choroby. Miałam okazję doświadczyć dużej życzliwości ze strony mieszkańców. Przekonałam się, że przyjaciół poznaje się w biedzie lub chorobie.
- Jak przedstawia się polityka oświatowa władz gminy?
- Wracając do korzeni, chciałabym zwrócić szczególną uwagę na naszych przodków. Jesteśmy dumni z takich nazwisk jak: F. Kręcki, F. Brzeziński, a zwłaszcza F. Treder, którego imieniem szczyci się nasza szkoła. Niestety ubolewamy, iż w miejscowości o takich tradycjach nie ma gimnazjum, a istnieje jedynie szkoła podstawowa. Uważam, że sytuacja ta nie pasuje do historycznych postaci, jak i do znaczenia, jakie Borzestowo posiadało w przeszłości. Szkoła w Borzestowie zawsze chętnie podejmowała nowe wyzwania, chcąc w ten sposób rozsławić dobre imię wsi i jej mieszkańców, czego przykładem jest zainicjowanie działalności „Rôdny Mňwë”. Dlatego niepokoi nas fakt, iż władze gminy nie zdecydowały się na utworzenie gimnazjum.
Z roku na rok ilość dzieci znacznie się zmniejsza, więc może sprawdzić się najgorszy scenariusz, czyli zamknięcie nawet szkoły podstawowej. Próbując zapobiec temu niebezpieczeństwu z entuzjazmem, ale i jednocześnie z pewnymi obawami zdecydowałam się zgłosić sołectwo Borzestowo do konkursu organizowanego przez PZU. Celem tego przedsięwzięcia było pozyskanie dla szkoły sprzętu komputerowego. Jednakże, aby tak się stało, mieszkańcy musieli zebrać określoną sumę pieniędzy, która stanowiła niejako wkład na poczet otrzymanych komputerów. Na szczeblu wojewódzkim sołectwo zajęło pierwsze miejsce i dlatego szkoła w Borzestowie została doposażona w 12 zestawów komputerowych o łącznej wartości 30 tys. zł, które uroczyście przekazano 24 marca tego roku.
Kolejnym problemem naszej szkoły jest brak boiska z prawdziwego zdarzenia. Dewastowane boisko szkolne, a także odczuwalny brak sali gimnastycznej nie napawają optymizmem zarówno ze względu na zdrowie, jak i aspiracje sportowe naszej młodzieży.
- Czy z takim samym zapałem mieszkańcy angażują się też w inne sprawy dotyczące sołectwa?
- Tak, ludzie chętnie pomagali w zdobyciu środków finansowych na sprzęt komputerowy i tak samo chętnie włączają się w inne przedsięwzięcia, np. układanie płyt na drogach, które otrzymujemy od gminy w ramach funduszu sołeckiego. Gmina dostarcza płyty, a mieszkańcy sami je układają. Wiele osób mówiło, że chętnie by więcej pracowało na rzecz lokalnej społeczności, gdyby tylko ilość dostarczanego materiału była większa, a więc jeżeli władze gminy przeznaczałyby jeszcze większe środki finansowe na sołectwo. Mimo iż wójt fundusz sołecki zwiększa o dodatkowe środki pieniężne, to i tak nie wystarczają one na wszystkie potrzeby sołectwa.
Mieszkańcy wspólnymi siłami posprzątali parking znajdujący się przy drodze, na którym zatrzymują się turyści. Parking ten leży naprzeciwko jeziora. Odnowiliśmy znajdującą się tam wiatę, jak również posadziliśmy krzewy, które sami wcześniej wyhodowaliśmy. Dlatego, aby porządek i estetyczny wygląd tego miejsca utrzymał się przez dłuższy czas, postarałam się o to, aby gmina dostarczyła kosze na śmieci, bo jak uczyć młodzież porządku i dbania o czystość środowiska, gdy nie ma gdzie nawet wyrzucić śmieci. Jeszcze raz pragnę podkreślić, iż ludzie bardzo chętnie przychodzą i włączają się w różnego rodzaju akcje, mimo rozlicznych obowiązków i zajęć, które mają.
- Jakie inne działania zamierza Pani podjąć lub już Pani podjęła na rzecz sołectwa?
- Borzestowo, które w okresie letnim odwiedzane jest przez turystów nie może poszczycić się odpowiednią bazą turystyczną. Dlatego wystąpiłam do wójta z wnioskiem o zabezpieczenie prawnego dostępu do jeziora znajdującego się w Borzestowie dla mieszkańców i turystów, a także o przeznaczenie środków w budżecie gminy na poprawę estetyki wsi m.in. poprzez położenie nowych chodników. Wraz z mieszkańcami wnioskujemy też o czynienie przygotowań do powołania Kaszubskiego Gimnazjum w Borzestowie. Mamy nadzieję, że wspólnie z władzami samorządowymi naszej gminy uda się nam odwrócić tę trochę pesymistyczną sytuację, a wizja rozwoju gospodarczego, turystycznego, kulturalnego wyzwoli jeszcze większą aktywność społeczną i poprawi samopoczucie mieszkańców, a zwłaszcza młodzieży naszej wspaniałej wsi.
- Dziękuje za rozmowę.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze