Reklama

Miszewo. Dwa karambole w ciągu kilku godzin

01/09/2008 10:09
W miniony weekend kartuska policja odnotowała pięć wypadków. Wczoraj w Miszewie doszło do aż dwóch karamboli, w których uszkodzonych zostało łącznie dziesięć pojazdów. Trzy osoby trafiły do szpitala. Na szczęście żaden z uczestników zbiorowych kraks nie doznał poważniejszych obrażeń.

Wczoraj tuż przed południem w Miszewie kierowca samochodu marki Renault Laguna, mieszkaniec powiatu wejherowskiego, jechał od strony Chwaszczyna w kierunku Żukowa. Na prostej drodze nie zachował bezpiecznej odległości od poprzedzającego go renault scenic, i najechał na jego tył. Scenic siłą odrzutu uderzył w znajdujący się przed nim pojazd marki Mercedes, który następnie najechał na tył volkswagena t5. Dwie osoby doznały ogólnych obrażeń ciała i zostały przewiezione do szpitala.

Około pięć godzin później w tej samej miejscowości doszło do drugiego karambolu. Tym razem ostrożności nie zachował kierowca audi 80.

- Trzydziestoczteroletni gdańszczanin również nie zachował bezpiecznej odległości od poprzedzającego go pojazdu, w wyniku czego doszło do wypadku z udziałem pięciu pojazdów - oznajmiła Beata Kurek z kartuskiej policji.

Kierowca audi najechał na tył opla vectry, którym kierował 21-letni mieszkaniec Gdyni. Ten siłą odrzutu uderzył w skodę fabię kierowaną przez innego 21-latka z Gdyni, który następnie uderzył w pojazd renault talia, kierowany przez 59-letniego gdańszczanina. Talia siłą odrzutu uderzyła w znajdujący się przed nią daewoo matiz, którym kierował 75-letni mieszkaniec Gdańska. 84-letnia pasażerka jednego z pojazdów doznała ogólnych obrażeń ciała i trafiła do Szpitala Rejonowego w Kartuzach.

W miniony weekend doszło jeszcze do trzech innych wypadków. W piątek w Żukowie rowerzysta zajechał drogę nadjeżdżającemu autobusowi firmy Gryf. Kierowca autobusu gwałtownie zahamował, w wyniku czego jedna z pasażerek autobusu przewróciła się. Ze złamaną ręką trafiła do szpitala.

W sobotę w Pomieczynie 15-letni kierowca skutera jechał w kierunku Przodkowa. W pewnym momencie, bez wcześniejszego upewnienia się, rozpoczął manewr skrętu w lewo i wjechał wprost pod koła wyprzedzającego go opla vectrę, którym kierowała 28-letnia mieszkanka Lęborka. Piętnastolatek z ogólnymi obrażeniami trafił do szpitala.

Wczoraj wieczorem doszło do jeszcze jednego wypadku, tym razem w Małkowie. 53-letnia gdynianka jechała skodą fabią z Żukowa w kierunku Gdyni.

- Z niewyjaśnionych przyczyn samochód zjechał na przeciwny pas ruchu, gdzie zderzył się z z audi a4, kierowanym przez 50-letniego gdańszczanina - powiedziała Beata Kurek.

Siła uderzenia była na tyle mocna, że oba pojazdy wpadły do rowu. Kierująca skodą z ogólnymi obrażeniami trafiła do szpitala.

pio
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości