Wczoraj w Mieszewie (gm. Żukowo) doszło do wypadku drogowego. Do przydrożnego rowu wpadł samochód marki Fiat 126p, gdzie następnie dachował. Kierująca trafiła do Szpitala Wojewódzkiego w Gdańsku.
Zdarzenie miało miejsce około godziny 9. Kierująca fiatem 126p, 42-letnia mieszkanka powiatu kartuskiego, jechała od strony Tokar. Na łuku drogi (w prawo) pojazd wpadł w poślizg.
- Kobieta prawdopodobnie nie dostosowała prędkości do panujących warunków na jezdni, która była oblodzona - oznajmiła Jarosława Krefta, rzecznik prasowy KPP w Kartuzach.
Samochód zjechał na lewe pobocze, wpadł do rowu, gdzie dachował. Kobieta z urazem barku została przewieziona do Szpitala Wojewódzkiego w Gdańsku.
Tak jest, zap...ła maluchem ze az wszyscy jej z drogi uciekali... A moze drogowcy zapomnieli na czym polega ich praca? Czy oni tylko od sniegu sa?